Harry i Meghan zabrali dzieci ze szkoły po dwóch dniach. Pojawił się poważny problem
Książę Harry i księżna Meghan dopiero rozpoczęli nowy etap życia w Wielkiej Brytanii, a już musieli podjąć ważną decyzję dotyczącą swoich dzieci. Książę Archie i księżniczka Lilibet rozpoczęli naukę w brytyjskiej szkole, ale spędzili w niej zaledwie dwa dni. Sussexowie potwierdzili, że zdecydowali się przenieść dzieci do innej placówki ze względów bezpieczeństwa.
Pod koniec sierpnia książę Harry i księżna Meghan wraz z dziećmi przeprowadzili się z Kalifornii do Wielkiej Brytanii. To duża zmiana dla całej rodziny, która przez ostatnich sześć lat mieszkała w Stanach Zjednoczonych. Jednym z powodów powrotu miała być chęć zapewnienia dzieciom większego kontaktu z krajem, w którym wychował się ich ojciec i którego monarchą jest ich dziadek, król Karol III.
Siedmioletni Archie i pięcioletnia Lilibet rozpoczęli we wrześniu naukę w brytyjskiej szkole. Początek nowego etapu edukacji okazał się jednak wyjątkowo krótki. Już po dwóch dniach rodzice zdecydowali, że dzieci będą musiały przenieść się do innej placówki.
Archie i Lilibet zmieniają szkołę po dwóch dniach
Informację o nagłej zmianie potwierdził rzecznik księcia Harry’ego i księżnej Meghan. Jak wyjaśnił, decyzję podjęto po rozmowach z zespołem odpowiedzialnym za bezpieczeństwo rodziny. Problemem okazała się nie sama szkoła, ale praktyczne kwestie związane z codziennym funkcjonowaniem Sussexów.
„Decyzja o zmianie szkoły przez dzieci została podjęta po rozmowie z zespołem ds. bezpieczeństwa rodziny na temat praktycznych aspektów obecnych ustaleń” – przekazał rzecznik pary.
Według Reutersa szczególne obawy wzbudziło bezpieczeństwo Archiego i Lilibet podczas codziennych dojazdów do placówki. Znaczenie miały między innymi odległość od nowego domu rodziny oraz duży ruch na trasie. Zespół ochrony uznał ostatecznie, że zapewnienie odpowiedniego zabezpieczenia podczas codziennych przejazdów byłoby zbyt trudne.
Decyzja nie była związana z problemami dzieci w samej szkole. Rzecznik Sussexów podkreślił, że rodzice pozostają wdzięczni nauczycielom i pracownikom za opiekę, jaką otoczyli Archiego i Lilibet. Zaznaczył też, że przeniesienie dzieci nie powinno być interpretowane jako krytyka placówki.
Według informacji „People” rodzina chciała początkowo znaleźć rozwiązanie pozwalające dzieciom pozostać w wybranej szkole. Problemy logistyczne związane z bezpieczeństwem miały jednak ujawnić się w pełni dopiero po rozpoczęciu roku szkolnego.
Archie i Lilibet mają teraz rozpocząć naukę w innej placówce. Nazwa ani lokalizacja żadnej ze szkół nie zostały podane do publicznej wiadomości ze względów bezpieczeństwa.
Bezpieczeństwo księcia Harry’ego i księżnej Meghan ponownie ocenione
Zmiana szkoły przez dzieci zbiega się w czasie z kolejnym rozdziałem wieloletniego sporu dotyczącego ochrony Sussexów w Wielkiej Brytanii.
czytaj także:
Po rezygnacji z pełnienia obowiązków pracujących członków rodziny królewskiej w 2020 roku książę Harry stracił automatycznie zapewnianą policyjną ochronę. Przez kolejne lata próbował podważyć sposób podejmowania decyzji dotyczących jego bezpieczeństwa.
Sytuacja zmieniła się po przeprowadzce rodziny do Wielkiej Brytanii. ITV News ustaliło, że RAVEC – komitet zajmujący się ochroną członków rodziny królewskiej i innych osób publicznych – zdecydował o przeprowadzeniu nowej, pełnej oceny zagrożenia wobec księcia Harry’ego.
Co więcej, osobną oceną zostanie objęta księżna Meghan. Będzie to pierwsza analiza potencjalnych zagrożeń wobec niej od czasu, gdy Sussexowie odeszli z monarchii sześć lat temu.
Harry przeszedł podobną ocenę zaledwie w lipcu 2026 roku. Wówczas osoby analizujące jego sytuację nie wiedziały jednak, że książę planuje wraz z rodziną ponownie zamieszkać w Wielkiej Brytanii. Przeprowadzka oraz rozpoczęcie przez dzieci nauki w brytyjskiej szkole istotnie zmieniły więc okoliczności.
Książę Harry od lat walczy o ochronę swojej rodziny
Obecnie Sussexowie opłacają prywatną ochronę, ale możliwości ich ochroniarzy w Wielkiej Brytanii są ograniczone. Nie mogą oni nosić broni palnej i nie mają dostępu do informacji wywiadowczych MI5 oraz MI6.
ITV News podaje, że ze strony brytyjskiej policji rodzina otrzymała obecnie numer telefonu do oficera łącznikowego, z którym może skontaktować się w sytuacji zagrożenia. Harry uważa takie rozwiązanie za niewystarczające. Po powrocie rodziny wprowadzono również dodatkowe tymczasowe środki zwiększające bezpieczeństwo ich nowego domu.
Nowa ocena RAVEC nie oznacza automatycznie przywrócenia Sussexom finansowanej przez państwo ochrony. Komitet ma ponownie przeanalizować poziom zagrożenia i dopiero na tej podstawie zdecydować, jakie środki są uzasadnione w nowych okolicznościach.
Harry i Meghan nie ujawnili dokładnej lokalizacji swojego nowego domu ani szkół swoich dzieci. Jeszcze 13 września księżna opublikowała jednak nagranie pokazujące pierwsze tygodnie rodziny po powrocie do Wielkiej Brytanii. Można było na nim zobaczyć między innymi wspólne spacery, jazdę Lilibet na rowerze oraz Harry’ego spędzającego czas z dziećmi na łowieniu ryb.
powiązane artykuły:
Dziennikarz i wydawca od ponad dekady związany z mediami internetowymi. Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W pracy najchętniej poluje na tematy, którymi za chwilę będzie żył internet. Śledzi świat gwiazd, telewizji i mediów społecznościowych. Jego drugą wielką pasją jest sport – przede wszystkim piłka nożna i tenis. Uwielbia podróże, odkrywanie nowych miejsc i poznawanie świata od kuchni.




