14-letnia córka Beyoncé i Jaya-Z skradła show ojcu. Nikt nie spodziewał się, co zrobi na scenie
Blue Ivy Carter ponownie znalazła się w centrum uwagi. 14-letnia córka Beyoncé i Jaya-Z wystąpiła u boku ojca. Tym razem zaskoczyła publiczność zupełnie innym talentem.
Blue Ivy Carter idzie w ślady sławnych rodziców
Blue Ivy Carter od najmłodszych lat dorasta w świecie muzyki i wielkich koncertów. Jako córka Beyoncé i Jaya-Z ma okazję obserwować kulisy największych widowisk, ale coraz częściej sama staje się ich bohaterką.
14-latka zdobywała sceniczne doświadczenie podczas tras koncertowych swojej mamy. Występowała jako tancerka na koncertach „Renaissance World Tour”, a następnie pojawiała się również podczas występów promujących album „Cowboy Carter”.
Jej obecność na scenie od początku budziła ogromne zainteresowanie. Z czasem Blue Ivy nabierała coraz większej pewności siebie, a jej występy stawały się ważną częścią koncertowych widowisk Beyoncé.
Teraz nastolatka postanowiła zaprezentować umiejętności, których publiczność nie miała wcześniej okazji oglądać w takim wydaniu. Tym razem pojawiła się na scenie nie jako tancerka, lecz pianistka.
Blue Ivy wystąpiła z Jayem-Z. 14-latka zagrała na fortepianie
W piątkowy wieczór Blue Ivy dołączyła do ojca podczas koncertu na stadionie SoFi w Inglewood w Kalifornii. Wydarzenie odbyło się w ramach trasy „Jay-Z 30 Tour”, celebrującej trzy dekady muzycznej kariery rapera.
Koncert był pierwszym z dwóch zaplanowanych występów w Los Angeles. Publiczność mogła usłyszeć utwory z różnych etapów twórczości Jaya-Z, ale jednym z najbardziej wyjątkowych momentów okazał się występ jego córki.
Blue Ivy usiadła przy fortepianie i towarzyszyła ojcu podczas wykonywania utworu „The Story of O.J.”, pochodzącego z albumu „4:44” z 2017 roku. Nastolatka zagrała również podczas „Dead Presidents”, jednego z utworów z początków kariery rapera.
Nagrania z koncertu szybko pojawiły się w mediach społecznościowych. Widać na nich Blue Ivy skupioną na grze, podczas gdy jej ojciec wykonuje kolejne wersy swoich przebojów.
Po zakończeniu występu publiczność nagrodziła 14-latkę gromkimi brawami. Jay-Z objął córkę, a ta podziękowała zgromadzonym fanom i zeszła ze sceny.
Uwagę przyciągała również jej stylizacja. Blue Ivy miała na sobie niebiesko-czerwoną kurtkę przypominającą projekty marki Rocawear, którą przed laty współtworzył jej ojciec. Całość uzupełniły efektowne paznokcie w srebrnym, chromowanym odcieniu.
czytaj także:
Jay-Z już wcześniej mówił o talencie córki. „Ma słuch absolutny”
Okazuje się, że muzyczne umiejętności Blue Ivy nie są dla jej rodziców żadnym zaskoczeniem.
W marcowym wywiadzie dla magazynu „GQ” Jay-Z opowiadał o zdolnościach córki. Przyznał, że nastolatka ma wyjątkowy talent do gry na fortepianie, choć nie chce korzystać z pomocy nauczyciela.
Blue jest niesamowitą pianistką, ale nie pozwala nam zatrudnić dla niej nauczyciela. Nie chce, żeby stało się to pracą. Ma jednak słuch absolutny – powiedział Jay-Z w rozmowie z „GQ”.
Raper wyjaśnił również, że jego córka potrafi usłyszeć utwór, a następnie samodzielnie nauczyć się go grać.
Według muzyka jest to umiejętność, która przychodzi jej naturalnie. Zestawił ją z wysiłkiem, jaki Blue Ivy wkładała wcześniej w przygotowania do występów tanecznych podczas koncertów Beyoncé.
Jay-Z nie ukrywał przy tym, że jego córka coraz lepiej odnajduje się przed publicznością.
Nie sądzę, żebyśmy teraz byli w stanie ściągnąć ją ze sceny – zażartował.
Córka Beyoncé i Jaya-Z rozwija kolejne talenty
Występ podczas „Jay-Z 30 Tour” pokazał Blue Ivy z nieco innej strony. Dotychczas publiczność kojarzyła ją przede wszystkim z choreografiami wykonywanymi podczas koncertów Beyoncé. Teraz nastolatka udowodniła, że potrafi również towarzyszyć ojcu jako instrumentalistka.
Co istotne, Blue Ivy nie ogranicza się do jednego rodzaju aktywności artystycznej. Taniec i gra na fortepianie pozwalają jej zdobywać doświadczenie w różnych obszarach muzyki.
Na razie nie wiadomo, czy 14-latka planuje kolejne występy u boku Jaya-Z ani czy w przyszłości zdecyduje się na samodzielną karierę muzyczną. Jedno jest pewne. Podczas piątkowego koncertu w Los Angeles na chwilę skradła show swojemu sławnemu ojcu.
powiązane artykuły:
Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.




