Karolina Pisarek ujawniła, co działo się z jej córeczką po porodzie. „Malusią trzeba było wybudzać”
Karolina Pisarek otworzyła się na temat macierzyństwa i opowiedziała o pierwszych dniach z córeczką. Modelka zdradziła, jak przebiegał jej poród przez cesarskie cięcie i z jakimi trudnościami musiała zmierzyć się po narodzinach dziecka. Nie wszystko od początku układało się po jej myśli. Szczególnym wyzwaniem okazało się karmienie piersią, ale dzięki wsparciu specjalistów udało jej się przezwyciężyć trudności.
Karolina Pisarek o macierzyństwie
Karolina Pisarek podzieliła się z obserwatorami swoimi doświadczeniami związanymi z macierzyństwem. Modelka przyznała, że choć pierwsze tygodnie z córeczką wiążą się z nieprzespanymi nocami, jest to dla niej wyjątkowy czas. Nie ukrywała również wzruszenia, gdy opowiadała o nowej roli.
Nocki są nieprzespane, różnie bywa, ale głównie są nieprzespane, natomiast jest to zdecydowanie jeden z piękniejszych, o ile nie najpiękniejszy moment w moim życiu, bo jednak ta mała kruszynka już jest z nami.
Modelka zdradziła także, że jeszcze w czasie ciąży zastanawiała się, jak odnajdzie się w nowej rzeczywistości. Miała wątpliwości, czy poradzi sobie z macierzyństwem i czy zaakceptuje zmiany, które przyniesie pojawienie się dziecka. Dziś nie ma już takich obaw.
I powiem Wam szczerze, naprawdę, że innej wersji siebie już sobie nie wyobrażam.
Modelka podkreśliła, że jest wdzięczna za wsparcie, które otrzymywała od obserwatorek w czasie ciąży. Ich rady i słowa otuchy pomogły jej przygotować się na nowy etap życia.

Karolina Pisarek rodziła przez cesarskie cięcie. Tak wspomina pobyt w szpitalu
Modelka opowiedziała również o porodzie, który odbył się przez cesarskie cięcie. Wybrała szpital Medicover, a pobyt w placówce wspomina pozytywnie. Jak podkreśliła, ważne było dla niej poczucie bezpieczeństwa oraz obecność osób, które wspierały ją na kolejnych etapach porodu. Przy porodzie towarzyszyli jej mąż Roger, położna oraz lekarz prowadzący ciążę.
Był to team, który sprawił, że naprawdę czułam się bezpiecznie.
Infleuncerka doceniła przede wszystkim to, że personel na bieżąco wyjaśniał jej, co będzie się działo. Po narodzinach córeczki ona i jej mąż mogli liczyć na pomoc również podczas pobytu w pokoju. Jak relacjonowała, kiedy dziecko płakało, wystarczyło nacisnąć przycisk, by ktoś przyszedł im pomóc.
Modelka zaznaczyła, że dzięki opiece personelu czuła się przygotowana do powrotu do domu. Wspomniała również, że jej relacja z pobytu w szpitalu ma charakter współpracy, ale podkreśliła, że pozytywna ocena wynika z jej osobistych doświadczeń.
Córeczka Karoliny Pisarek miała trudności z przyjmowaniem pokarmu
Nie wszystko od początku przebiegało bez komplikacji. Jednym z większych wyzwań okazało się karmienie. Jak wyznała modelka, jej córeczka początkowo niechętnie jadła i traciła na wadze. Konieczne było więc wybudzanie jej i zachęcanie do ssania piersi.
W tym czasie ogromnym wsparciem okazała się położna specjalizująca się w laktacji. Karolina Pisarek podkreśliła, że otrzymała konkretne wskazówki dotyczące przystawiania dziecka do piersi i pobudzania go do jedzenia.
czytaj także:
Moja mała była niejadkiem i traciła na wadze. A ja miałam to szczęście, że pokarm był, natomiast malusią trzeba było wybudzać.
Modelka przyznała, że był to prawdopodobnie najtrudniejszy etap ich wspólnej drogi związanej z karmieniem. Dzięki pomocy specjalistki udało im się jednak przez niego przejść.
Bo dzisiaj już super je i cieszę się, że przetrwaliśmy ten moment. Mała je tylko z piersi i bardzo, bardzo, bardzo mnie to cieszy.
Pisarek nie ukrywała wdzięczności wobec personelu, który wspierał ją w pierwszych dniach po porodzie. Podkreśliła, że pomoc otrzymywała zarówno ona, jak i jej córeczka.
Karolina Pisarek nie kryje szczęścia. Tak czuje się w nowej roli
Choć początki macierzyństwa przyniosły modelce nieprzespane noce i trudności związane z karmieniem, dziś skupia się przede wszystkim na radości z obecności córeczki. Jak sama przyznała, nie wyobraża już sobie powrotu do dawnej wersji siebie.
Jej opowieść pokazuje, że pierwsze dni po porodzie mogą być pełne emocji i nowych wyzwań. Pisarek podkreśliła, jak ważne było dla niej wsparcie położnych i lekarzy, dzięki któremu mogła poczuć się pewniej przed powrotem do domu.
Na koniec podziękowała personelowi szpitala za opiekę, którą otrzymała podczas jednego z najważniejszych momentów swojego życia.
powiązane artykuły:
Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UKSW w Warszawie. Wcześniej zdobywała doświadczenie jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka twórców internetowych. Pasjonuje się literaturą, recenzuje książki i z zainteresowaniem śledzi najnowsze trendy w branży beauty.




