Jan Englert wprost o zachowaniu córki. „To w Polsce nie zawsze wszystkim się podoba”
Głos w sprawie postępów córki w „Tańcu z Gwiazdami” oraz kierowanych pod jej adresem zarzutów postanowił zabrać Jan Englert. Aktor podsumował reakcje widzów i opowiedział o córce.
Helena Englert podbija parkiet „Tańca z gwiazdami”
W 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” Helena Englert występuje u boku Romana Osadchiyego. Tancerz już na samym początku wyznał, że ich duet napędza energia, nazywając partnerkę „blond ogniem”. Słowa te szybko znalazły potwierdzenie w rzeczywistości, bo para znalazła się na szczycie tabeli po dwóch pierwszych występach.
W trzecim odcinku zatańczyli dynamicznego jive’a do przeboju „Sing Sing” Maryli Rodowicz i zdobyli serca jurorów. Co ciekawe, młoda aktorka nie ma za sobą profesjonalnej szkoły tańca. Jak mówiła w jednym z wywiadów, do udziału w programie podchodziła z dystansem, traktując go głównie przygodę, do której namówili ją znajomi.
Jan Englert odpowiada na komentarze ws. córki
W mediach powraca wątek słynnego nazwiska. Jako córka pary aktorskiej, Jana Englerta oraz Beaty Ścibakówny, Helena od początku swojej kariery mierzy się z pytaniami. Głównie o to, na ile jej sukcesy są zasługą rodziców. Aktor postanowił odnieść się do sprawy. Zaznaczył, że córka od dawna robi wszystko, aby zapracować na własny sukces.
czytaj także:
Englert przypomniał, że to właśnie chęć odcięcia się od przezwiska „córki znanych rodziców” popchnęła Helenę do podjęcia studiów na nowojorskiej uczelni Tisch School of the Arts na NYU.
Ci, którym wydaje się, że mam jakikolwiek wpływ na jej wybory, muszą być rozczarowani. Helena od początku nie chciała mi czegokolwiek zawdzięczać ani korzystać ze znanego nazwiska. Dlatego pojechała na studia do Stanów Zjednoczonych, żeby nikt nie mówił, że coś jej załatwiłem. Pandemia zmusiła ją do powrotu i do dziś zbiera cięgi tylko za to, że nazywa się tak, a nie inaczej. Na szczęście jest bardzo zdolna, pracowita i nieprzeciętna.
Englert przyznaje wprost. „Córka mnie przerosła”
Jan Englert wprost przyznaje, że córka nie szuka drogi na skróty. Zaskakujące słowa padły jednak wtedy, gdy artysta postanowił porównać swoje umiejętności taneczne z osiągnięciami Heleny.
Skomentował też fakt, że wyrazista osobowość jego córki nie wszystkim przypada do gustu, co bywa powodem negatywnych ocen w mediach społecznościowych.
Jestem bardzo zarozumiały i uważam, że jest niewiele dziedzin, w których ktoś byłby ode mnie lepszy, ale w tańcu Helena bez wątpienia mnie przewyższa. Ona należy do osób, które, jak się za coś biorą, to nie udają, tylko naprawdę ciężko pracują. […] Tym bardziej niesprawiedliwe bywają opinie, z którymi musi się mierzyć. […] Jest kimś wyrazistym, a to w Polsce nie zawsze wszystkim się podoba. – podsumował.
powiązane artykuły:
Dziennikarka i redaktorka specjalizująca się w tematyce show-biznesowej i modowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Śledzi światowe wybiegi, czerwone dywany i media społecznościowe gwiazd. Pasjonuje się świadomą modą i lokalnym rzemiosłem. W "CIAO!" pisze o trendach i show-biznesie.




