Taylor Swift ujawniła zabawny sekret swojego małżeństwa. Travis Kelce musi znosić to do dziś
Taylor Swift zdradziła zaskakujący szczegół swojego małżeństwa z Travisem Kelce. Okazuje się, że pewien nietypowy zwyczaj wokalistki przetrwał ponad 20 lat. Jej mąż musi się z nim pogodzić.
Taylor Swift ujawniła zabawny sekret małżeństwa z Travisem Kelce
Taylor Swift i Travis Kelce od miesięcy wzbudzają ogromne zainteresowanie fanów. Choć para chętnie dzieli się wybranymi momentami swojego życia, wokalistka nieczęsto opowiada o codziennych, zabawnych sytuacjach, które rozgrywają się z dala od kamer. Tym razem zrobiła wyjątek.
W niedzielę, 1 listopada, 36-letnia gwiazda pojawiła się w Nowym Jorku na specjalnym pokazie filmu „Toy Story 5”. Po seansie wzięła udział w rozmowie z reżyserem animacji, Andrew Stantonem. Dyskusja o przyjaźni przedstawionej na ekranie niespodziewanie zeszła na temat jej życia prywatnego.
Swift zaczęła wspominać wieloletnią przyjaciółkę Abigail Anderson, którą poznała jeszcze w szkole średniej. W pewnym momencie zdradziła, że obie kobiety mają zwyczaj, który towarzyszy im od czasów nastoletnich.
Co ciekawe, dziś muszą go tolerować również ich mężowie.

Travis Kelce musi znosić nietypowy zwyczaj żony. Wszystko zaczęło się ponad 20 lat temu
Taylor Swift miała 14 lat, kiedy przeprowadziła się do Nashville. Jako nowa uczennica próbowała odnaleźć się w nieznanym środowisku i nawiązać przyjaźnie.
Wtedy poznała Abigail Anderson. Dziewczyny szybko odkryły, że łączy je podobne, dość nietypowe poczucie humoru.
Kiedy przeprowadziłam się do Nashville w wieku 14 lat, byłam nową dziewczyną w szkole. Zastanawiałam się, z kim powinnam się zaprzyjaźnić. Te dziewczyny są fajne, tamte też, a jeszcze inne wydają się miłe – wspominała Swift.
Ostatecznie zbliżyła się właśnie do Abigail. Obie uwielbiały komedię „Napoleon Dynamite” z 2004 roku, a szczególnie charakterystyczny sposób mówienia głównego bohatera, granego przez Jona Hedera.
Zaczęły więc naśladować jego głos podczas codziennych rozmów. Choć od tamtej pory minęły ponad dwie dekady, ich żart wcale się nie zestarzał.
Była taka dziewczyna o imieniu Abigail. Ona też miała kręcone włosy, tak jak Blaze. Obie chciałyśmy tylko rozmawiać głosami z „Napoleona Dynamite” – opowiadała artystka.
Po chwili dodała zdanie, które rozbawiło zgromadzoną publiczność.
Nadal to robimy. I nasi mężowie muszą to znosić – zażartowała Taylor Swift.
Oznacza to, że Travis Kelce musi od czasu do czasu słuchać, jak jego żona i jej najlepsza przyjaciółka rozmawiają głosami bohaterów kultowej komedii.
Aby lepiej zobrazować sytuację, Swift sama zaprezentowała charakterystyczną imitację głosu Napoleona Dynamite’a.
Taylor Swift i Travis Kelce pobrali się w lipcu. Teraz wyszedł na jaw ten szczegół
Taylor Swift i Travis Kelce pobrali się 3 lipca 2026 roku podczas uroczystości zorganizowanej w nowojorskiej Madison Square Garden. Ślub wokalistki i gwiazdy NFL przyciągnął uwagę mediów na całym świecie.
czytaj także:
Abigail Anderson również jest mężatką. W 2022 roku poślubiła Charlesa „Charliego” Berarda.
Jak wynika z opowieści Swift, małżeństwo nie zmieniło jej relacji z przyjaciółką. Kobiety nadal potrafią rozbawić się dokładnie tym samym, co w szkolnych czasach.
Wokalistka przyznała, że właśnie takie drobiazgi sprawiają, że ich przyjaźń jest wyjątkowa.
Kiedy znajdujesz osobę, która naprawdę cię rozumie i dostrzega tę twoją dziwną, małą wersję siebie, w której jesteś najbardziej autentyczna, taka historia porusza cię wyjątkowo mocno – tłumaczyła.

Taylor Swift wzruszyła się podczas rozmowy o „Toy Story 5”
Powodem wspomnień o Abigail Anderson była historia przedstawiona w animacji „Toy Story 5”. Swift dostrzegła podobieństwo między własną przyjaźnią a więzią łączącą bohaterki Bonnie i Blaze.
Artystka jest związana z produkcją również zawodowo. Napisała i nagrała piosenkę „I Knew It, I Knew You”, która znalazła się na ścieżce dźwiękowej filmu.
Podczas czerwcowego wywiadu dla „Good Morning America” przyznała, że możliwość współpracy przy kultowej serii Pixara była dla niej ogromnym wyróżnieniem. Szczególne znaczenie miała dla niej aprobata Randy’ego Newmana, autora muzyki do wcześniejszych części.
To było wspaniałe uczucie wiedzieć, że Randy pobłogosławił mój udział w tym filmie. Byłam nim absolutnie oczarowana. To moja ulubiona część „Toy Story” – mówiła wokalistka.
W pewnym momencie Swift nie kryła wzruszenia i otarła łzę.
Nie przejmujcie się mną. Po prostu naprawdę spodobał mi się ten film – zażartowała.
Listopadowe spotkanie pokazało jednak również jej bardziej swobodną stronę. Za wielką karierą, wystawnym ślubem i światową sławą kryje się kobieta, która wciąż uwielbia wygłupiać się z najlepszą przyjaciółką.
A Travis Kelce? Jak wynika ze słów jego żony, pozostaje mu po prostu przywyknąć do ich wieloletniego żartu.

powiązane artykuły:
Dziennikarz i absolwent Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu. Doświadczenie zdobywał w redakcjach informacyjnych i rozrywkowych. Pasjonuje się kinem, szczególnie thrillerami psychologicznymi, popkulturą i siatkówką. Miłośnik podróży, który odwiedził już 38 krajów.




