Blanka Lipińska wpadła w szał w samolocie. Wszystko przez zachowanie innych pasażerów
Blanka Lipińska znów przeżyła trudne chwile w samolocie. Tym razem nie chodziło o turbulencje, lecz o zachowanie współpasażerów. Pisarka zaapelowała o wprowadzenie zakazu.
Blanka Lipińska boi się latać. Podróże samolotem są dla niej wyzwaniem
Blanka Lipińska nie ukrywa, że uwielbia zagraniczne podróże. Autorka bestsellerowej serii „365 dni” chętnie wybiera egzotyczne kierunki, a zdjęciami z kolejnych wyjazdów regularnie dzieli się z obserwatorami w mediach społecznościowych.
Jest jednak coś, co skutecznie odbiera jej przyjemność z podróżowania. Celebrytka od lat otwarcie mówi o lęku przed lataniem, który sprawia, że każda podróż samolotem wiąże się dla niej z ogromnym stresem.
Lipińska wielokrotnie opowiadała o swoich obawach związanych z lotami. Nie ukrywa, że podczas przebywania na pokładzie zdarza jej się wyobrażać najgorsze scenariusze.
Tym razem jednak powodem jej zdenerwowania nie były ani turbulencje, ani problemy techniczne. Uwagę pisarki przyciągnęło zachowanie innych pasażerów. I najwyraźniej wyprowadziło ją z równowagi.
Blanka Lipińska oburzona zachowaniem pasażerów. Poszło o perfumy
Podczas jednej z ostatnich podróży Blanka Lipińska opublikowała na Instagramie relację, w której ostro skrytykowała osoby używające perfum na pokładzie samolotu.
Pisarka zwróciła uwagę, że intensywne zapachy w zamkniętej kabinie mogą być szczególnie uciążliwe dla pasażerów cierpiących na choroby układu oddechowego.
Sama nawiązała do astmy i podkreśliła, że rozpylanie perfum wśród innych podróżnych może mieć poważne konsekwencje. Jej zdaniem linie lotnicze powinny całkowicie zakazać używania perfum i innych produktów zapachowych podczas lotu.
Byłoby cudownie, gdyby w samolotach był całkowity zakaz używania (psikania się) perfum i innych zapachowych rzeczy na pokładzie. Niektórzy mają astmę i duszące perfumy zwyczajnie próbują nas zabić – napisała Blanka Lipińska na Instagramie.
Do wpisu dołączyła zdjęcie, na którym pozuje w ciemnych okularach. Choć wypowiedź była utrzymana w charakterystycznym dla niej, dosadnym tonie, poruszyła problem, który może dotyczyć również innych pasażerów.

Blanka Lipińska nie wytrzymała. „Czy się uduszę, czy zginę w katastrofie”
Na tym jednak nie zakończyła swojego komentarza.
Autorka „365 dni” postanowiła połączyć irytację wywołaną intensywnymi zapachami ze swoim dobrze znanym lękiem przed lataniem.
Zrobiła to z dużą dawką czarnego humoru.
Ale w sumie co mi za różnica, czy się uduszę, czy według moich założeń zginę w katastrofie. Żegnajcie! – dodała.
W ten sposób Lipińska dała do zrozumienia, że nawet pozornie drobne zachowania współpasażerów potrafią dodatkowo utrudnić jej i tak stresującą podróż.
czytaj także:
Jej słowa były emocjonalne, ale zwracały uwagę na kwestię komfortu i zdrowia osób przebywających w niewielkiej, wspólnej przestrzeni.
Czy można używać perfum w samolocie? Blanka Lipińska chce zmian
Postulat Blanki Lipińskiej dotyczy sytuacji, z którą pasażerowie mogą spotkać się podczas wielu lotów.
Intensywne zapachy mogą wywoływać dyskomfort, a u niektórych osób także nasilać objawy oddechowe. Szczególnie wrażliwi bywają pasażerowie z astmą lub nadwrażliwością na substancje zapachowe.
Warto jednak rozróżnić przewożenie perfum od używania ich podczas podróży.
Przepisy dotyczące bezpieczeństwa lotniczego regulują przede wszystkim możliwość transportowania płynów i aerozoli w bagażu. Nie oznacza to automatycznie, że w każdej linii lotniczej obowiązuje całkowity zakaz rozpylania perfum na pokładzie.
Poszczególni przewoźnicy mogą mieć własne zasady dotyczące zachowania pasażerów, a załoga może reagować na sytuacje powodujące dyskomfort lub zagrożenie dla innych osób. Blanka Lipińska chciałaby jednak, aby ograniczenia były jednoznaczne i obowiązywały wszystkich.
Na razie jej propozycja pozostaje publicznym apelem. Nie ma informacji, by wpis celebrytki doprowadził do zmian w regulaminach linii lotniczych.
powiązane artykuły:
Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.




