Przejdź do treści

John Galliano i Zara. Oto cała kolekcja z ubrań z archiwum

„To właśnie robią hakerzy i DJ-e – resampling, cyfrowy miks” – mówi Galliano. „To dzisiejsza gramatyka”. Od lewej: modele Thomas Riguelle, Lulu Tenney i Abény Nhial w kolekcji Re{form} marki Zara, stworzonej przez projektanta Johna Galliano (tu i dalej).
„To właśnie robią hakerzy i DJ-e – resampling, cyfrowy miks” – mówi Galliano. „To dzisiejsza gramatyka”. Od lewej: modele Thomas Riguelle, Lulu Tenney i Abény Nhial w kolekcji Re{form} marki Zara, stworzonej przez projektanta Johna Galliano (tu i dalej). FOT. zara.com

John Galliano rozpoczyna nowy rozdział swojej kariery. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych projektantów ostatnich dekad połączył siły z Zarą i przygotował kolekcję Re{form}. Zamiast projektować wszystko od początku, sięgnął po ubrania, które marka miała już w swoich zasobach, a następnie rozłożył je na części i stworzył z nich zupełnie nowe konstrukcje. Efekt ma przenieść charakterystyczny dla Galliano świat niemal haute couture na masową skalę.

John Galliano rozpoczyna współpracę z Zarą

O współpracy Johna Galliano z Zarą zrobiło się głośno już w marcu. Teraz projektant zdradził znacznie więcej na temat kolekcji zatytułowanej Re{form} Zara Authored by the Couturier John Galliano.

Pomysł narodził się kilka lat wcześniej. Galliano poznał Martę Ortegę Pérez, przewodniczącą rady dyrektorów Inditexu, w 2022 roku przy okazji wystawy fotografa Stevena Meisela w hiszpańskiej A Coruña.

Ortega Pérez zaproponowała mu współpracę, ale pierwsza odpowiedź projektanta brzmiała: nie. Galliano był wówczas pochłonięty pracą w Maison Margiela, gdzie pełnił funkcję dyrektora kreatywnego od 2014 roku. Po odejściu z domu mody w 2024 roku rozmowy jednak powróciły.

Tym razem Galliano przedstawił własny pomysł. Nazwał go Re{form}. Ortega Pérez miała odpowiedzieć krótko:

Tak, zróbmy to.

Z ubrań Zary stworzył zupełnie nowe projekty

Najważniejszym założeniem kolekcji jest to, że Galliano nie projektował jej od zera. Punktem wyjścia stały się istniejące ubrania Zary. Projektant nazywa je archiwum marki, choć sam przyznaje, że w praktyce chodziło również o rzeczy znajdujące się w jej zasobach.

W zasadzie były to ubrania, które po prostu tam leżały. Stały się moimi roboczymi prototypami.

Galliano sięgnął po dobrze znane elementy garderoby: długi płaszcz z domieszką wełny, sukienkę typu slip dress czy bawełnianą koszulę. Następnie wraz z zespołem zaczął je ciąć, prasować, wywracać na drugą stronę, zmieniać proporcje i przesuwać poszczególne elementy.

Zwyczajny płaszcz został skrócony z przodu, jego kieszenie przesunięto do tyłu, a klapy i poły mocno wydłużono. Koronkowa sukienka została natomiast przekształcona w efektowny element przy szyi. Koszula Zary w rozmiarze kilkukrotnie większym od standardowego zmieniła się w kurtkę z nadrukiem imitującym skórę.

Jak mogę zmienić formę, wymyślić ją na nowo i pokazać w inny sposób?

Projektant podkreśla, że podczas pracy nie narzucał sobie ograniczeń.

Galliano chciał osiągnąć efekt „niemal haute couture”

Mimo że kolekcja powstaje dla jednej z największych sieciówek świata, Galliano nie zamierzał upraszczać swojej estetyki.

Czy mogę osiągnąć te niemal haute couture’owe pozy?

Odpowiedź projektanta była właściwie zawarta w samym pytaniu. W Re{form} pojawiają się charakterystyczne dla jego twórczości suknie cięte ze skosu, intensywne kolory, skomplikowane konstrukcje krawieckie i transparentne warstwy tiulu.

Nie zabrakło również historycznych odniesień. Galliano ponownie sięgnął do estetyki francuskiej rewolucji oraz les Incroyables i les Merveilleuses, czyli ekstrawaganckich przedstawicieli francuskiej młodzieży końca XVIII wieku.

To szczególnie osobiste nawiązanie. Les Incroyables było również tytułem jego kolekcji dyplomowej z 1984 roku, która pomogła rozpocząć jego międzynarodową karierę.

John Galliano: „Nie zamierzałem niczego upraszczać”

Skala możliwości technologicznych Inditexu miała zrobić na projektancie ogromne wrażenie. Szczególnie możliwości związane z pozyskiwaniem tkanin oraz produkcją.

Galliano podkreśla, że fakt współpracy z masową marką nie oznaczał dla niego rezygnacji z charakterystycznego sposobu projektowania.

Nie miałem zamiaru niczego upraszczać.

Marta Ortega Pérez mówi z kolei, że współpraca daje możliwość udostępnienia jego twórczości znacznie szerszej publiczności. Sam Galliano przyznaje, że jeszcze nigdy nie miał tak dużego zasięgu.

To może być również jedna z najbardziej dostępnych cenowo okazji, by kupić projekt sygnowany jego nazwiskiem. Według materiału źródłowego ceny kolekcji mają zaczynać się od 150 złotych.

Współpraca Galliano z Zarą potrwa dwa lata

Re{form} nie jest jednorazową kolekcją. Galliano podpisał z Zarą dwuletni kontrakt, w ramach którego ma przygotować łącznie cztery kolekcje.

Projektant określa współpracę jako początek trzeciego aktu swojej kariery. Pierwszym były dla niego dekady od ukończenia Central Saint Martins przez lata pracy dla Diora. Drugim okres spędzony w Maison Margiela. Re{form} ma otwierać kolejny etap.

Chciałem, żeby to było zabawne.

Pierwsza kolekcja pokazuje jednak, że Galliano nie zamierza traktować współpracy z Zarą jako pobocznego projektu. Zamiast tworzyć prostszą wersję własnej estetyki, wykorzystuje ubrania marki jako materiał do dekonstrukcji i budowania nowych form. W ten sposób idee kojarzone dotąd z wybiegami i couture mają trafić do znacznie szerszego grona odbiorców.

Tak prezentuje się kolekcja Johna Galliano dla Zary:

Udostępnij:
Kamila Krawczyńska
Kamila Krawczyńska

Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.

Powiązane tematy: