Bogdan Rymanowski po 17 latach odszedł z TVN. Dopiero teraz zdradził, dlaczego podjął taką decyzję
Bogdan Rymanowski przez niemal 17 lat był jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy TVN i TVN24. Prowadził najważniejsze programy stacji, miał mocną pozycję i – jak sam przyznaje – nie mógł narzekać na zarobki. Mimo to w 2018 roku zdecydował się odejść. Po latach wrócił do tej decyzji i wyjaśnił, co za nią stało.
Bogdan Rymanowski rozpoczął współpracę z TVN24 w 2001 roku. W kolejnych latach prowadził m.in. „24 godziny”, „Wieczorne Rozmowy Rymanowskiego”, „Jeden na jeden” i „Kawę na ławę”. W latach 2003-2006 był również gospodarzem „Faktów”.
W 2018 roku nadeszła jednak niespodziewana zmiana. Dziennikarz po niemal 17 latach ogłosił rozstanie ze stacją. Teraz w rozmowie z „Vivą!” opowiedział, dlaczego zdecydował się wówczas zaryzykować.
Bogdan Rymanowski zdradził, dlaczego odszedł z TVN
Odejście Rymanowskiego nie było związane z jego pozycją w stacji ani warunkami finansowymi. Dziennikarz przyznał, że pod tym względem miał niewiele powodów do narzekania. Po kilkunastu latach pojawiła się jednak potrzeba zawodowej zmiany.
„Wiem, że miałem tam super pozycję, byłem doceniany i zarabiałem świetne pieniądze. Ale w pewnym momencie poczułem, że chciałbym jeszcze zawodowo doświadczyć czegoś innego” – powiedział w rozmowie z „Vivą!”.
Dziś nie żałuje podjętej wówczas decyzji. Odejście z TVN okazało się początkiem kolejnych zmian w jego karierze.
Z TVN przeszedł do Polsatu. Potem przyszedł czas na Radio ZET
Po zakończeniu wieloletniej współpracy z TVN Rymanowski związał się z Polsatem. Od października 2018 roku prowadził m.in. „Wydarzenia” oraz „Gościa Wydarzeń”.
Na tym nie poprzestał. Kolejnym etapem był powrót do radia, od którego przed laty zaczynał swoją dziennikarską karierę.
„Osiem lat temu podjąłem decyzję, z której jestem bardzo zadowolony, o zmianie stacji. Przeszedłem do Polsatu. Potem przyjąłem propozycję z Radia ZET i wróciłem do zawodowych korzeni” – wspominał w „Vivie!”.
czytaj także:
Rymanowski zaczynał pracę dziennikarską w 1990 roku. Był związany m.in. z Radiem Kraków i RMF FM, dlatego przyjęcie propozycji Radia ZET było dla niego powrotem do medium, od którego zaczynała się jego zawodowa droga.
Bogdan Rymanowski postawił na własny kanał
Kolejną dużą zmianą w jego karierze było wejście do internetu. Dziennikarz stworzył kanał Rymanowski Live, na którym prowadzi długie rozmowy nie tylko z politykami, ale również osobami ze świata kultury, sportu czy mediów.
Jak przyznał w rozmowie z „Vivą!”, internet daje mu możliwości, których nie miał w tradycyjnej telewizji. Programy telewizyjne mają ściśle określony czas, podczas gdy rozmowa publikowana w sieci może trwać znacznie dłużej.
Dziennikarz uważa, że dzięki temu jego goście mają więcej czasu na przedstawienie swoich poglądów i mogą mocniej otworzyć się podczas rozmowy. Jednocześnie zdaje sobie sprawę, że dłuższa i swobodniejsza forma może prowadzić do kontrowersyjnych wypowiedzi.
Żona Bogdana Rymanowskiego żartuje z jego zamiłowania do rozmów
Rymanowski przyznał również, że rozmowy są nie tylko jego zawodem, ale zwyczajnie sprawiają mu przyjemność. Nawiązał przy tym do swojej żony Moniki.
„Ja naprawdę lubię gadać. Moja żona Monika się śmieje, że jeśli po śmierci trafię do czyśćca, to największą karą, a nawet męką piekielną, będzie dla mnie nakaz milczenia” – opowiadał w „Vivie!”.
Prowadzenie własnego kanału ma jednak także drugą stronę. Rymanowski przyznał, że nawet podczas urlopu trudno mu całkowicie odciąć się od obowiązków. Sam odpowiada za swój projekt, dlatego musi pilnować terminów i planować kolejne publikacje.
powiązane artykuły:
Dziennikarz i wydawca od ponad dekady związany z mediami internetowymi. Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W pracy najchętniej poluje na tematy, którymi za chwilę będzie żył internet. Śledzi świat gwiazd, telewizji i mediów społecznościowych. Jego drugą wielką pasją jest sport – przede wszystkim piłka nożna i tenis. Uwielbia podróże, odkrywanie nowych miejsc i poznawanie świata od kuchni.




