Telekamery 2026. Przemówienie Kingi Rusin. Zaczęła opowiadać o relacji sprzed 25 lat
Kinga Rusin pojawiła się na Telekamerach 2026 i wręczyła statuetkę w kategorii „Aktor”. Niespodziewanie przerwała oficjalne wystąpienie osobistym wyznaniem. Wróciła wspomnieniami aż do 2001 roku.
Kinga Rusin na Telekamerach 2026. Wróciła na scenę po latach
W poniedziałek, 26 października, w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie odbyła się 29. gala Telekamer „Tele Tygodnia”. Wśród zaproszonych gości znalazła się Kinga Rusin, której obecność wzbudziła szczególne zainteresowanie.
Dziennikarka od kilku lat rzadko pojawia się na polskich imprezach branżowych. Po odejściu z „Dzień Dobry TVN” w 2020 roku postawiła na podróże i realizowanie własnych projektów. W mediach społecznościowych regularnie pokazuje zagraniczne wyjazdy, często z dala od wielkomiejskiego zgiełku.
Tym razem zrobiła wyjątek. Nie tylko pojawiła się na czerwonym dywanie w efektownej czerwonej kreacji, ale również weszła na scenę, by wręczyć Telekamerę w kategorii „Aktor”.
Zanim jednak ogłoszono laureata, Rusin zdecydowała się na osobiste wspomnienie. Jej wystąpienie przybrało nieoczekiwany obrót.
Kinga Rusin zaskoczyła wyznaniem na scenie. „Pozwolę sobie na odrobinę prywaty”
Kinga Rusin rozpoczęła przemówienie od nawiązania do własnej historii związanej z Telekamerami. Przypomniała, że przed laty sama miała szansę zdobyć statuetkę, jednak ostatecznie nie została laureatką.
Pozwolę sobie na odrobinę prywaty. Ci, którzy wręczają nagrody, mówią o Telekamerach. Ja byłam nominowana raz, ale nie udało mi się wygrać. Ale z wydawnictwem Bauer łączy mnie więcej – powiedziała Kinga Rusin.
Na tym jednak nie poprzestała. Dziennikarka ujawniła, że jej relacja z wydawnictwem Bauer sięga początków działalności biznesowej, którą rozpoczęła w 2001 roku.
Jak wyznała, właśnie wtedy założyła własną agencję public relations. Przedsięwzięcie prowadziła przez kolejną dekadę, a wydawnictwo Bauer znalazło się w gronie jej pierwszych klientów.
Nie wiem, czy wiedzą państwo o tym, ale w 2001 roku założyłam pionierską agencję, która zajmowała się PR-em, którą prowadziłam przez 10 lat. I jednym z pierwszych klientów mojej agencji było wydawnictwo Bauer – wspominała.
To właśnie ten zawodowy epizod postanowiła przypomnieć podczas uroczystości, pokazując, że z organizatorami plebiscytu łączą ją znacznie dłuższe relacje, niż mogłoby się wydawać.
Kinga Rusin wróciła wspomnieniami do dawnych Telekamer. „Mam wspaniałe wspomnienia”
W dalszej części przemówienia Rusin podkreśliła, że współpraca z wydawnictwem Bauer pozostawiła po sobie wiele dobrych wspomnień.
czytaj także:
Mam z tego okresu wspaniałe wspomnienia. […] Wiele wspaniałych imprez za nami było i Telekamer również – mówiła dziennikarka.
Jej słowa były sentymentalnym powrotem do czasów, gdy aktywnie uczestniczyła w polskim życiu medialnym nie tylko jako prezenterka, ale również przedsiębiorczyni.
Rusin przypomniała tym samym mniej znany rozdział swojej kariery. Choć większość widzów kojarzy ją przede wszystkim z telewizją, przez lata rozwijała również działalność w branży public relations.
Kinga Rusin od lat nie prowadzi programu w telewizji. Teraz wróciła na salony
Kinga Rusin przez wiele lat była jedną z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek TVN. Prowadziła „Dzień Dobry TVN”, a także była związana z popularnymi formatami rozrywkowymi.
W 2020 roku zakończyła współpracę ze stacją i stopniowo ograniczyła obecność w polskiej telewizji. Zamiast regularnych występów na antenie wybrała podróże, działalność biznesową oraz aktywność w mediach społecznościowych.
Jej pojawienie się na Telekamerach 2026 było więc okazją do ponownego zobaczenia dziennikarki na dużej gali telewizyjnej.
Tym razem jednak największą uwagę zwróciła nie tylko jej czerwona stylizacja, ale również osobiste wspomnienia sprzed 25 lat, którymi zdecydowała się podzielić ze sceny.





powiązane artykuły:
Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.




