Violetta Villas i narkotyki. Synowa gwiazdy ujawniła mroczną stronę życia diwy
Violetta Villas zachwycała niezwykłym głosem, scenicznym wizerunkiem i kreacjami, które trudno było pomylić z kimkolwiek innym. Za sukcesem jednej z największych gwiazd polskiej estrady miała jednak kryć się znacznie trudniejsza codzienność. Synowa artystki, Małgorzata Gospodarek, opowiedziała o używkach, po które Villas miała sięgać, aby radzić sobie ze strachem i własnymi problemami.
Synowa Violetty Villas mówi o narkotykach
Życie Violetty Villas daleko poza sceną nie zawsze przypominało świat, który kreowała podczas swoich występów. Według relacji jej synowej artystka z czasem zaczęła szukać sposobów na radzenie sobie z lękiem i codziennością.
Małgorzata Gospodarek twierdziła, że Villas nie tylko piła alkohol, ale również sięgała po narkotyki.
Niestety brała różne rzeczy.
Wokół tego, skąd artystka miała otrzymywać narkotyki, przez lata pojawiały się różne historie. Jedna z nich mówiła nawet o funkcjonariuszach SB, którzy mieli dostarczać Villas substancje, aby później móc wykorzystać to przeciwko niej. Synowa diwy nie potwierdziła jednak takiej wersji wydarzeń.
Dostawała narkotyki z różnych źródeł.
Nie ma więc podstaw, aby przedstawiać historię o udziale SB jako ustalony fakt.
Violetta Villas nie podjęła regularnego leczenia
Według relacji Małgorzaty Gospodarek artystka przez lata nie zdecydowała się na regularne leczenie. Wyjątkiem był pobyt w szpitalu psychiatrycznym.
W styczniu 2007 roku Villas spędziła trzy tygodnie w Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych. Sytuacja miała być niezwykle trudna również dla jej najbliższych, w tym jedynego syna artystki, Krzysztofa Gospodarka.
To był straszny dramat mojego męża.
Problemy Villas coraz częściej stawały się wówczas przedmiotem zainteresowania mediów, a jej życie na Dolnym Śląsku budziło ogromne emocje.
Setki zwierząt w domu Violetty Villas
Jednym z najgłośniejszych tematów związanych z ostatnimi latami życia artystki była jej miłość do zwierząt. Villas stworzyła przy swoim domu w Lewinie Kłodzkim schronisko, do którego przyjmowała kolejne psy, koty i inne zwierzęta.
Według ówczesnych informacji miało znaleźć się tam ponad 300 kotów, około 150 psów oraz kilkanaście kóz.
Z czasem pojawiły się jednak zarzuty, że liczba zwierząt przerosła możliwości artystki, a na terenie posesji nie zapewniano im odpowiednich warunków sanitarnych. Lokalne władze zdecydowały o zamknięciu schroniska.
Dla Villas zwierzęta pozostawały jednak niezwykle ważną częścią życia. Była znana z zaangażowania w ich ochronę i przez lata przyjmowała pod swój dach kolejne z nich.
czytaj także:
Powstał film o Violetcie Villas
Historia Violetty Villas ponownie trafi również na duży ekran. Powstaje film biograficzny poświęcony jednej z najbardziej niezwykłych postaci polskiej estrady, w którym w rolę diwy wcieli się Sandra Drzymalska. Produkcja ma pokazać nie tylko spektakularną karierę Villas i jej występy na największych scenach, ale również znacznie trudniejszą stronę jej życia.
Historia zostanie opowiedziana z perspektywy syna artystki, który obserwował zarówno narodziny jej legendy, jak i późniejsze problemy. W oficjalnym opisie filmu pojawia się również wątek uzależnienia od leków oraz skomplikowanej relacji Villas z jedynym synem.
Za reżyserię odpowiada Karolina Bielawska, która napisała scenariusz wspólnie z Małgorzatą Gospodarek. Premiera kinowa zaplanowana jest na 27 listopada.
Violetta Villas zmarła w swoim domu
Ostatnie lata życia diwy coraz mocniej kontrastowały z jej wcześniejszą karierą i scenicznym przepychem. Artystka mieszkała w Lewinie Kłodzkim, gdzie 5 grudnia 2011 roku zmarła w wieku 73 lat.
Wieczorem na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Informacja o śmierci jednej z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej estrady błyskawicznie obiegła kraj.
Villas pozostawiła po sobie dziesiątki nagrań i legendę artystki o niepowtarzalnym głosie oraz wizerunku. Relacja jej synowej pokazuje jednak zupełnie inną stronę tej historii, życie naznaczone strachem, problemami i używkami, o których publiczność oglądająca diwę na scenie mogła nie mieć pojęcia.
powiązane artykuły:
Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.




