Ewelina Gralak pracowała z Margaret. Teraz ujawnia, co działo się za kulisami
Praca na planach teledysków i sesji zdjęciowych wymaga od twórców ogromnej elastyczności. Przekonała się o tym jedna z najbardziej cenionych polskich stylistek i jurorka „Top Model” Ewelina Gralak, która postanowiła powrócić pamięcią do współpracy z Margaret.
Kim jest Ewelina Gralak?
Ewelina Gralak od lat buduje mocną pozycję w branży mody. Należy do grona najbardziej cenionych stylistek. Swoje zawodowe doświadczenie zdobywała, kursując pomiędzy Polską, Paryżem i Nowym Jorkiem. W jej portfolio znajdują się prestiżowe kampanie reklamowe dla światowych marek. Na swoim koncie ma także autorskie edytoriale opublikowane na łamach magazynów, takich jak „Vogue Polska”, „Elle”, „Harper’s Bazaar” czy „GQ”.
W trakcie swojej kariery odpowiadała za stylizacje przy pokazach domu mody Givenchy. Brała też udział w budowaniu wizerunku czołowych marek streetwearowych i modowych (w tym MISBHV, Local Heroes oraz La Mania). Jej wyczucie estetyki zostało docenione m.in. przez amerykańskie wydanie magazynu „Vogue”, który umieścił ją na liście 100 osobistości branży, które warto obserwować.
Ewelina Gralak mówi o współpracy z Margaret
Mimo licznych sukcesów w pracy przy międzynarodowych projektach, stylistka chętnie wraca do lokalnych współprac, które zapadły jej w pamięć ze względu na wyjątkową atmosferę. W rozmowie z reporterką CIAO! Ewelina Gralak wspominała realizację jednego z teledysków Margaret.
czytaj także:
Jak się okazuje, podstawowym elementem powodzenia tego projektu okazały się nie wielogodzinne przymiarki, lecz spontaniczność i natychmiastowe złapanie wspólnego języka.
Na przykład teledysk Margaret. Bardzo go lubię, a robiłam to w jakimś totalnym amoku.
Praca na planie zdjęciowym wymagała wówczas błyskawicznego działania, jednak efekt końcowy w pełni zrekompensował towarzyszący twórczości pośpiech.
„I właściwie to było, wiesz, pół godziny ogarniania kostiumu. Wyszło bardzo fajnie i spontanicznie, ale przede wszystkim w punkt. Czasem tak po prostu jest, szczególnie kiedy masz feeling z drugą osobą” – podsumowała Gralak.
Kiedy intuicja wygrywa z czasem
Historia ze stworzeniem stylizacji w pół godziny pokazuje nam wszystkim wiele. Przede wszystkim to, że w branży show-biznesowej równie ważne co precyzyjny plan bywają intuicja oraz profesjonalizm.
Wzajemne zrozumienie i dopasowanie energii między artystką a stylistką pozwoliły stworzyć wizerunek, który idealnie wpisał się w koncepcję teledysku. Tym samym udowadniając, że najlepsze efekty wizualne często powstają w sposób całkowicie naturalny i spontaniczny.
powiązane artykuły:
Dziennikarka i redaktorka specjalizująca się w tematyce show-biznesowej i modowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Śledzi światowe wybiegi, czerwone dywany i media społecznościowe gwiazd. Pasjonuje się świadomą modą i lokalnym rzemiosłem. W "CIAO!" pisze o trendach i show-biznesie.




