Afera w „Tańcu z Gwiazdami”. W 3. odcinku nie zobaczymy kolejnych 5 osób?
Atmosfera wokół „Tańca z Gwiazdami” ponownie się zagęszcza. Zaledwie co ucichły głosy dotyczące zdrowia uczestników, a na jaw wyszły kolejne niepokojące doniesienia z planu. Tym razem głośne zmiany nie dotyczą jednak gwiazd, lecz zespołu muzycznego.
Afera w „Tańcu z Gwiazdami”. Znani muzycy znikają z show
15 sierpnia 2026 roku muzyk Mariusz Mielczarek opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym poinformował o nagłym zakończeniu współpracy z produkcją. Według jego relacji decyzja ta nie dotyczyła wyłącznie jego, ale również czterech innych doświadczonych instrumentalistów: Jacka Kotlarskiego, Leszka Szczerby, Sławka Berny’ego oraz Tomasza Światczyńskiego.
Saksofonista nie ukrywał swojego rozczarowania. Publicznie ostrzegł kolegów z branży przed podobnymi sytuacjami, kwestionując przy tym sposób, w jaki podziękowano im za pracę.
Uważamy, że to jest nieuczciwe i chyba może trochę nawet niezgodne z prawem, czego nie wiem, ale informuję, że takie praktyki już mają miejsce. Uważajcie na siebie i informujcie środowisko.
Związek Zawodowy Muzyków RP interweniuje u Edwarda Miszczaka
Sprawa szybko wyszła poza media społecznościowe. W obronie zwolnionych artystów, związanych z formatem niemal od początku jego obecności w polskiej telewizji, stanął Związek Zawodowy Muzyków RP. Organizacja skierowała oficjalne pismo bezpośrednio do producentów show oraz dyrektora programowego Polsatu, Edwarda Miszczaka.
czytaj także:
Związkowcy przedstawili kulisy całej sprawy, powołując się na informacje uzyskane bezpośrednio od poszkodowanych muzyków. Zarzuty brzmią poważnie i wskazują, że o rozstaniu nie zdecydowały względy czysto muzyczne.
Do Związku zgłosiło się pięciu muzyków objętych zmianami w składzie orkiestry „Tańca z Gwiazdami”. Są to wieloletni członkowie zespołu, związani z programem od początku jego polskiej historii. Z przekazanych nam informacji wynika, że przyczyną zakończenia współpracy nie miały być względy artystyczne, lecz dążenie do „odmłodzenia składu” oraz kwestie związane z wiekiem i wyglądem muzyków na ekranie.
Stacja wydaje oświadczenie i odpiera zarzuty
Do rosnącej fali kontrowersji odniosła się wreszcie sama stacja Polsat. W oficjalnej odpowiedzi nadesłanej do redakcji Pudelka przedstawiciele nadawcy przekonują, że w całej sprawie doszło do sporego nieporozumienia.
Produkcja tłumaczy, że obsada orkiestry jest dobierana od nowa przed każdym kolejnym sezonem. Dodają także, że wszystko zależy od aktualnego konceptu show, jednocześnie stanowczo odpierając zarzuty o dyskryminację ze względu na wiek.
Odnosząc się do opisanej sytuacji, chcemy poinformować, iż doszło do nieporozumienia. Z dużym szacunkiem odnosimy się do dorobku artystycznego Pana Mariusza Mielczarka oraz jego wkładu w rozwój programu. Program “Taniec z Gwiazdami” jest jednak formatem, którego każda edycja przygotowywana jest indywidualnie. Dobór artystów i twórców współpracujących przy produkcji odbywa się przed każdym sezonem i uwzględnia zarówno koncepcję artystyczną danej edycji, jak i potrzeby produkcyjne programu. Jednocześnie stanowczo dementujemy, jakoby decyzja odnośnie udziału Pana Mariusza w programie miała jakikolwiek związek z jego wiekiem.
Choć stacja stara się wyciszyć zamieszanie, spór na linii produkcja – muzycy z pewnością rzuci cień na nadchodzące odcinki „Tańca z Gwiazdami”. Zapowiada się na to, że widzowie będą musieli przyzwyczaić się do nowobrzmiącej oprawy muzycznej.
powiązane artykuły:
Dziennikarka i redaktorka specjalizująca się w tematyce show-biznesowej i modowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Śledzi światowe wybiegi, czerwone dywany i media społecznościowe gwiazd. Pasjonuje się świadomą modą i lokalnym rzemiosłem. W "CIAO!" pisze o trendach i show-biznesie.




