Była luksusową willą, dziś jest ruiną. Tak wygląda posiadłość z „Hotelu Paradise”
„Hotel Paradise” przez lata przyciągał widzów nie tylko miłosnymi perypetiami uczestników, ale również luksusowymi willami w egzotycznych zakątkach świata. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych posiadłości znajdowała się na Zanzibarze, gdzie nagrywano trzecią i czwartą edycję programu. Po zakończeniu zdjęć miejsce przeszło jednak zaskakującą przemianę. Uczestnicy show, którzy odwiedzili je po dwóch latach, nie mogli uwierzyć własnym oczom.
„Hotel Paradise” na Zanzibarze zachwycał luksusem. Widzowie doskonale pamiętają tę willę
„Hotel Paradise” od lat należy do najpopularniejszych polskich programów randkowych. Uczestnicy zamieszkują luksusowe wille w egzotycznych lokalizacjach, gdzie nawiązują relacje, tworzą pary i rywalizują o pozostanie w programie oraz nagrodę pieniężną.
Przez wiele sezonów gospodynią show była Klaudia El Dursi, która stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy formatu. Z czasem produkcja przeszła jednak zmiany. Rolę prowadzącej przejęła Edyta Zając, a ekipa przeniosła się do Tajlandii. Widzowie wciąż pamiętają jednak wcześniejsze edycje, szczególnie trzecią i czwartą, które realizowano na Zanzibarze.
To właśnie tam, nad brzegiem Oceanu Indyjskiego, znajdowała się luksusowa willa, która na ekranie wyglądała niczym ekskluzywny kurort. Przestronne wnętrza, efektowne wykończenia i tropikalne otoczenie tworzyły scenerię dla najważniejszych wydarzeń programu.
Okazuje się jednak, że po zakończeniu zdjęć losy nieruchomości potoczyły się zupełnie inaczej, niż mogliby przypuszczać widzowie.
Willa z „Hotelu Paradise” popadła w ruinę. Uczestnicy pokazali, co zastali na miejscu
O tym, jak zmieniła się posiadłość na Zanzibarze, poinformowali Eliza i Jay, uczestnicy szóstej edycji „Hotelu Paradise”, realizowanej w Panamie. Para poznała się podczas programu i przez pewien czas tworzyła związek również poza kamerami. Choć ich relacja ostatecznie się zakończyła, wcześniej wspólnie podróżowali i chętnie relacjonowali swoje wyprawy w mediach społecznościowych.
Podczas jednej z podróży odwiedzili Zanzibar. Postanowili przy okazji zobaczyć willę, w której nagrywano wcześniejsze edycje randkowego show. Już wcześniej Jay otrzymywał wiadomości od internautów sugerujących, że dawna posiadłość produkcji znajduje się w bardzo złym stanie. Chciał jednak przekonać się o tym osobiście.
Widok, który zastał na miejscu, mocno go zaskoczył. Zamiast luksusowej przestrzeni znanej z telewizji zobaczył opuszczony i niszczejący obiekt.
Dostałem dużo wiadomości od was, że to miejsce podupadło, ale musiałem sprawdzić to na własne oczy. Okej, nie spodziewałem się czegoś takiego – relacjonował Jay w mediach społecznościowych.
Na opublikowanych wówczas materiałach pokazał, jak wyglądała nieruchomość około dwóch lat po zakończeniu realizacji programu.
Miejsce, które wcześniej kojarzyło się z luksusem i wakacyjną atmosferą, sprawiało wrażenie opuszczonego. Kontrast między telewizyjnymi kadrami a rzeczywistością był ogromny.
czytaj także:
Jay z „Hotelu Paradise” nie krył emocji. „Historia tego miejsca jest naprawdę mega przykra”
Choć Jay sam nie uczestniczył w edycjach realizowanych na Zanzibarze, wizyta wywołała w nim silne emocje.
Jako były uczestnik programu doskonale wiedział, jak intensywnym doświadczeniem jest udział w randkowym reality show. Wspólne mieszkanie, relacje nawiązywane przed kamerami i wydarzenia rozgrywające się podczas nagrań sprawiają, że miejsca realizacji programu mogą mieć dla uczestników szczególne znaczenie.
Dlatego widok niszczejącej willi był dla niego czymś więcej niż tylko zaskoczeniem.
Historia tego miejsca jest naprawdę mega przykra. Mimo że nie byłem i także nie oglądałem żadnej z tych edycji, było czuć coś magicznego. Wyobrażałem sobie, że ludzie tutaj przeżyli to co ja. Coś co raczej tylko uczestnicy będą mogli zrozumieć. Pięknie musiało tutaj być – pisał Jay.
Jego relacja pokazała, jak szybko może zmienić się miejsce, które jeszcze niedawno stanowiło tło popularnej produkcji telewizyjnej.
Co stało się z willą „Hotelu Paradise” na Zanzibarze?
Opublikowane przez Jaya nagrania pokazały, że w czasie jego wizyty nieruchomość była zaniedbana i nie przypominała luksusowej willi znanej z programu. Nie ujawniono jednak, co dokładnie doprowadziło do takiego stanu budynku. Nie wiadomo również, czy po zakończeniu nagrań posiadłość miała nowych najemców, ani jakie były dalsze plany jej właścicieli.
Warto zaznaczyć, że materiały udostępnione przez uczestników pochodzą z ich wcześniejszej podróży, dlatego nie stanowią potwierdzenia obecnego stanu nieruchomości w październiku 2026 roku.
Dla fanów trzeciej i czwartej edycji „Hotelu Paradise” nagrania pozostają jednak zaskakującym przypomnieniem, jak wyglądało miejsce, w którym rozgrywały się jedne z najbardziej pamiętnych historii programu.





powiązane artykuły:
Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.




