Krzysztof Skiba zakpił z Karola Nawrockiego po wydarzeniach w TK. Przypomniał mu dawną aferę
Krzysztof Skiba nie zostawił suchej nitki na Karolu Nawrockim. Muzyk skomentował wydarzenia pod Trybunałem Konstytucyjnym, nawiązując do kontrowersji wokół prezydenta i Jarosława Kaczyńskiego.
Krzysztof Skiba uderzył w Karola Nawrockiego. Poszło o wydarzenia pod Trybunałem Konstytucyjnym
Krzysztof Skiba od lat nie ukrywa swoich poglądów politycznych. Lider zespołu Big Cyc regularnie komentuje bieżące wydarzenia, a jego felietony słyną z ostrego języka, ironii i bezkompromisowych ocen. Tym razem na celowniku muzyka znalazł się prezydent Karol Nawrocki.
Powodem były wydarzenia pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego, gdzie doszło do napięć związanych z sytuacją wokół tej instytucji. Szczególne emocje wzbudziły doniesienia o konfrontacji prezydenta z Anną Korwin-Piotrowską, przedstawianą jako sędzia wybrana do TK.
Skiba postanowił odnieść się do sprawy w felietonie zatytułowanym „Jak bokser z prawnikiem”. Nie ograniczył się jednak do samego incydentu. Przy okazji przypomniał wcześniejsze kontrowersje związane z Nawrockim, a także zakpił z Jarosława Kaczyńskiego.
Zobacz także: Joanna Krupa uderzyła w Tuska i zareagowała na słowa o Nawrockim. „Masakra chłop”
„Bokser z pałacu prezydenckiego”. Skiba zakpił z Nawrockiego i Kaczyńskiego
Już w pierwszych zdaniach felietonu muzyk nadał swojemu komentarzowi satyryczny ton. Nawiązał do informacji o zmianie planów zagranicznej podróży prezydenta, sugerując w prześmiewczy sposób, że za decyzją miał stać prezes PiS.
Bokser z pałacu prezydenckiego na wezwanie swego szefa Jarosława „Króla Łupieżu” kazał przerwać lot do Senegalu. Wszyscy zachodzą w głowę, jakich argumentów użył prezes Kaczyński, że Karol zdecydował się odwołać wizytę w kraju, w którym można mieć cztery żony – napisał Krzysztof Skiba.
W dalszej części tekstu artysta użył określenia „Vetomat”, nawiązując do prezydenckiego prawa weta. Wspomniał również o politykach związanych z prawicą, w tym Dariuszu Mateckim, Grzegorzu Braunie i Bogdanie Święczkowskim.
Najmocniejsze słowa padły jednak wtedy, gdy Skiba odniósł się do zachowania Nawrockiego w budynku Trybunału.
Wszyscy byli zdziwieni, że prezydent Nawrocki, tzw. głowa państwa, ani nie negocjował, ani nie dyskutował, ale ludzie, na Boga – o czym miał gadać bokser z prawnikami? O lewym prostym czy o pracy nóg w ringu? Przecież nie o Konstytucji czy o zadaniach Trybunału, bo to za trudne – napisał muzyk.
Określenie „bokser” było nawiązaniem do sportowej przeszłości prezydenta oraz wcześniejszych doniesień dotyczących jego udziału w bójkach kibicowskich.
Skiba przypomniał sprawę mieszkania Karola Nawrockiego. Padły mocne słowa
Jednym z głównych motywów felietonu stała się sprawa mieszkania w Gdańsku, która wywołała kontrowersje podczas kampanii prezydenckiej Karola Nawrockiego.
czytaj także:
Chodzi o nieruchomość należącą wcześniej do starszego mężczyzny. Okoliczności jej nabycia przez Nawrockiego oraz późniejszy pobyt seniora w domu pomocy społecznej były szeroko komentowane w mediach.
Skiba wykorzystał ten wątek do zbudowania satyrycznej opowieści o rzekomym zainteresowaniu prezydenta kolejnym mieszkaniem.
Kaczyński powiedział przez telefon, że po prostu jest do wzięcia fajna i duża kawalerka po kilku emerytach i podał adres. Bokser strzelił w ucho kapitana samolotu i już w te pędy wracali – napisał ironicznie.
Muzyk kontynuował tę narrację, przedstawiając wydarzenia pod Trybunałem jako pretekst do oglądania nieruchomości.
O tym, że chodziło tylko o przejęcie nowej „kawalerki”, świadczy fakt, że sam Nawrocki i jego ludzie uporczywie domagali się wydania kluczy od budynku – stwierdził w felietonie.
To satyryczne sugestie autora, a nie ustalenia potwierdzające rzeczywiste zamiary prezydenta.
Krzysztof Skiba zakończył felieton gorzką puentą
Na zakończenie Skiba ponownie wrócił do sprawy gdańskiego mieszkania. Zestawił sytuację starszego mężczyzny z własną wizją przyszłości Trybunału Konstytucyjnego.
A co będzie z sędziami po przejęciu przez Nawrockiego siedziby TK? No cóż… Pewien emeryt z Gdańska skończył w DPS – napisał.
Cały felieton utrzymany jest w charakterystycznym dla lidera Big Cyc stylu, łączącym polityczną krytykę z groteską i prowokacyjnym humorem.
Skiba nie kryje, że negatywnie ocenia działania Karola Nawrockiego, a wydarzenia pod Trybunałem stały się dla niego okazją do ponownego przypomnienia kontrowersji z przeszłości prezydenta.
powiązane artykuły:
Dziennikarz i absolwent Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu. Doświadczenie zdobywał w redakcjach informacyjnych i rozrywkowych. Pasjonuje się kinem, szczególnie thrillerami psychologicznymi, popkulturą i siatkówką. Miłośnik podróży, który odwiedził już 38 krajów.




