Przejdź do treści

Wiśniewski aż huknął, a publiczność zamarła! Pytanie o kulisy rozstania z Mandaryną wywołało burzę

Michał Wiśniewski wrócił do czasów rozstania z Mandaryną. Wokalista został zapytany, czy sukcesy byłej żony budziły w nim zazdrość. Jego reakcja była wyjątkowo stanowcza.

Michał Wiśniewski, Mandaryna i Mateusz Hładki
Michał Wiśniewski, Mandaryna i Mateusz Hładki FOT. KAPIF, Instagram

Michał Wiśniewski i Mandaryna. Ich rozstanie wywołało ogromne emocje

Michał Wiśniewski i Marta „Mandaryna” Wiśniewska przed laty tworzyli jedną z najpopularniejszych par polskiego show-biznesu. Ich związek, ślub i rodzinne życie można było śledzić w reality show „Jestem, jaki jestem”. Para doczekała się dwojga dzieci, Xaviera i Fabienne, jednak ich małżeństwo zakończyło się rozwodem.

W czasie gdy Mandaryna rozpoczynała solową karierę muzyczną, Wiśniewski był już jedną z największych gwiazd polskiej sceny rozrywkowej. Jako lider Ich Troje przyciągał tłumy na koncerty, a jego życie prywatne regularnie trafiało na pierwsze strony gazet.

Mandaryna szybko zdobyła własną popularność. Jej utwory „Here I Go Again” i „Ev’ry Night” stały się przebojami, a występ podczas festiwalu w Sopocie w 2005 roku odbił się szerokim echem w mediach.

W tym samym okresie małżeństwo artystów przechodziło kryzys. Z czasem zaczęły pojawiać się spekulacje, że sukcesy Mandaryny mogły być jednym z powodów napięć między małżonkami.

Teraz, po dwóch dekadach, Michał Wiśniewski został zapytany o te doniesienia w rozmowie z Mateuszem Hładkim.

Wiśniewski był zazdrosny o sukcesy Mandaryny? „Plotki wyssane z palca”

Podczas wywiadu prowadzący wprost zapytał wokalistę, czy w okresie rozstania przeszkadzała mu rozwijająca się kariera Mandaryny. Chciał wiedzieć, czy Wiśniewski rzeczywiście był zazdrosny o popularność ówczesnej żony.

Artysta nie krył zaskoczenia samym pytaniem.

To jest troszeczkę tak, jakbym był zazdrosny o własne dziecko. To są jakieś takie plotki wyssane z palca – odpowiedział.

Wiśniewski podkreślił, że od początku wspierał muzyczne ambicje Marty. Przypomniał, że to właśnie on pomógł jej rozpocząć solową karierę i wydał pierwszą płytę.

Jak mogłem być o to zazdrosny, jak robiłem wszystko dla osoby, którą bardzo kocham, żeby jej w tym pomóc? – pytał retorycznie.

Wokalista stanowczo zaprzeczył więc, by sukcesy Mandaryny były dla niego powodem do zazdrości. Zwrócił również uwagę, że jego była żona wielokrotnie odnosiła się już do podobnych spekulacji.

Prawdę Marta powtórzyła już 500 razy. I zastanawiam się, ile razy będzie musiała wspominać o Sopocie albo o tym, czy ktoś był zazdrosny o jej karierę – mówił.

Na zakończenie tego wątku nie ukrywał irytacji.

Skąd takie brzdury się biorą? Gdzie to można wyssać? – dodał.

Michał Wiśniewski w "Mówię wam"
Michał Wiśniewski w „Mówię wam”
FOT. KAPIF

Michał Wiśniewski o przyczynach rozstania z Mandaryną. Przyznał się do błędów

Choć Wiśniewski zdecydowanie odrzuca sugestie dotyczące zazdrości o karierę Mandaryny, nie ukrywa, że ich pierwszy związek nie był wolny od problemów.

W tej samej rozmowie przyznał, że dziś inaczej patrzy na relacje i dostrzega błędy popełnione przed laty. Szczególnie ważna okazała się dla niego umiejętność pozostawienia partnerce przestrzeni do samodzielnego podejmowania decyzji.

Ja już się odpowiadałem za nią i myślę, że to jest jeden z powodów, dla którego nie byliśmy razem – wyznał, gdy prowadzący zapytał, czy Mandaryna zawsze go kochała.

Wokalista przyznał również, że przez lata nauczył się inaczej podchodzić do kompromisów.

Nie cierpię żadnych kompromisów, no ale mogę nie iść na kompromis, tylko po prostu odpuścić i zostawić decyzyjność w pewnych rzeczach jej. I tego się uczę – tłumaczył.

Artysta nie wskazał jednej konkretnej przyczyny rozpadu małżeństwa. Z jego wypowiedzi wynika jednak, że dziś większą wagę przywiązuje do wzajemnego szacunku i niezależności partnerów.

Wiśniewski i Mandaryna znów są razem. Chcą naprawić błędy sprzed 20 lat

Po dwóch dekadach od rozstania Michał Wiśniewski i Mandaryna zdecydowali się ponownie spróbować stworzyć związek. Jak ujawnił wokalista, ich zbliżenie nastąpiło stopniowo, przy okazji wspólnej pracy i koncertów.

Kiedy zaczęliśmy rozmawiać i trochę pracować razem, okazało się, że gdzieś ta chemia jest taka, że doszliśmy do wniosku […] że gdzieś po drodze został popełniony błąd, który warto spróbować naprawić – przyznał.

Wiśniewski nie obiecuje jednak, że tym razem wszystko ułoży się idealnie.

Nie ma nigdy gwarancji sukcesu. Ale bardzo chcemy spróbować i robimy to po prostu konsekwentnie – podkreślił.

Dziś byli małżonkowie ponownie budują wspólną przyszłość, ale starają się robić to z dala od medialnego zamieszania. Wiśniewski przekonuje, że najważniejsze jest dla nich wyciągnięcie wniosków z przeszłości i niepowtarzanie dawnych błędów.

Mandaryna i Michał Wiśniewski
Mandaryna i Michał Wiśniewski
FOT. KAPIF
Udostępnij:
Kamila Krawczyńska
Kamila Krawczyńska

Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.