Przejdź do treści
TV

Martyna Wojciechowska ze łzami w „DDTVN”. Nie była gotowa na zderzenie z przeszłością

Martyna Wojciechowska wzruszyła się podczas wizyty w „Dzień Dobry TVN”. Wystarczyło jedno pytanie o bliskich, by wróciły wspomnienia o zmarłym ojcu. Nagle pokazano jego zdjęcia.

Martyna Wojciechowska płacze w "Dzień Dobry TVN"
Martyna Wojciechowska płacze w "Dzień Dobry TVN" FOT. TVN

Martyna Wojciechowska straciła ukochanego ojca. „Nikt mnie nigdy tak nie kochał”

Martyna Wojciechowska na początku 2025 roku pożegnała swojego ukochanego ojca, Stanisława Wojciechowskiego. Dla podróżniczki była to ogromna strata. Nigdy nie ukrywała, że łączyła ich wyjątkowa więź, a tata należał do najważniejszych osób w jej życiu.

Stanisław Wojciechowski był mechanikiem samochodowym i kierowcą rajdowym. To właśnie on zaszczepił w córce miłość do motoryzacji, odwagi i przekraczania własnych granic. Przez lata wspierał jej decyzje, nawet te, które dla innych wydawały się ryzykowne.

W dniu Wszystkich Świętych dziennikarka opublikowała poruszający wpis, w którym wróciła wspomnieniami do wspólnie spędzonych chwil.

Kochany tata Stasio, mój największy fan i podpora, dzięki któremu nauczyłam się latać wysoko. Nikt mnie nigdy tak nie kochał. Popełniłam wiele błędów, a dla niego zawsze byłam najwspanialsza na świecie – napisała Martyna Wojciechowska.

W dalszej części wyznała, jak wiele zawdzięcza ojcu i jego bezwarunkowemu wsparciu.

To tata pokazał mi, że warto iść swoją drogą, nawet jeśli jest pod górę i nikt nie rozumie twojego wyboru. Dostać taki dar od rodzica to siła, której nic nie złamie. Tatku, dziękuję, że byłeś – dodała.

Kilka dni później wspomnienia o ojcu powróciły w zupełnie nieoczekiwanym momencie.

Martyna Wojciechowska w „Dzień Dobry TVN”. Jedno pytanie wywołało wzruszenie

We wtorek, 3 listopada, Martyna Wojciechowska pojawiła się w studiu „Dzień Dobry TVN”, aby opowiedzieć o ogólnopolskiej kampanii „Dzięki, że jesteś”, realizowanej w ramach projektu Młode Głowy Fundacji UNAWEZA.

Inicjatywa zwraca uwagę na znaczenie obecności, bliskości i wsparcia w codziennych relacjach. W trakcie rozmowy prowadzący Jan Pirowski zadał dziennikarce osobiste pytanie.

Martyna, a gdybyś ty miała komuś powiedzieć: „Dzięki, że jesteś”, to komu to mówisz? Może najczęściej? – zapytał.

Wojciechowska odpowiedziała, że często kieruje te słowa do swojej córki Marysi oraz mamy. Po chwili przyznała jednak, że pytanie przywołało również wspomnienie osoby, do której nie może już zadzwonić.

To też był taki moment, kiedy zdałam sobie sprawę, że bardzo chciałabym zadzwonić do mojego taty, którego już nie ma z nami. To też mnie bardzo skłoniło do tego, żeby pomyśleć o tych, którzy jednak są – powiedziała.

Właśnie wtedy w studiu wydarzyło się coś, czego dziennikarka zupełnie się nie spodziewała.

Martyna Wojciechowska zobaczyła zdjęcia zmarłego ojca. „O! Mój tatuś!”

Podczas rozmowy realizatorzy programu wyświetlili na dużym ekranie archiwalne fotografie Martyny Wojciechowskiej z ojcem.

Pojawiły się zarówno zdjęcia z jej dzieciństwa, jak i późniejsze rodzinne kadry. Dziennikarka nie wiedziała, że produkcja przygotowała takie materiały. Kiedy zobaczyła znajomą twarz, natychmiast zareagowała.

O! Mój tatuś! Tatko… – powiedziała wzruszona Martyna Wojciechowska.

Martyna Wojciechowska z ojcem w "Dzień Dobry TVN"
Martyna Wojciechowska z ojcem w „Dzień Dobry TVN”
FOT. DDTVN

Na chwilę zabrakło jej słów. Wspomnienia o ojcu okazały się silniejsze, niż mogła się spodziewać. Po chwili podziękowała ekipie programu za niespodziankę.

Nie wiedziałam, że macie te zdjęcia. Wzruszyłam się, widząc je. Bardzo to przejmujące. Dziękuję, że mogłam je jeszcze raz zobaczyć i to na dużym ekranie – wyznała.

Ten nieplanowany moment stał się jednym z najbardziej osobistych fragmentów wtorkowego wydania „Dzień Dobry TVN”.

Martyna Wojciechowska mówi o znaczeniu bliskości. Ruszyła kampania „Dzięki, że jesteś”

Wizyta Martyny Wojciechowskiej w porannym programie miała związek z rozpoczęciem kampanii „Dzięki, że jesteś”, której przesłaniem jest docenianie osób obecnych w naszym życiu.

Podróżniczka od lat angażuje się w działania społeczne. Poprzez Fundację UNAWEZA i projekt Młode Głowy zwraca uwagę między innymi na zdrowie psychiczne młodych ludzi oraz znaczenie relacji z bliskimi.

Tym razem opowiedziała o tym również z bardzo osobistej perspektywy. Wspomnienie zmarłego ojca przypomniało jej, jak ważne jest okazywanie wdzięczności tym, którzy wciąż są obok nas.

Słowa „dzięki, że jesteś” nabrały w studiu szczególnego znaczenia. Dla Wojciechowskiej stały się nie tylko hasłem kampanii, ale także przypomnieniem o więzi, której nie przerwała nawet śmierć ukochanego taty.

Udostępnij:
Kamila Krawczyńska
Kamila Krawczyńska

Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.