Kupiła buty Galliano x Zara. Miały być luksusem. Klientka pokazała, co dostała. „Jesteście poważni?”
Współpraca Johna Galliano z Zarą wzbudziła ogromne zainteresowanie miłośników mody. Nie wszyscy są jednak zachwyceni efektami długo wyczekiwanej kolekcji. Influencerka prowadząca profil pod nickiem sia.letsgo na Instagramie zamówiła buty z nowej linii, ale po otwarciu przesyłki nie kryła rozczarowania. Pokazała zbliżenia na wykończenie obuwia i zwróciła uwagę na kilka aspektów.
Galliano x Zara. Głośna współpraca, na którą czekali miłośnicy mody
John Galliano to jeden z najbardziej rozpoznawalnych projektantów mody na świecie. Przez lata był związany z domami mody Givenchy, Dior i Maison Margiela. Jego projekty słyną z teatralnych form, odważnych detali i nieoczywistych połączeń.
Nic więc dziwnego, że informacja o jego współpracy z Zarą wywołała duże poruszenie w branży. Kolekcja miała połączyć charakterystyczną estetykę projektanta z ofertą popularnej sieciówki, dając szerszej grupie klientów możliwość zakupu ubrań i dodatków sygnowanych jego nazwiskiem.
Jedną z osób, które z niecierpliwością czekały na premierę, była influencerka działająca na Instagramie pod nazwą sia.letsgo. Twórczyni nie ukrywa swojej fascynacji Galliano, dlatego zdecydowała się zamówić buty z nowej kolekcji.
Po odebraniu paczki jej entuzjazm szybko jednak wyparował.
Zamówiła buty Galliano x Zara. Pokazała klej i niedokładne wykończenie
Influencerka opublikowała na Instagramie nagranie, w którym pokazała świeżo rozpakowane obuwie. Model przyciąga uwagę nietypowym zestawieniem kolorów: zieleni, brązu i metalicznych odcieni, a także cienkimi paskami i wydłużonym, spiczastym noskiem.
To jednak nie sam wygląd butów stał się głównym tematem filmu.
Moi drodzy, właśnie odebrałam dostawę z Zary i szczerze mówiąc, jestem w szoku. Nowiutkie, prosto ze sklepu buty od Galliano. I spójrzcie na tę jakość. W sensie, dosłownie wszędzie widać klej.
Autorka nagrania przybliżyła telefon do bocznych elementów obuwia, pokazując miejsca, w których, jak twierdzi, widoczne są pozostałości kleju.
Widzicie to? To klej. Chodzi o to, że chyba na tym drugim też widać klej tutaj w środku.
Na tym jednak nie zakończyła swojej krytyki. Influencerka zwróciła również uwagę na zapach, który poczuła po otwarciu przesyłki.
I pachnie jak… w sensie, po prostu wszędzie pachnie klejem. To jest obłęd.
Na udostępnionych kadrach widać zbliżenia na łączenia materiałów i krawędzie butów. Nagranie przedstawia jednak konkretną parę otrzymaną przez influencerkę, dlatego nie można na jego podstawie ocenić jakości całej kolekcji.
Influencerka nie kryje rozczarowania jakością butów Galliano x Zara
Pod filmem autorka zamieściła dłuższy komentarz, w którym wyjaśniła, dlaczego jakość otrzymanych butów tak bardzo ją zaskoczyła.
Jak przyznała, jest wielką fanką twórczości Johna Galliano i naprawdę chciała pokochać jego nową kolekcję.
czytaj także:
Wiecie, jak bardzo kocham Galliano, więc możecie sobie wyobrazić, ile musiało się wydarzyć, żebym powiedziała coś takiego…
Influencerka podkreśliła, że na premierę czekała od ponad pół roku. Tym większe było jej rozczarowanie, gdy przyjrzała się zamówionemu obuwiu.
Czekałam na tę kolekcję ponad sześć miesięcy i naprawdę chciałam zachwycić się wszystkim. Ale nigdy nie spodziewałam się takiej jakości. Klej wszędzie, niedbałe wykończenie, nawet zapach kleju… Szczerze mówiąc, jestem w szoku.
W dalszej części wpisu zwróciła się bezpośrednio do Zary, zaznaczając, że jej zdaniem sieć potrafi oferować produkty o znacznie lepszym standardzie wykonania.
Zara potrafi zapewnić świetną jakość, kiedy chce, dlatego po tak wyjątkowej współpracy spodziewałam się znacznie więcej.
Jednocześnie nie wykluczyła, że problem może dotyczyć wyłącznie otrzymanego przez nią egzemplarza.
Czy kolekcja Galliano x Zara spełniła oczekiwania klientów?
Współprace popularnych sieciówek ze znanymi projektantami od lat budzą spore emocje. Dla wielu klientów stanowią okazję do zakupu rzeczy inspirowanych światem luksusowej mody, często w cenach niższych niż w przypadku kolekcji największych domów mody.
Rozpoznawalne nazwisko nie oznacza jednak automatycznie, że każdy produkt spełni oczekiwania kupujących.
Na razie nie wiadomo, czy podobne zastrzeżenia dotyczą większej liczby egzemplarzy obuwia Galliano x Zara. Influencerka sama zaznaczyła, że mogła po prostu trafić na wadliwą parę, i poprosiła innych kupujących o podzielenie się doświadczeniami.
Poniżej kilka produktów z kolekcji Galliano i Zary.











powiązane artykuły:
Dziennikarka i redaktorka specjalizująca się w tematyce show-biznesowej i modowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Śledzi światowe wybiegi, czerwone dywany i media społecznościowe gwiazd. Pasjonuje się świadomą modą i lokalnym rzemiosłem. W "CIAO!" pisze o trendach i show-biznesie.




