Bezpośrednie starcie Nawrockiego z Tuskiem. Wystarczyło kilka zdań, by zaostrzyć spór
Karol Nawrocki i Donald Tusk spotkali się podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Prezydent nie gryzł się w język. W obecności premiera padły mocne oskarżenia.
Karol Nawrocki i Donald Tusk na jednym spotkaniu. Prezydent zabrał głos
We wtorek 3 listopada oczy politycznych komentatorów zwróciły się na spotkanie Karola Nawrockiego i Donalda Tuska. Prezydent i premier wzięli udział w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, podczas którego miały zostać omówione najważniejsze kwestie dotyczące bezpieczeństwa Polski.
Początkowo głównym tematem rozmów miała być między innymi obecność amerykańskich wojsk w naszym kraju oraz przyszłość współpracy ze Stanami Zjednoczonymi.
Nawrocki rozpoczął swoje wystąpienie od wyjaśnienia, dlaczego zdecydował się zwołać posiedzenie.
Polska stoi dzisiaj przed decyzjami o fundamentalnym znaczeniu dla naszego bezpieczeństwa – powiedział prezydent.
Podkreślił, że sprawy te wymagają współpracy najważniejszych osób w państwie. Szybko jednak przeszedł do znacznie bardziej konfrontacyjnego tonu. W obecności Donalda Tuska otwarcie skrytykował działania jego rządu.
Zobacz także: Karol Nawrocki czy Donald Tusk? Kto ma rację w sporze o TK? Tak uważają Polacy
Karol Nawrocki uderzył w Donalda Tuska. Padły poważne zarzuty
Prezydent nawiązał do wydarzeń z poprzedniego piątku, związanych ze sporem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Nie ukrywał, że jego zdaniem sytuacja jest wyjątkowo poważna. Wprost wskazał na premiera i jego współpracowników.
Jednak działania rządu, na czele z premierem Donaldem Tuskiem, z ostatniego piątku sprawiły, że spotykamy się dziś w okolicznościach dotąd niespotykanych, w sytuacji poważnego kryzysu konstytucyjnego, wobec czego nie możemy przejść dzisiaj obojętnie – oświadczył Nawrocki.
Na tym nie poprzestał. Prezydent stwierdził, że w związku z ostatnimi wydarzeniami można formułować bardzo poważne zarzuty dotyczące legalności działań rządu wobec Trybunału Konstytucyjnego.
To jednak ocena Karola Nawrockiego, a nie prawomocne rozstrzygnięcie dotyczące działań gabinetu Donalda Tuska.
Zobacz także: Joanna Krupa uderzyła w Tuska i zareagowała na słowa o Nawrockim
czytaj także:

Nawrocki nie odpuszcza Tuskowi. Wspomniał nawet o policjantach
W dalszej części wystąpienia prezydent odniósł się do udziału funkcjonariuszy policji i Służby Ochrony Państwa w wydarzeniach wokół Trybunału.
Przekazał, że rozmawiał z przedstawicielami policyjnych związków zawodowych. Jak stwierdził, po tym spotkaniu nabrał przekonania, że funkcjonariusze zostali wykorzystani do realizacji politycznych celów.
Nawrocki zakwestionował również podstawy prawne działań podejmowanych wobec sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Na zakończenie tej części wystąpienia wypowiedział słowa, które można odczytać jako bezpośrednią krytykę sposobu działania rządu.
Praworządności nie można przywracać metodami, które same rażąco naruszają prawo – oświadczył prezydent.
Wtorkowe spotkanie, które miało koncentrować się przede wszystkim na bezpieczeństwie kraju, stało się więc kolejną odsłoną napięć między Karolem Nawrockim a Donaldem Tuskiem.
W przytoczonym fragmencie wystąpienia nie znalazła się odpowiedź premiera na zarzuty prezydenta.
Zobacz także: Edyta Górniak z bólem o tym, co spotkało prezydenta w TK


powiązane artykuły:
Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.




