Przejdź do treści

Relacja Sylwii Grzeszczak i Libera po rozwodzie. Taki mają kontakt

Sylwia Grzeszczak i Liber
Sylwia Grzeszczak i Liber FOT. Facebook, Instagram

Sylwia Grzeszczak i Liber rozwiedli się, ale nadal pozostają w kontakcie i współpracują zawodowo. Wokalistka opowiedziała, na czym opiera dziś relację z byłym mężem i czego mu życzy. Wspomniała również o ich wspólnej córce.

Sylwia Grzeszczak i Liber – kontakt po rozwodzie

Sylwia Grzeszczak i Liber po rozwodzie nadal współpracują zawodowo. Marcin Piotrowski, bo tak naprawdę nazywa się Liber, wciąż pisze teksty do utworów byłej żony. Jednym z efektów ich współpracy jest „Mango”.

Grzeszczak nie ukrywa, że mimo zmian w życiu prywatnym nadal bardzo wysoko ocenia talent byłego męża. W rozmowie z Eską Grzeszczak odniosła się również do umiejętności byłego męża jako autora tekstów.

Marcin zawsze, niezależnie od tego, czy jesteśmy, czy nie jesteśmy ze sobą, wciąż jest topem, jeśli chodzi o tekściarzy.

Grzeszczak o relacji z Liberem: „Bardzo ważny jest wzajemny szacunek”

Grzeszczak podkreśliła, że po rozwodzie szczególne znaczenie ma dla niej wzajemny szacunek.

Bardzo ważny jest wzajemny szacunek. Nawet po rozwodzie – podkreśliła.

Wokalistka mówiła również o pozostawieniu byłemu partnerowi przestrzeni na własne życie:

To, ile daje z siebie każda osoba. (…) Bardzo ważne jest to, żeby pozwolić drugiej połówce – która po rozwodzie idzie w świat dalej – żeby ona miała swoją przestrzeń. Żeby miała możliwość rozwoju. Żeby te dwie strony się wspierały.

Sylwia Grzeszczak i Liber na festiwalu w 2018 roku
Sylwia Grzeszczak i Liber na festiwalu w 2018 roku
FOT. KAPIF

Sylwia Grzeszczak o relacji z Liberem. Ważne jest dla niej dobro córki

Grzeszczak odniosła się również do ich wspólnej córki. Jak podkreśliła, po rozwodzie zależy jej na tym, by dziecko mogło mieć dobre relacje z obojgiem rodziców. Jej zdaniem atmosfera, w której ono dorasta, może mieć wpływ również na jego późniejsze, dorosłe życie:

No bo mówimy tutaj o tym, że jest z nami dziecko. To dziecko ma dwoje rodziców – mamę i tatę, którzy są dla tego dziecka najważniejsi na świecie. Moje zdanie jest takie, że to ważne dla dobra tego dziecka i dla jego rozwoju, żeby szczęśliwie mogło funkcjonować w życiu dorosłym. Bo przecież ta droga, którą wynosi z domu, to potem przenosi w życiu dorosłym i z pewnymi rzeczami zostaje.

Tego Sylwia Grzeszczak życzy byłemu mężowi

Grzeszczak przyznała również, że życzy byłemu mężowi szczęścia w życiu prywatnym.

Ja życzę jak najlepiej, żeby mój były mąż po prostu układał sobie życie. Żeby mu się poszczęściło i to jest najważniejsze.

Udostępnij:
Julianna Mrozowicz
Julianna Mrozowicz

Dziennikarka i redaktorka specjalizująca się w tematyce show-biznesowej i modowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Śledzi światowe wybiegi, czerwone dywany i media społecznościowe gwiazd. Pasjonuje się świadomą modą i lokalnym rzemiosłem. W "CIAO!" pisze o trendach i show-biznesie.