Przejdź do treści

Agata Kulesza jest sapioseksualna. Zdradziła, co to oznacza dla jej związku

Agata Kulesza zaskoczyła szczerym wyznaniem na temat swojego życia uczuciowego. W rozmowie z Małgorzatą Rozenek-Majdan aktorka przyznała, że jest sapioseksualna. Co to oznacza w praktyce?

Agata Kulesza
Agata Kulesza FOT. KAPIF

Agata Kulesza szczerze o mężczyznach. „Oni się chyba mnie boją”

Agata Kulesza od lat należy do najbardziej cenionych polskich aktorek. Gwiazda „Idy” i „Zimnej wojny” rzadko opowiada o swoim życiu prywatnym, skupiając się przede wszystkim na pracy zawodowej. Tym razem zrobiła jednak wyjątek. W podcaście „Z bliska”, prowadzonym przez Małgorzatę Rozenek-Majdan, aktorka otwarcie opowiedziała o relacjach z mężczyznami, samotności i oczekiwaniach wobec ewentualnego partnera.

Kulesza ma za sobą rozwód z operatorem filmowym Marcinem Figurskim. Ich małżeństwo trwało 14 lat, a rozwód został sfinalizowany w 2020 roku. Byli małżonkowie mają córkę Mariannę. Od tamtej pory aktorka niechętnie dzieli się szczegółami swojego życia uczuciowego.

Zapytana przez Rozenek-Majdan, czy jest gotowa na nowy związek, odpowiedziała z charakterystycznym dla siebie dystansem.

Oni się chyba mnie boją – stwierdziła Agata Kulesza.

Po chwili wyjaśniła, jakie cechy są dla niej szczególnie ważne w relacji.

Agata Kulesza wyznała, że jest sapioseksualna. Co to oznacza?

Podczas rozmowy aktorka przyznała, że wygląd fizyczny nie jest dla niej najważniejszym kryterium przy wyborze partnera. Znacznie większe znaczenie ma intelekt i sposób myślenia drugiej osoby.

Jestem sapioseksualna – powiedziała wprost.

Sapioseksualność oznacza odczuwanie szczególnego pociągu do inteligencji drugiej osoby. Osoby określające się w ten sposób zwracają uwagę przede wszystkim na błyskotliwość, sposób prowadzenia rozmowy, wiedzę czy intelektualną więź.

Dla Kuleszy istotne jest jednak nie tylko to, jaki mężczyzna pojawi się w jej życiu, ale również to, jak miałaby wyglądać ich codzienność. Aktorka nie ukrywa, że na obecnym etapie życia nie marzy o tradycyjnym modelu związku, w którym partnerzy dzielą wszystkie obowiązki i spędzają ze sobą każdą chwilę.

Agata Kulesza o idealnym związku

W rozmowie z Małgorzatą Rozenek-Majdan aktorka przedstawiła swoją wizję dojrzałej relacji. Zależy jej przede wszystkim na bliskości, swobodzie i wspólnych przyjemnościach.

Trochę sobie to wyobrażam jako naprawdę wielką przyjemność i wielką swobodę, czyli niecodzienność. Codzienność trzeba umieć dobrze urządzić, żeby ona nie zabijała. Codzienność bardzo dużo rzeczy zabija – wyznała.

Kulesza zaznaczyła, że nie chciałaby budować nowej relacji wokół domowych obowiązków i organizacyjnych problemów.

A ja nie mam zamiaru z kimś rozmawiać o tym, kto ma zapłacić rachunki, kto ma wynieść śmieci. Ja bym chciała do kina fajnie pójść, pośmiać się – tłumaczyła.

Aktorka chciałaby związku, który dawałby jej radość, poczucie bezpieczeństwa i przestrzeń do bycia sobą. Nie ukrywa przy tym, że dopuszczenie drugiego człowieka do swojego życia nie jest dla niej łatwe. Zależy jej na bliskości, ale nie chce rezygnować z niezależności, którą wypracowała przez lata.

Agata Kulesza nie potrzebuje partnera do szczęścia

Jednym z najważniejszych wątków rozmowy było podejście aktorki do życia w pojedynkę. Kulesza podkreśliła, że nie traktuje braku partnera jako problemu, który koniecznie musi rozwiązać. Jeżeli spotka odpowiednią osobę, będzie otwarta na relację. Jeśli nie, również nie zamierza się tym martwić.

Więc jak się zdarzy, to fajnie, ale jak się nie zdarzy, też jest fajnie naprawdę – przyznała.

Aktorka zauważyła, że społeczeństwo często zakłada, iż człowiek może być w pełni szczęśliwy wyłącznie w związku.

Widzę, że ludzie są przyzwyczajeni, że musi być dwójkowy układ i że często, jak ja mówię, że jestem zadowolona, to oni mówią: „Tak mówi, bo nikogo nie ma” – wyjaśniła.

Kulesza nie zamierza jednak przekonywać innych, że jej życie jest satysfakcjonujące również bez romantycznej relacji.

Nie mam zamiaru wszystkich przekonywać. Jest mi dobrze. Mam swoje książki, mam swoje miejsce, mam swoje roślinki, mam swoich przyjaciół – podsumowała.

Jej słowa pokazują, że choć nie zamyka się na miłość, nie chce podporządkowywać jej swojego życia. Najważniejsze pozostają dla niej niezależność, spokój i relacje, które wnoszą do codzienności coś wartościowego.

Udostępnij:
Kamila Krawczyńska
Kamila Krawczyńska

Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.

Powiązane tematy: