„Let’s Get Married” Miley Cyrus. O czym śpiewa do Maxxa Morando? Tłumaczenie tekstu
Miley Cyrus na nowej płycie „Bass Persuades” nie ukrywa, że jest zakochana. Jednym z najbardziej osobistych utworów na albumie jest „Let’s Get Married”, którego adresatem jest jej narzeczony Maxx Morando. Muzyk pojawił się również u boku Cyrus w teledysku. W tekście artystka wprost śpiewa o ślubie, wspólnej przyszłości i wdzięczności za to, że znaleźli siebie nawzajem. Co dokładnie znaczą słowa piosenki po polsku?
Miley Cyrus śpiewa „Let’s Get Married” do Maxxa Morando
„Let’s Get Married” to jeden z utworów z albumu „Bass Persuades”, w którym Miley Cyrus najmocniej odnosi się do swojego życia prywatnego. Inspiracją dla piosenki jest Maxx Morando, jej wieloletni partner i narzeczony.
Para zaczęła spotykać się w 2021 roku, a informacje o ich związku pojawiły się w mediach na początku 2022 roku. Od tamtej pory Cyrus i Morando starali się chronić swoją relację przed nadmiernym zainteresowaniem mediów.
W przypadku „Let’s Get Married” artystka zrobiła jednak wyjątek. Morando wystąpił w teledysku jako jej ukochany, a sam tekst bezpośrednio nawiązuje do etapu życia, na którym obecnie znajduje się para.
Już w pierwszej zwrotce Cyrus zwraca się do partnera i zastanawia, czym zasłużyła na ich relację. Sens tego fragmentu można przetłumaczyć jako:
Kochanie, nie mrugaj, po prostu patrz na mnie. Co zrobiłam, żeby na ciebie zasłużyć?
W drugiej zwrotce role się odwracają. Tym razem to ukochany Miley zadaje jej podobne pytanie:
A wtedy powiedział: «Kochanie, co zrobiłem, żeby na ciebie zasłużyć? Powiedz mi, czym na ciebie zasłużyłem?».
„Let’s Get Married” po polsku. Co oznacza tekst piosenki Miley Cyrus?
Najbardziej bezpośredni jest refren. Sam tytuł „Let’s Get Married” oznacza „Pobierzmy się”. Cyrus nie pozostawia większego pola do interpretacji, śpiewając o ślubie jeszcze tej samej nocy.
Sens refrenu po polsku brzmi:
Pobierzmy się dziś wieczorem. Pobierzmy się. Mam wizje bieli. Zamieńmy resztę naszego życia w święto. Zawsze i wszędzie możemy razem uciec. Pobierzmy się dziś wieczorem.
Pojawiająca się w tekście „biel” może kojarzyć się z tradycyjną ślubną symboliką. Cyrus uzupełnia ten obraz motywem tańczących na niej diamentów, nadając całej piosence bardziej oniryczny i romantyczny charakter.
W drugiej zwrotce pojawia się również znacznie mocniejsze wyznanie. Artystka śpiewa o pozostaniu razem aż do końca życia. Sens tego fragmentu można oddać jako:
Na zawsze przed nami. Aż do długiego snu. Twoje ramiona będą moim łóżkiem.
„Let’s Get Married” nie opowiada więc wyłącznie o samej ceremonii. Ślub staje się tutaj symbolem decyzji o wspólnej przyszłości.
Miley Cyrus zdradziła, co najbardziej kocha w Maxxie Morando
O swojej relacji Cyrus opowiedziała także w rozmowie z Zane’em Lowe’em dla Apple Music. Zapytana, co najbardziej ceni w narzeczonym, przyznała, że lista byłaby bardzo długa.
czytaj także:
Jest cała lista takich rzeczy. Nie mogę przeczytać ci moich przysiąg, ale myślę, że pierwszą rzeczą, którą zauważyłam od samego początku, była ta dziecięca mądrość. To właśnie niewiedza sprawia, że dzieci są tak genialne. I to najbardziej kocham w Maxxie.
Cyrus wyjaśniła, że przez lata miała okazję pracować z największymi producentami, autorami piosenek i artystami, ale ogromne doświadczenie może czasami odbierać ludziom ciekawość.
Byłam w jednym pomieszczeniu z jednymi z najlepszych producentów, autorów piosenek i artystów wszech czasów, a oni wiedzą zbyt wiele. Stracili potrzebę zadawania pytań i poszukiwania, ponieważ znają odpowiedź.
To właśnie ciekawość i sposób patrzenia na świat Morando mają być jednymi z cech, które szczególnie urzekły Cyrus.
Miley Cyrus o „Let’s Get Married”. Chciała powiedzieć to wprost
W tym samym wywiadzie artystka opowiedziała o powstawaniu „Let’s Get Married”. Utwór określiła jako dream pop i zestawiła go z innymi piosenkami z „Bass Persuades”, m.in. „Snow” i „Aftermath”.
Cyrus przyznała, że w swoich tekstach zazwyczaj wybiera jedną z dwóch dróg: albo próbuje ubrać emocje w możliwie najpiękniejsze słowa, albo mówi o nich całkowicie wprost.
W przypadku „Let’s Get Married” zdecydowała się połączyć oba podejścia.
Myślę, że albo próbuję powiedzieć coś w najpiękniejszy możliwy sposób, albo po prostu wyrzucam to z siebie. Tutaj po prostu mówię to wprost, ale są też marzycielskie teksty, które tworzą piękne obrazy, jak diamenty tańczące na mnie.
Muzycznie piosenka nawiązuje do eterycznego popu, który Cyrus kojarzy m.in. z twórczością Beach House i Cocteau Twins. Jednocześnie dostrzega w niej element, który wcześniej pomógł „Flowers” czy „Wrecking Ball” stać się tak bliskimi słuchaczom.
Według Cyrus niektóre utwory mają szczególną zdolność sprawiania, że odbiorca zaczyna traktować opowiadaną historię jak własną. „Let’s Get Married” ma być właśnie jedną z takich piosenek.
W przypadku Miley jej znaczenie pozostaje jednak wyjątkowo osobiste. Maxx Morando nie tylko stoi za emocjami zapisanymi w utworze, ale też pojawia się obok niej w teledysku, zamieniając miłosne wyznanie z płyty w obraz ich własnej historii.
powiązane artykuły:
Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.




