Przejdź do treści

Wywiad przerwały łzy. Emocje Sandry Drzymalskiej wzięły górę, gdy opowiadała o roli

Sandra Drzymalska
Sandra Drzymalska FOT. Instagram

Sandra Drzymalska nie kryła wzruszenia podczas konferencji prasowej filmu „Violetta Villas”. Aktorka, która wciela się w postać legendarnej wokalistki, opowiedziała dziennikarzom o kulisach pracy nad wymagającą rolą. W pewnym momencie głos jej się załamał, a chwilę później polały się łzy.

Sandra Drzymalska wcieliła się w Violettę Villas

Film „Violetta Villas” miał swoją premierę podczas 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie walczy o Złote Lwy w Konkursie Głównym. Po pokazie odbyła się konferencja prasowa z udziałem twórców oraz obsady. Wśród nich znalazła się Sandra Drzymalska, która zmierzyła się z rolą jednej z najbardziej charakterystycznych polskich artystek.

Aktorka zdradziła, że pierwszą propozycję zagrania Violetty Villas otrzymała już dziewięć lat temu. Wówczas nie czuła się jednak gotowa na tak wymagające wyzwanie. Kiedy projekt po latach ponownie do niej wrócił, zdecydowała się podjąć tę próbę.

Przygotowania do roli były bardzo intensywne. Drzymalska oglądała archiwalne materiały z udziałem Villas, pracowała nad jej głosem, sposobem poruszania się i gestami. Szybko przekonała się jednak, że stworzenie tej postaci będzie wymagało od niej znacznie więcej niż opanowania charakterystycznego wizerunku artystki.

Na początku bardzo się bałam – mówiła podczas konferencji.

Rola Violetty Villas kosztowała ją wiele emocji

W trakcie pracy nad filmem zmieniło się również spojrzenie aktorki na Violettę Villas. Z czasem zaczęła dostrzegać w swojej bohaterce nie tylko wielką gwiazdę sceny, ale przede wszystkim człowieka z własnymi emocjami i trudnymi doświadczeniami.

Drzymalska przyznała, że bliższe poznanie życiorysu artystki pozwoliło jej spojrzeć na Villas „z ogromną czułością, wrażliwością i zrozumieniem”. To sprawiło, że Drzymalska włożyła w tę postać całe swoje serce.

W pewnym czasie, w pewnym procesie oddałam jej bardzo dużą część siebie. I to nie było łatwe. I chyba się zorientowałam dopiero po zdjęciach, że ten proces był dla mnie bardzo wyczerpujący i trudny – wyznała.

Właśnie wtedy emocje wzięły górę. Aktorka zaczęła się wzruszać, a po chwili nie była już w stanie powstrzymać łez.

Film „Violetta Villas” pokaże historię wielkiej gwiazdy

„Violetta Villas” to film biograficzny w reżyserii Karoliny Bielawskiej, poświęcony jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek. Produkcja przybliża zarówno jej wielką karierę, jak i prywatną stronę życia.

Artystka zdobyła ogromną popularność w Polsce, ale występowała również za granicą – śpiewała między innymi w Paryżu i Las Vegas. Jej charakterystyczny głos i sceniczny wizerunek uczyniły z niej jedną z najbardziej wyrazistych postaci polskiej estrady, jednak za tym wielkim sukcesem kryła się historia pełna skomplikowanych doświadczeń i osobistych dramatów.

O tym, jak Sandra Drzymalska poradziła sobie z przeniesieniem tej poruszającej opowieści na ekran, widzowie będą mogli przekonać się w kinach od 27 listopada 2026 roku.

Udostępnij:
Natalia Więckowska
Natalia Więckowska

Redaktorka związana z mediami internetowymi od 2021 roku. Specjalizuje się w tematyce lifestyle’owej, szczególnie modzie, urodzie i show-biznesie. Ukończyła studia licencjackie z geografii turystycznej oraz magisterskie na kierunku menedżersko-prawnym. W codziennej pracy pomaga jej natura zodiakalnej Panny, perfekcjonizm i dbałość o szczegóły. Rodowita torunianka.