Zarobki Maffashion. Za pierwszą kampanię dostała kosmiczną kwotę
Dziś Maffashion jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twórczyń polskiego internetu. Kiedy Julia Kuczyńska zaczynała blogować, nie było jeszcze Instagrama ani rozwiniętego rynku influencer marketingu. Pierwsze zarobki wystarczały jej na dołożenie się do biletu na studia czy czynszu. Z czasem kwoty zaczęły jednak rosnąć. Po latach Maffashion zdradziła, ile wyniósł jej pierwszy naprawdę duży przelew za kampanię.
Maffashion zaczynała od amatorskich zdjęć stylizacji
Julia Kuczyńska zaczęła publikować swoje stylizacje jeszcze zanim powstał jej własny blog. W rozmowie z „Forbesem” wspominała m.in. platformy Stylio.pl oraz Lookbook.nu, na których użytkownicy dzielili się modowymi inspiracjami i własnymi zestawami ubrań.
Około 2009 roku ruszył blog Maffashion. Internet wyglądał wtedy zupełnie inaczej niż dziś. Nie było Instagrama, a rynek współprac między markami i internetowymi twórcami dopiero zaczynał się kształtować.
Kuczyńska publikowała początkowo, jak sama je określała, „totalnie amatorskie” zdjęcia stylizacji. Nie miała profesjonalnego zespołu ani rozbudowanego zaplecza produkcyjnego. Jednocześnie pracowała w agencji reklamowej i studiowała zaocznie w Poznaniu.
Ważnym momentem okazała się przeprowadzka do Warszawy. Kuczyńska otrzymała propozycję pracy w showroomie związanym z modową biżuterią, a jednocześnie nadal rozwijała bloga. Zaczęła też współpracować z fotografem, dzięki czemu publikowane przez nią materiały stawały się coraz bardziej profesjonalne.
Rosło również zainteresowanie jej stylem. Zdjęcia Maffashion zaczęły trafiać do zagranicznych publikacji, a do blogerki zgłaszały się pierwsze marki. Sama przyznawała jednak, że nie miała wówczas wielkiego planu biznesowego i nie przewidywała, w jaką stronę rozwinie się jej internetowa działalność.
Pierwsze pieniądze wystarczały na bilet i czynsz
Początkowe zarobki Maffashion znacząco różniły się od kwot, które później zaczęły pojawiać się przy dużych kampaniach. Jak wspominała Kuczyńska, pierwsze pieniądze zarobione dzięki działalności w internecie pozwalały jej m.in. dołożyć się do biletu na pociąg na studia czy opłacić część czynszu.
Wraz ze wzrostem popularności bloga rosły jednak również zarobki. Jednym z ważnych momentów było dla niej to, że dzięki zarobionym pieniądzom mogła pozwolić sobie na opłacenie rodzicom zagranicznego wyjazdu.
W tym samym czasie blog przestawał być wyłącznie internetową pasją. Marki coraz mocniej interesowały się twórcami, którzy zgromadzili wokół siebie zaangażowaną społeczność, choć sam influencer marketing nie funkcjonował jeszcze w tak rozwiniętej formie jak obecnie.
Maffashion znalazła się wśród osób, które przecierały na tym rynku szlaki. Wraz z rosnącą rozpoznawalnością pojawiały się coraz większe współprace, aż w końcu jedna z nich przyniosła kwotę, której Kuczyńska zupełnie się nie spodziewała.
Pierwsza duża kampania przyniosła Maffashion 100 tys. zł
Po kilku latach rozwijania działalności przyszedł moment, który Maffashion zapamiętała szczególnie dobrze. Jej pierwszy naprawdę duży przelew za kampanię wyniósł 100 tysięcy złotych.
Dla Kuczyńskiej był to ogromny przeskok w porównaniu z pieniędzmi, które zarabiała na początku. Wspominając ten moment po latach, porównywała swoje emocje do wygranej w „Milionerach”.
Kwota zrobiła na niej takie wrażenie, że zrobiła zdjęcie ekranu bankowego i zachowała je na pamiątkę. Działalność, która zaczęła się od publikowania amatorskich zdjęć stylizacji, po kilku latach przyniosła jej sześciocyfrowe wynagrodzenie za pojedynczą kampanię.
czytaj także:
Nie oznaczało to jednak, że wcześniej Maffashion nie zarabiała większych pieniędzy. Kuczyńska opowiadała również o innym momencie, kiedy po kilku latach działalności zobaczyła na swoim koncie „jedynkę i sześć zer”, czyli milion złotych.
Podkreślała jednak, że nie był to zarobek z jednej kampanii. Chodziło o pieniądze, które udało jej się zgromadzić przez kilka lat działalności.
Warto więc rozdzielić te dwie historie: 100 tys. zł było pierwszym dużym przelewem Maffashion za konkretną kampanię, natomiast milion złotych stanowił sumę zgromadzoną przez kilka lat pracy.

Od blogerki do jednej z największych polskich influencerek
Wraz ze wzrostem popularności Maffashion profesjonalizowała swoją działalność. Pojawiały się kolejne kampanie, projekty związane z modą i przedsięwzięcia wykraczające poza samo prowadzenie bloga. Z czasem nazwisko Julii Kuczyńskiej zaczęło funkcjonować jako rozpoznawalna marka osobista.
Jej historia pokazuje jednocześnie, jak bardzo zmienił się polski internet. Kiedy zaczynała, blogowanie dopiero szukało swojego miejsca na rynku reklamowym, a twórcy nie mieli gotowego modelu, według którego mogliby rozwijać swoją działalność.
Droga od pieniędzy wystarczających na dołożenie się do biletu na studia i czynszu do 100 tys. zł za jedną kampanię pokazuje skalę zmiany zarówno w karierze Maffashion, jak i w całej branży influencer marketingu. Dziś duże kontrakty największych internetowych twórców nie są już takim zaskoczeniem, ale dla Kuczyńskiej pierwszy sześciocyfrowy przelew pozostał momentem, który zapamiętała na lata.
Maffashion – FAQ
Ile Maffashion zarobiła za pierwszą dużą kampanię?
Maffashion zdradziła, że jej pierwszy naprawdę duży przelew za kampanię wyniósł 100 tys. zł.
Kiedy Maffashion zaczęła prowadzić bloga?
Julia Kuczyńska rozpoczęła działalność blogową około 2009 roku. Wcześniej publikowała swoje stylizacje m.in. na internetowych platformach poświęconych modzie.
Czy Maffashion zarobiła milion złotych na jednej kampanii?
Nie. Kuczyńska wspominała, że po kilku latach działalności zobaczyła na koncie „jedynkę i sześć zer”, jednak była to suma zgromadzona przez kilka lat, a nie wynagrodzenie za pojedynczą współpracę.
Jak Maffashion zaczynała karierę?
Zanim stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich influencerek, publikowała amatorskie zdjęcia stylizacji w internecie, prowadziła bloga, studiowała i pracowała w agencji reklamowej.
powiązane artykuły:
Absolwentka dziennikarstwa i pedagogiki na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Od lat śledzi polski i zagraniczny show-biznes, najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki oraz modę gwiazd. Z uwagą obserwuje trendy i tematy, którymi żyją media. Prywatnie pasjonatka podróży i odkrywania nowych miejsc.




