Udział Mandaryny w „Tańcu z gwiazdami” odbił się na Wiśniewskim. Teraz mówi o tym wprost
Michał Wiśniewski z dużym zaangażowaniem kibicuje Mandarynie w „Tańcu z Gwiazdami”. Po latach para ponownie jest razem, a muzyk coraz częściej pokazuje, jak ważna jest dla niego ukochana. W najnowszym wpisie na Instagramie nie szczędził jej komplementów.
Michał Wiśniewski i Mandaryna przed laty tworzyli jedną z najgłośniejszych par polskiego show-biznesu. Choć po rozstaniu ich drogi się rozeszły, czas uleczył rany. Dziś znów są razem, a lider Ich Troje otwarcie wspiera Martę, która mierzy się z kolejnym wyzwaniem.
Mandaryna występuje w 19. edycji tanecznego show, gdzie jej partnerem jest Krystian Rzymkiewicz. Przed zbliżającym się niedzielnym odcinkiem Wiśniewski postanowił podzielić się w sieci swoimi przemyśleniami.
Michał Wiśniewski zachwycony ostatnim występem Mandaryny
Przygotowania do programu wymagają od Marty wielu godzin intensywnych treningów, a Michał dobrze wie, ile wysiłku kosztuje ją każdy kolejny układ. Muzyk od razu zaznaczył, że jego spojrzenie na taneczne umiejętności ukochanej może być dalekie od obiektywizmu. Wszystko przez uczucia, jakimi ją darzy.
Każda połówka uczestnika „Tańca z Gwiazdami” jest głęboko przekonana, że to właśnie jej druga połowa była w tym odcinku najlepsza. I każda ma rację, bo to nie jest ocena, tylko stan zakochania. U mnie akurat wyjątkowo zaawansowany – napisał.
Nie ukrywał również, że ostatni taniec Mandaryny i jej partnera bardzo mu się podobał.
Marta i Krystian tańczyli sercem i duszą. Ekspertem od walca nie jestem, ale to wyglądało bajecznie – stwierdził.
Wiśniewski odczuwa skutki jej udziału w show
Wokalista zwrócił uwagę na bliskość, jaka podczas programu powstała między Mandaryną a jej tanecznym partnerem. Jak zauważył, ich zaangażowanie widać nie tylko podczas występów przed publicznością, lecz także w trakcie codziennych treningów.
czytaj także:
Bo oni pokazują intymność nie tylko na parkiecie przed milionami, ale i na zwykłym treningu, gdzie nie ma świateł ani kamer. Tylko lustro i zmęczenie – zauważył.
Wiśniewski z przymrużeniem oka odniósł się również do różnicy wieku między tancerzami. „Krystianie, nie obraź się, ale kompletnie nie widać różnicy wieku. Wasza synergia jest ponadpokoleniowa” – napisał.
Za kulisami rywalizacji jest jednak coś, co muzyk odczuwa znacznie mocniej. Chodzi o czas, który Marta musi poświęcać na przygotowania. „Taki program kosztuje. Ją treningi, a mnie jej nieobecność” – wyznał.
Tak wygląda ich codzienność podczas „Tańca z Gwiazdami”
Michał Wiśniewski przyznał, że treningi Mandaryny potrafią trwać nawet sześć lub osiem godzin. W tym czasie ich kontakt jest ograniczony.
Mój kawałek roboty to wytrzymać ciszę w telefonie, kiedy ona ma przed sobą sześć albo osiem godzin na sali – napisał.
Muzyk nie ukrywa przy tym, że podziwia determinację partnerki. Jak wynika z jego słów, mimo ogromnego wysiłku tancerka znajduje siłę, by dbać również o ich związek.
Bo ona gdzieś pomiędzy kupowaniem plastrów a dbaniem o nasze uczucia katuje duszę i ciało niemiłosiernie, a do mnie dociera jeden komunikat: „daję radę, kotek”. Skąd ona bierze na to siłę, nie mam pojęcia – dodał.
powiązane artykuły:
Redaktorka związana z mediami internetowymi od 2021 roku. Specjalizuje się w tematyce lifestyle’owej, szczególnie modzie, urodzie i show-biznesie. Ukończyła studia licencjackie z geografii turystycznej oraz magisterskie na kierunku menedżersko-prawnym. W codziennej pracy pomaga jej natura zodiakalnej Panny, perfekcjonizm i dbałość o szczegóły. Rodowita torunianka.




