Przejdź do treści

Michał Wiśniewski ujawnia, kiedy i jak wrócili do siebie z Mandaryną! Wreszcie zdradził kulisy

Michał Wiśniewski i Mandaryna znów są razem po 20 latach. Wokalista zdradził, jak odżyło ich uczucie. Wszystko zaczęło się od wydarzeń, których początkowo nie łączyli z miłością.

Michał Wiśniewski i Mandaryna
Michał Wiśniewski i Mandaryna FOT. KAPIF, AKPA

Michał Wiśniewski i Mandaryna znów razem po 20 latach

Michał Wiśniewski i Marta „Mandaryna” Wiśniewska przez lata tworzyli jedną z najbardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu. Ich związek, ślub i codzienne życie śledziły miliony widzów programu „Jestem, jaki jestem”. Doczekali się dwójki dzieci, Xaviera i Fabienne, jednak ich małżeństwo nie przetrwało próby czasu.

Po rozstaniu każde z nich poszło własną drogą. Mandaryna rozwijała karierę muzyczną i taneczną, a Wiśniewski kontynuował działalność z zespołem Ich Troje. Mimo zakończenia małżeństwa pozostawali w kontakcie, przede wszystkim ze względu na wspólne dzieci.

Dziś, po dwóch dekadach, ich relacja ponownie nabrała romantycznego charakteru. Wiśniewski i Mandaryna postanowili dać sobie kolejną szansę, choć sami nie spodziewali się takiego obrotu wydarzeń.

W rozmowie z Mateuszem Hładkim wokalista opowiedział, jak doszło do ich ponownego zbliżenia.

Wiśniewski zdradził, co ponownie połączyło go z Mandaryną. Wszystko zaczęło się od muzyki

Jak się okazuje, ważną rolę w odbudowaniu relacji odegrała wspólna praca. Byli małżonkowie zaczęli ponownie spotykać się na scenie, a muzyka przypomniała im o więzi, która łączyła ich przed laty.

Muzyka nas łączyła całe życie. No bo jakby Marta zaczęła tańczyć u nas w zespole. Przez zespół to się wszystko stało – wspominał Michał Wiśniewski.

Artysta przypomniał, że wspierał Mandarynę również na początku jej solowej kariery. To właśnie on wydał jej pierwszą płytę. Później ich zawodowe drogi się rozeszły, ale po latach ponownie spotkali się podczas sylwestrowych koncertów.

Dwa lata temu zagraliśmy wspólnie Sylwestra. Rok temu powtórzyliśmy to. Ja sam nie wierzę w to, że zaśpiewałem „Every Night”, ale znałem to, zaśpiewałem. A ona zaśpiewała ze mną „A wszystko to… (bo ciebie kocham)” – opowiadał.

Co ciekawe, wspólne występy początkowo wcale nie oznaczały planów powrotu do związku.

Wtedy jeszcze absolutnie nie myśleliśmy o tym, że może się z tego coś więcej urodzić. Nie było takich planów – przyznał.

Dopiero kolejne rozmowy i wspólna praca sprawiły, że zaczęli inaczej patrzeć na swoją relację.

Mandaryna i Michał Wiśniewski
Mandaryna i Michał Wiśniewski
FOT. KAPIF

Michał Wiśniewski o powrocie do Mandaryny. „Został popełniony błąd”

Podczas wywiadu wokalista przyznał, że ponowne zbliżenie nie było wynikiem jednej romantycznej chwili. Uczucie odradzało się stopniowo, a oboje zaczęli dostrzegać, że być może ich historia nie powinna była zakończyć się przed laty.

Kiedy zaczęliśmy rozmawiać i trochę pracować razem, okazało się, że gdzieś ta chemia jest taka, że doszliśmy do wniosku […] że gdzieś po drodze został popełniony błąd, który warto spróbować naprawić – wyznał.

Wiśniewski podkreślił, że dwadzieścia lat rozłąki przyniosło im wiele doświadczeń. Dziś oboje inaczej podchodzą do relacji i są bardziej świadomi tego, czego oczekują od związku.

A może czegoś nauczyliśmy się przez te 20 lat. Nie ma nigdy gwarancji sukcesu. Ale bardzo chcemy spróbować i robimy to po prostu konsekwentnie – powiedział.

Wokalista nie ukrywa, że obecnie między nim a Mandaryną dzieje się wiele dobrego. Jednocześnie para nie zamierza szczegółowo opowiadać o każdym etapie odbudowywania uczucia.

Dzieje się u nas bardzo dużo, bardzo dobrych rzeczy. Ale pracujemy przede wszystkim nad sobą – zaznaczył.

Wiśniewski i Mandaryna uczą się siebie na nowo

Choć znają się od ponad dwóch dekad, Wiśniewski przyznaje, że ponowne budowanie związku wymaga od nich wzajemnego poznawania się. Oboje mają za sobą inne doświadczenia, a ich codzienność wygląda dziś zupełnie inaczej niż podczas pierwszego małżeństwa.

Artysta zdradził, że stara się między innymi nauczyć ustępowania partnerce w sprawach, w których dawniej trudno było mu pójść na kompromis.

Chodzimy jak dwa pieski i wąchamy się nawzajem. I staramy się zrobić wszystko, żeby […] o siebie zadbać – opowiadał.

Nie zabrakło również bardziej romantycznego wyznania.

Na ten moment, jak takie dwa króliki cieszymy się sobą. Cieszymy się bardzo – dodał.

Michał Wiśniewski i Mandaryna nie ukrywają już, że ponownie są sobie bliscy, ale tym razem chcą budować relację z dala od nadmiernego medialnego zainteresowania.

Jak podkreślił wokalista, najważniejsze jest dla nich to, by nie powtarzać błędów sprzed lat i dać sobie przestrzeń na spokojne odbudowanie związku.

Michał Wiśniewski w "Mówię wam"
Michał Wiśniewski w „Mówię wam”
FOT. KAPIF
Udostępnij:
Kamila Krawczyńska
Kamila Krawczyńska

Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.