Syn Ryszarda Szurkowskiego zginął w zamachu 11 września. Nie zdążył poznać własnej córki
11 września 2001 roku syn Ryszarda Szurkowskiego, Norbert, znajdował się w jednej z wież World Trade Center. Polski kolarz o zamachu dowiedział się podczas spotkania w siedzibie PKOl. Chwilę później zadzwoniła do niego synowa. Norbert nie przeżył ataku. Ojciec dopiero po latach opowiedział o koszmarze.
Ryszard Szurkowski stracił syna w zamachu na World Trade Center
11 września 2001 roku Ryszard Szurkowski przebywał w siedzibie Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Jak wspominał później w autobiografii, początkowo nie zdawał sobie sprawy, że w jednej z wież World Trade Center znajduje się jego syn Norbert.
Sytuacja wyglądała z początku niepozornie. Po spotkaniu trafił do pobliskiego klubu, gdzie jedna z pracownic oglądała transmisję z Nowego Jorku. Gdy legenda polskiego kolarstwa dopytywała, jaki horror ogląda, w odpowiedzi padło, że to dzieje się naprawdę.
Początkowo sportowiec nie powiązał wiadomości ze swoim synem Norbertem, który pracował w Stanach Zjednoczonych. Telefon od roztrzęsionej synowej zmienił wszystko. W tym samym czasie w ekranie telewizora pojawił się widok drugiego samolotu uderzającego w wieżowiec.
Leave the message (ang. Zostaw wiadomość) – słyszałem raz za razem. Znowu więc połączyłem się z synową, ale była już w rozpaczy i nie mogła mówić – wspominał kolarz w książce „Ryszard Szurkowski. Wyścig. Autobiografia”.
Norbert Szurkowski trafił do WTC 11 września. Tego dnia miał tam krótkie zlecenie
Norbert Szurkowski prowadził w USA własną działalność gospodarczą i realizował zlecenia dla większych podmiotów. Tego dnia wykonywał prace przy tapetowaniu biura Cantor Fitzgerald na 104. piętrze północnej wieży. Zlecenie miało potrwać tylko około dwóch godzin — od 7:00 do 9:00. Co ciekawe w całej historii, jego wizyta w wieżowcu wcale nie miała dojść do skutku tego dnia.
Syn miał w USA swoją działalność i brał zlecenia od większej firmy. W poniedziałek po powrocie miał iść do World Trade Center, ale że był tuż po przylocie, to sobie to odpuścił i przełożył wizytę na wtorek. Poszedł i nigdy już nie wrócił… Można gdybać i się zastanawiać, co by było gdyby. Norbert miał iść do metra, a synowa akurat odwoziła ich córkę do przedszkola. Syn zamknął za żoną garaż, ona ruszyła w prawo, on wyszedł na chodnik i wtedy się zorientował, że nie ma karty z chipem do wejścia na World Trade Center. Odwrócił się i zobaczył, że żonę zatrzymało czerwone światło na skrzyżowaniu. Gdyby jakieś auto stanęło za nią, toby go nie zauważyła. Albo gdyby synowa nie trafiła na czerwone… No ale zdążył, wziął kartę i poszedł do pracy.
Planowo syn sportowca miał pojawić się w WTC w poniedziałek, jednak z powodu zmęczenia przełożył wykonanie prac na wtorek, 11 września. Tuż przed wyjściem Norbert zorientował się, że nie ma przy sobie karty potrzebnej do wejścia do budynku. Dogonił żonę, zanim odjechała, odebrał ją i ruszył do pracy.
Norbert Szurkowski zapomniał zabrać ze sobą karty chipowej uprawniającej do wejścia do budynku. Gdy żona odjeżdżała autem, zatrzymało ją czerwone światło na skrzyżowaniu. Dzięki temu mężczyzna zdołał podbiec, odebrać przepustkę z samochodu i udać się w stronę miejsca pracy.
Gdyby jakieś auto stanęło za nią, to by go nie zauważyła. Albo gdyby synowa nie trafiła na czerwone… – zastanawiał się po latach kolarz.
Zaledwie kilka dni przed zamachem Ryszard Szurkowski spędził wyjątkowy czas z synem, który odwiedził Polskę. Mężczyźni spędzili całą noc na rozmowach, po czym ojciec odwiózł go bezpośrednio na lotnisko. Po zamachu kolarz nigdy więcej nie zdecydował się polecieć do Nowego Jorku, choć wcześniej bywał tam regularnie.
Nigdy nie poznała ojca. Claudia Szurkowski urodziła się po zamachu
Żona Norberta była w ciąży z ich drugim dzieckiem. Claudia Szurkowski przyszła na świat w maju 2002 roku, kilka miesięcy po śmierci ojca.
czytaj także:
Kobieta w dorosłym życiu udzieliła poruszającego wywiadu dla brytyjskiego dziennika „The Guardian”, w którym szczerze opowiedziała o emocjach towarzyszących jej przez całe życie.
Mama zawsze mówi, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu. Po prostu nie rozumiem, dlaczego to się wydarzyło – wyznała Claudia Szurkowski.
Ryszard Szurkowski nie żyje
Ryszard Szurkowski zmarł 1 lutego 2021 roku w wieku 75 lat. Był jednym z najwybitniejszych polskich kolarzy — dwukrotnie zdobywał srebrny medal olimpijski i czterokrotnie wygrywał Wyścig Pokoju.
FAQ: Norbert Szurkowski i 11 września
Kim był Norbert Szurkowski?
Norbert Szurkowski był synem wybitnego polskiego kolarza Ryszarda Szurkowskiego. Mieszkał w Stanach Zjednoczonych i wykonywał m.in. prace wykończeniowe na zlecenie innych firm.
Czy syn Ryszarda Szurkowskiego zginął w World Trade Center?
Tak. Norbert Szurkowski zginął 11 września 2001 roku podczas zamachu na World Trade Center. Tego ranka wykonywał zlecenie w północnej wieży kompleksu.
Gdzie pracował Norbert Szurkowski 11 września?
Według relacji jego córki Norbert Szurkowski wykonywał prace na 104. piętrze północnej wieży World Trade Center. Zlecenie miało potrwać od godz. 7:00 do 9:00.
Czy Norbert Szurkowski miał dzieci?
Tak. Norbert Szurkowski i jego żona mieli starszą córkę, a w chwili zamachu spodziewali się drugiego dziecka. Ich młodsza córka Claudia urodziła się w maju 2002 roku, już po śmierci ojca.
powiązane artykuły:
Dziennikarka i redaktorka specjalizująca się w tematyce show-biznesowej i modowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Śledzi światowe wybiegi, czerwone dywany i media społecznościowe gwiazd. Pasjonuje się świadomą modą i lokalnym rzemiosłem. W "CIAO!" pisze o trendach i show-biznesie.




