Na co chorowała Violetta Villas? Pierwsze objawy pojawiły się już w Las Vegas
Violetta Villas na scenie sprawiała wrażenie kobiety niezwykle silnej. Za spektakularnymi kreacjami, charakterystycznym głosem i międzynarodowymi sukcesami kryło się jednak życie pełne lęku i problemów, które z czasem miały coraz mocniej wpływać na jej codzienność. Rodzina artystki mówiła o zaburzeniach urojeniowych, a Justyna Kopińska wskazywała na połączenie strachu i nałogu, którego początki miały sięgać pobytu Villas w Stanach Zjednoczonych.
Violetta Villas zaczęła mieć problemy już w Stanach Zjednoczonych
Violetta Villas należała do nielicznych polskich artystek, którym udało się zaistnieć poza granicami kraju. Występowała w Europie i Stanach Zjednoczonych, a ważnym etapem jej kariery były występy w Las Vegas.
To właśnie z okresem amerykańskim Justyna Kopińska wiązała początki problemów, które później miały odegrać istotną rolę w życiu gwiazdy. Reporterka opisała historię Villas w książce „Z nienawiści do kobiet”. Jak zdradziła, do zajęcia się losami diwy zachęcili ją syn artystki i jego żona.
Zawsze chciałam opisać jej historię i tak się złożyło, że jej syn z żoną zgłosili się do mnie przez naszą wspólną przyjaciółkę. Znali moją książkę „Polska odwraca oczy” oraz nagrody, które zdobyłam i mieli zaufanie, że opiszę to rzetelnie.
Kopińska chciała przy tym przypomnieć nie tylko ostatnie, niezwykle trudne lata życia Villas, ale także okres, gdy odnosiła międzynarodowe sukcesy.
Na co chorowała Violetta Villas?
Według informacji przytaczanych przez rodzinę artystki Violetta Villas przez lata miała zmagać się z zaburzeniami urojeniowymi. Jej problemy psychiczne z czasem miały się nasilać i wpływać zarówno na relacje z najbliższymi, jak i na dalszą karierę.
Justyna Kopińska zwracała uwagę na dwa czynniki, które w jej ocenie miały szczególne znaczenie dla pogarszającego się stanu artystki.
W jej przypadku dwie przyczyny złożyły się na chorobę psychiczną: to, że była zastraszana, funkcjonariusze SB nie dawali jej spokoju, a ona nie chciała zajmować się polityką oraz nałóg, który rozpoczął się jeszcze w Stanach Zjednoczonych. Jeżeli to połączymy, nałóg i strach, to otrzymujemy bardzo niebezpieczną mieszankę.
To interpretacja przedstawiona przez Kopińską, a nie medyczne ustalenie dotyczące przyczyn zaburzeń Villas. Sama reporterka nie wskazała w tej wypowiedzi konkretnej substancji, od której artystka miała być uzależniona.
Violetta Villas i uzależnienie. Problem miał zacząć się w USA
W relacjach dotyczących życia Villas przez lata pojawiały się informacje o alkoholu, lekach oraz innych substancjach. Jej synowa Małgorzata Gospodarek mówiła również wprost, że artystka miała sięgać po narkotyki.
Kopińska podkreślała natomiast przede wszystkim destrukcyjny wpływ samego nałogu. Według niej problem miał rozpocząć się jeszcze podczas amerykańskiego etapu kariery Villas i w połączeniu z narastającym strachem stworzyć wyjątkowo niebezpieczną sytuację.
Reporterka zainteresowała się tą historią właśnie ze względu na ogromny kontrast między zawodowymi osiągnięciami Villas a tym, jak wyglądały późniejsze lata jej życia.
Od zawsze była to dla mnie jedna z najważniejszych historii w polskiej kulturze. Kobieta, która osiągnęła wszystko, która występowała w Stanach i miała tam doskonałe recenzje jako jedna z nielicznych artystek z Polski, której się tam udało, upadła na samo dno. Byłam ciekawa przyczyn jej choroby.

Choroba coraz mocniej wpływała na życie Violetty Villas
Z biegiem lat Villas coraz bardziej wycofywała się z życia publicznego. Jednym z symboli jej ostatniego okresu stał się dom w Lewinie Kłodzkim i ogromna liczba zwierząt, którymi się otaczała.
Kopińska zwracała uwagę, że szczególnie bolesne było stopniowe oddalanie się artystki od sceny. Villas uwielbiała występować i miała pozostawać na scenie znacznie dłużej, niż przewidywał program koncertu, jeśli tylko publiczność domagała się kolejnych piosenek.
Villas przestała śpiewać, a dla artysty to coś najgorszego. Ona kochała publiczność, zawsze chciała śpiewać do końca.
Reporterka podkreślała też, że opisując historię diwy, chciała zwrócić uwagę na konsekwencje bagatelizowania uzależnień.
czytaj także:
Przy okazji chciałam opowiedzieć, jak niebezpieczny bywa nałóg. W świecie artystów, dziennikarzy wiele osób zmaga się z różnymi nałogami, bagatelizując je, nie zdając sobie sprawy, że może to doprowadzić do katastrofy.
Powstał film o Violetcie Villas. Zagra ją Sandra Drzymalska
Historia Violetty Villas zostanie opowiedziana również na dużym ekranie. Powstał film biograficzny poświęcony jednej z największych gwiazd polskiej estrady, a w rolę diwy wcieli się Sandra Drzymalska. Produkcja ma pokazać nie tylko jej spektakularną karierę, ale również cenę, jaką przyszło jej zapłacić za życie na własnych zasadach.
Historia zostanie przedstawiona z perspektywy syna Villas, który był świadkiem zarówno narodzin jej wielkiej kariery, jak i późniejszego kryzysu. W oficjalnym opisie produkcji pojawia się również wątek uzależnienia od leków, które miało wpływać na życie artystki i jej relacje z najbliższymi.
Za reżyserię odpowiada Karolina Bielawska, która napisała scenariusz wspólnie z Małgorzatą Gospodarek, synową Violetty Villas. W obsadzie znaleźli się także m.in. Jowita Budnik, Mateusz Banasiuk, Borys Szyc i Dorota Kuduk.
Premiera kinowa zaplanowana jest na 26 listopada.
Ostatnie lata Violetty Villas
Stan artystki i warunki, w których żyła, wzbudzały coraz większe zaniepokojenie jej otoczenia. W styczniu 2007 roku Villas trafiła na trzy tygodnie do szpitala psychiatrycznego.
W ostatnich latach życia mieszkała w Lewinie Kłodzkim, gdzie otaczała się przede wszystkim zwierzętami. Na terenie jej posesji znajdowały się setki psów, kotów i innych zwierząt. Z czasem lokalne władze zdecydowały o zamknięciu prowadzonego tam schroniska.
Violetta Villas zmarła 5 grudnia 2011 roku w swoim domu w Lewinie Kłodzkim. Miała 73 lata. Okoliczności jej śmierci stały się później przedmiotem postępowania, a sprawa ostatnich lat życia gwiazdy przez długi czas budziła ogromne emocje.
Historia Villas pozostaje przez to jednym z najbardziej dramatycznych kontrastów w polskim show-biznesie: artystka, która występowała na zagranicznych scenach i zachwycała publiczność niezwykłym głosem, pod koniec życia niemal całkowicie odsunęła się od świata.
powiązane artykuły:
Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.




