Julia Wieniawa przerwała milczenie po wpadce na wizji. „Iwona mi kazała…”
Julia Wieniawa znalazła się w centrum uwagi po szóstym odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Podczas spontanicznego tańca z Iwoną Pavlović doszło do niezręcznej sytuacji, którą szybko wychwyciły kamery. Aktorka postanowiła pokazać kulisy całego zamieszania i zdradziła, że jeszcze przed rozpoczęciem programu obawiała się problemów ze swoją stylizacją. Jej komentarz rozbawił internautów.
Julia Wieniawa zaliczyła wpadkę w „Tańcu z Gwiazdami”. Wszystko przez spontaniczny taniec
Szósty odcinek 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” upłynął pod znakiem „Latino Night”. Na parkiecie królowały latynoskie rytmy, a taneczna atmosfera udzieliła się nie tylko uczestnikom, ale również jurorom. W pewnym momencie Julia Wieniawa i Iwona Pavlović zdecydowały się na krótki, spontaniczny pokaz taneczny. Obie ruszyły na parkiet, wywołując entuzjazm publiczności.
Niestety, podczas wykonywania kroków Wieniawa przypadkowo zahaczyła obcasem o swoją spódnicę. Materiał podwinął się, odsłaniając bieliznę aktorki. Cała sytuacja rozegrała się na oczach widzów, ale jurorka szybko odzyskała swobodę i nie pozwoliła, by drobna wpadka zepsuła jej humor.
Mam nadzieję, że nie zgorszyłam połowy Polski stylizacją – zażartowała Wieniawa.
@cezarywisniewski_ Jurorki tańczą salsę, a Julce prawie spadła spódnica 🫢🤯 #tanieczgwiazdami #juliawieniawa ♬ oryginalny dźwięk – cezarywisniewski_
Julia Wieniawa pokazała kulisy wpadki. Przeczuwała, że coś może pójść nie tak
Po emisji programu aktorka opublikowała na Instagramie rolkę, w której pokazała, jak wyglądał jej dzień na planie „Tańca z Gwiazdami”. Nagranie rozpoczyna się od sceny z Edwardem Miszczakiem. Na ekranie pojawiają się również nagłówki medialne dotyczące głośnej wpadki.
Wieniawa odniosła się do całego zamieszania z charakterystycznym dla siebie dystansem.
Wszystko dla zasięgów, żebyśmy mieli największą oglądalność – powiedziała żartobliwie.
W dalszej części filmu pokazała przygotowania do odcinka. Co ciekawe, jeszcze przed wejściem na antenę wyraziła obawy dotyczące swojej kreacji.
czytaj także:
Boję się, że jak będę coś ewentualnie tańczyć dzisiaj, a jestem przekonana, że ktoś mnie do tańca weźmie, to mi sukienka spadnie z tyłka, bo mam bardzo ciężkie mikroporty.
Aktorka przewidywała więc, że podczas ewentualnego tańca jej stylizacja może sprawić kłopot. Nie spodziewała się jednak, że rzeczywiście dojdzie do niezręcznej sytuacji przed kamerami.

„Iwona mi kazała”. Julia Wieniawa tłumaczy się z wpadki
Najwięcej emocji wywołała końcowa część nagrania, w której Wieniawa odniosła się już bezpośrednio do wydarzeń z parkietu. Aktorka przyznała, że nie była przygotowana na spontaniczną choreografię z Iwoną Pavlović.
No majteczki wyszły mi ze spódniczki, bo mi kazała Iwona tańczyć jakąś salsę. Ja nie byłam na to gotowa, ale cieszmy się, że w ogóle miałam majtki, a to nie takie oczywiste – powiedziała, wybuchając śmiechem.
Na jej słowa natychmiast zareagował Rafał Maserak.
Dobrze, Julia, że założyłaś majtki – skomentował juror.
powiązane artykuły:
Dziennikarka i redaktorka specjalizująca się w tematyce show-biznesowej i modowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Śledzi światowe wybiegi, czerwone dywany i media społecznościowe gwiazd. Pasjonuje się świadomą modą i lokalnym rzemiosłem. W "CIAO!" pisze o trendach i show-biznesie.




