Brat Travisa Kelce’a podpadł Taylor Swift. Nie spodobało jej się to, co zrobił
Taylor Swift nie była zachwycona zachowaniem swojego szwagra. Jason Kelce, starszy brat Travisa Kelce’a, zadzwonił do niego o 7:30 rano z dość nietypową prośbą. Telefon postawił na nogi nie tylko sportowca, ale również jego żonę.
Brat Travisa Kelce’a obudził Taylor Swift. Wszystko przez jeden telefon
Taylor Swift i Travis Kelce od dawna należą do najpopularniejszych par amerykańskiego show-biznesu. Ich życie prywatne wzbudza ogromne zainteresowanie, a fani chętnie śledzą również relacje piosenkarki z rodziną sportowca.
Tym razem bohaterem zabawnej historii został Jason Kelce, starszy brat Travisa i były zawodnik NFL. 38-latek opowiedział o swoim ostatnim pobycie w Kansas City w podcaście „New Heights”, który prowadzi wspólnie z młodszym bratem.
Okazuje się, że Jason postanowił zadzwonić do Travisa o 7:30 rano. Nie przewidział jednak, że jego telefon może wywołać niemałe zamieszanie. Sportowiec przyznał, że kiedy zobaczył połączenie od brata o tak wczesnej porze, natychmiast pomyślał o najgorszym.
Odbieram telefon o 7:30 rano. W mojej głowie od razu pojawia się najgorszy scenariusz. Myślę sobie: „O cholera, czy wszystko w porządku? Może Jason jest w szpitalu po bieganiu, może rozwalił sobie kolano?” – wspominał Travis Kelce.
Na szczęście szybko okazało się, że żadnego wypadku nie było.
Taylor Swift nie kryła irytacji. Tak zareagowała na prośbę szwagra
Powód porannego telefonu był znacznie bardziej prozaiczny. Jason potrzebował pomocy podczas treningu siłowego i chciał, żeby Travis asekurował go przy ćwiczeniach.
Jason mówi: „Możesz przyjść mnie asekurować?”. A ja na to: „Nie ma mowy!” – relacjonował Travis, śmiejąc się razem z bratem.
Ostatecznie sportowiec zgodził się zejść do domowej siłowni. Jason wyjaśnił mu, że zamierza ćwiczyć wyciskanie na ławce, a nie przysiady ze sztangą, co nieco uspokoiło młodszego z braci.
Taylor Swift miała jednak zupełnie inne zdanie na temat pobudki i porannego treningu. Travis zdradził, co usłyszał od żony, kiedy wychodził z sypialni.
czytaj także:
Wychodzę z pokoju, a Taylor mówi: „To jest poje***ne”. A ja na to: „Nie, będzie dobrze, będzie dobrze!” – opowiadał rozbawiony Travis.
Obaj bracia wybuchnęli śmiechem, wspominając całą sytuację. Z ich relacji wynika, że reakcja Swift była raczej wyrazem porannej irytacji niż poważnego rodzinnego konfliktu.
Jason Kelce przywiózł ciężary samolotem. Travis nie mógł uwierzyć
Jak się okazuje, za całym zamieszaniem stało sportowe wyzwanie o nazwie „Squatober”, w którym uczestniczył Jason Kelce.
Były zawodnik NFL tak poważnie podszedł do swojego planu treningowego, że przed przylotem do Kansas City wypytywał brata o wyposażenie jego domowej siłowni.
Kiedy dowiedział się, jakimi ciężarami dysponuje Travis, postanowił zabrać ze sobą dodatkowe obciążenie. Jason przyleciał do Kansas City z dwoma talerzami ważącymi po 25 funtów, czyli około 11,3 kilograma każdy. Travis nie krył rozbawienia zachowaniem starszego brata.
Absolutnie przezabawne. Chyba najbardziej stereotypowo siłowniana rzecz, jaką kiedykolwiek widziałem u Jasona – żartował.
Mimo porannego zamieszania relacje rodzinne pozostają dobre. Jason wspomniał również, że razem z Taylor Swift kibicował Travisowi podczas meczu Kansas City Chiefs z Los Angeles Chargers na stadionie Arrowhead.
Wygląda więc na to, że Jason Kelce będzie musiał po prostu ostrożniej wybierać godzinę kolejnego telefonu do młodszego brata. Szczególnie jeśli znów zamierza poprosić go o pomoc na siłowni.




powiązane artykuły:
Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.




