Przejdź do treści

Edyta Górniak z bólem o tym, co spotkało prezydenta w TK. „Granice zostały przekroczone”

Edyta Górniak zabrała głos w sprawie wydarzeń z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego. Wokalistka nie kryła emocji, a jej komentarz zwrócił uwagę na jedno z zachowań głowy państwa.

Edyta Górniak o wydarzeniach w TK z Karolem Nawrockim
Edyta Górniak o wydarzeniach w TK z Karolem Nawrockim FOT. TVN, Instagram

Edyta Górniak zabrała głos po wydarzeniach z udziałem Karola Nawrockiego

W nocy z piątku na sobotę, 30 i 31 października, media obiegły nagrania z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego. Do napiętej sytuacji doszło przed wejściem do siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Na opublikowanych materiałach widać, jak głowa państwa próbuje przedostać się przez grupę osób stojących w drzwiach budynku. W pewnym momencie słychać słowa prezydenta: „Proszę odejść, przepraszam panią”.

Nagranie wywołało burzliwą dyskusję i podzieliło komentujących. Teraz głos w sprawie zabrała Edyta Górniak. Wokalistka nie kryła emocji i przyznała, że to, co zobaczyła, bardzo ją poruszyło.

Nie mam mądrego komentarza na to, co się dzieje, ale mam tyle emocji i bólu i smutku za naszego prezydenta, za to, jak został potraktowany – powiedziała.

Co wydarzyło się w piątek wieczorem w Trybunale Konstytucyjnym?

Całe zamieszanie rozpoczęło się jeszcze w piątek, 30 października. Około godziny 18 na stronie internetowej Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach służbowych prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Kierowanie pracami instytucji miała przejąć sędzia Anna Korwin-Piotrowska.

Niedługo później siedmioro sędziów wybranych przez Sejm weszło na teren Trybunału w towarzystwie funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. Jak relacjonowała rzeczniczka TK Weronika Ścibor, pracujący na miejscu strażnicy mieli otrzymać polecenie spakowania swoich rzeczy i opuszczenia budynku.

Decyzja wywołała natychmiastową reakcję. Na oficjalnym profilu Trybunału pojawił się komunikat, w którym zakwestionowano legalność działań i napisano o „bezprawnym przejęciu strony internetowej”. Przed budynkiem zaczęli gromadzić się protestujący, wśród których znaleźli się politycy prawicy, przedstawiciele Konfederacji oraz Grzegorz Braun z sympatykami. Na miejscu pojawiła się również policja.

Sytuacja była na tyle poważna, że Karol Nawrocki zdecydował się przerwać podróż do Senegalu i wrócić do Polski. Przed godziną 22 jego samolot wylądował w Warszawie. Prezydent spotkał się następnie w Pałacu Prezydenckim z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim.

Po północy obaj udali się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Właśnie wtedy doszło do konfrontacji, której nagrania następnie trafiły do sieci. Prezydent opuścił budynek przed godziną 5 rano.

Górniak zwróciła uwagę na słowa prezydenta

Szczególnie mocno artystkę poruszył moment, w którym Karol Nawrocki zwrócił się do kobiety stojącej przy wejściu, prosząc ją o umożliwienie przejścia.

I jeszcze, co za absurd, że jeszcze on przeprasza tę panią, że chce przejść. Że on jeszcze mówi: „Przepraszam panią” – komentowała Górniak.

Wokalistka zwróciła uwagę na kulturę osobistą prezydenta, która – jej zdaniem – ujawniła się nawet w bardzo napiętej sytuacji.

Jeszcze w takiej sytuacji, w takim napięciu, w takiej niepewności odezwała się w nim kultura osobista – dodała.

„Nie znam się na polityce”. Edyta Górniak wyjaśniła swoje stanowisko

Artystka zaznaczyła, że nie zamierza wypowiadać się na temat politycznych aspektów całego zamieszania. Podkreśliła, że nie czuje się ekspertką w tej dziedzinie i pozostawia ocenę wydarzeń osobom bardziej kompetentnym.

Ja się nie znam na polityce. Zostawiam to lepszym, mądrzejszym. Nie wszystko muszę rozumieć. Odpowiadam tylko za to, co czuje moje serce – wyznała.

Jednocześnie Górniak nie pozostawiła wątpliwości co do własnych emocji związanych z nagraniem. W jej ocenie doszło do przekroczenia granic i naruszenia prawa. Są to jednak jej osobiste oceny sytuacji, której prawne okoliczności pozostają przedmiotem publicznego sporu.

I moje serce widzi, że granice zostały przekroczone i prawo zostało złamane. Jeżeli nie szanuje się prezydenta narodu, to kogo się szanuje? – zakończyła.

Przepychanki w Trybunale Konstytucyjnym. Są różne wersje wydarzeń

Sprawa wywołała ogromne emocje również ze względu na sprzeczne relacje uczestników i przedstawicieli obu stron. Maciej Berek twierdził, że Karol Nawrocki z impetem wpadł na sędzię Annę Korwin-Piotrowską i zaczął przepychać się przez grupę. Zaznaczył również, że opublikowane nagrania nie pokazują całego zdarzenia.

Z kolei przedstawiciele prezydenta przedstawili odmienną ocenę sytuacji. Minister Marcin Przydacz zarzucił sędzi Korwin-Piotrowskiej siłowe szarpanie głowy państwa, natomiast rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz stwierdził, że osoby zgromadzone przy wejściu próbowały uniemożliwić prezydentowi dostanie się do budynku i naruszyły jego nietykalność.

Do sprawy odniósł się także minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Wyraził nadzieję, że prokuratura podejmie działania w związku z nagraniami. W nocy w siedzibie Trybunału pojawił się również prokurator Andrzej Piaseczny.

Wydarzenia z Trybunału Konstytucyjnego nadal wywołują kolejne reakcje. Do grona komentujących dołączyła teraz Edyta Górniak, która postanowiła podzielić się z obserwatorami swoimi emocjami.

Udostępnij:
Klaudia Smyk
Klaudia Smyk

Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UKSW w Warszawie. Wcześniej zdobywała doświadczenie jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka twórców internetowych. Pasjonuje się literaturą, recenzuje książki i z zainteresowaniem śledzi najnowsze trendy w branży beauty.