Przejdź do treści

Barbara Barrie sama wybrała moment śmierci. Córka ujawniła jej ostatnie słowa przed podaniem leku

Barbara Barrie zmarła w wieku 95 lat. Aktorka zdecydowała się na medycznie wspomagane zakończenie życia po diagnozie nieuleczalnego nowotworu. Jej córka opowiedziała o ostatnich chwilach matki.

Barbara Barrie
Barbara Barrie FOT. East News

Barbara Barrie nie żyje. Aktorka zdecydowała się na medycznie wspomagane zakończenie życia

Barbara Barrie zmarła 28 października 2026 roku w swoim domu na Manhattanie. Nominowana do Oscara aktorka, znana między innymi z serialu „Suddenly Susan”, miała 95 lat. Jak potwierdziła jej rodzina, po usłyszeniu diagnozy nieuleczalnego nowotworu zdecydowała się skorzystać z medycznej pomocy w zakończeniu życia.

O okolicznościach jej śmierci opowiedziała córka Jane Harnick w rozmowie z Page Six. Przyznała, że matka od wielu lat popierała prawo człowieka do decydowania o sposobie odejścia w obliczu ciężkiej choroby.

Chciała, żeby to była jej własna droga – powiedziała Jane.

Jak wyjaśniła, aktorka mówiła o swoich przekonaniach na długo przed tym, zanim sama zaczęła zmagać się z problemami zdrowotnymi.

Przez całe życie, na wiele lat przed jakąkolwiek chorobą, powtarzała: „Kiedy nadejdzie mój czas, chcę po prostu coś zażyć i zasnąć”. Naprawdę wierzyła, że to prawo człowieka – wspominała córka.

Według relacji rodziny decyzja należała wyłącznie do Barrie, a jej najbliżsi ją uszanowali.

Zobacz także: Kim była Barbara Barrie? Miłość, rodzina, wielkie role i wieloletnia walka z chorobą

Ostatnie słowa Barbary Barrie. Rodzina była przy niej do końca

W ostatnich chwilach życia aktorce towarzyszyli najbliżsi: córka Jane, jej mąż Adam Freifeld oraz syn aktorki, Aaron Harnick. Rodzina zebrała się przy Barrie, aby wspólnie ją pożegnać. Córka ujawniła, że ostatnia wymiana zdań była niezwykle prosta, ale pełna miłości.

Kiedy zasypiała, wszyscy powiedzieliśmy: „Kochamy cię”. A ona odpowiedziała: „Ja też was kocham”. To były jej ostatnie słowa – opowiedziała Jane Harnick w rozmowie z Page Six.

Bliscy podkreślili, że aktorka była pogodzona ze swoją decyzją. Nie chciała, aby ostatnie dni upływały w atmosferze strachu.

Co więcej, sama uczestniczyła w przygotowaniach do uroczystości pożegnalnej.

Planowaliśmy jej śmierć i uroczystość pożegnalną jednocześnie, a ona nie miała z tym problemu. Zastanawiała się, kto powinien przemawiać i jaka muzyka powinna zabrzmieć. Była gotowa odejść. Wiedziała, że 95 lat to wystarczająco długie życie – wspominała córka.

Barbara Barrie
Barbara Barrie
FOT. East News

Barbara Barrie usłyszała diagnozę trzy tygodnie przed śmiercią

Stan zdrowia Barbary Barrie gwałtownie pogorszył się zaledwie trzy tygodnie przed jej odejściem. To właśnie wtedy lekarze wykryli u niej nowotwór w stadium terminalnym.

Według córki choroba szybko osłabiła organizm aktorki, choć Barrie nie odczuwała wyraźnych dolegliwości bólowych związanych z nowotworem.

To właśnie przesądziło o wszystkim. Choroba osłabiła cały jej organizm. Nie odczuwała tego, ale nowotwór zbierał swoje żniwo – wyjaśniła Jane.

Jeszcze wcześniej aktorka przeszła operację wymiany stawu biodrowego. Zabieg miał pozwolić jej spędzić ostatni okres życia bez bólu i zachować możliwie dużą sprawność.

Nie wszyscy lekarze chcieli podjąć się operacji u pacjentki w tak zaawansowanym wieku. Rodzinie udało się jednak znaleźć specjalistę, który przeprowadził zabieg.

Dzięki temu Barrie mogła zrealizować jedno ze swoich największych pragnień – ponownie pływać w oceanie.

Pod koniec życia napisała do lekarza: „Dziękuję, sprawił pan, że moje ostatnie lato było idealne” – ujawniła córka.

Ostatnie dni Barbary Barrie. Do końca zachowała swoje codzienne rytuały

Pomimo postępującego osłabienia Barbara Barrie starała się zachować codzienne przyzwyczajenia.

Poranki spędzała w swoim mieszkaniu na Manhattanie, czytając „The New York Times”, słuchając radia WQXR i rozmawiając z bliskimi.

Dla córki szczególnie trudny był kontrast między zachowaną osobowością matki a jej pogarszającą się sprawnością fizyczną.

Była w domu. Rano czytała „The New York Times”, słuchała radia i rozmawiała z nami tak, jak zawsze. Ale w rzeczywistości była już całkowicie zależna od innych. To było surrealistyczne widzieć te dwie strony jej życia – wspominała wzruszona Jane.

Rodzina podkreśla, że Barrie przeżyła długie i spełnione życie. Realizowała się zawodowo, miała bliskich, których kochała, i do ostatnich miesięcy czerpała radość z prostych przyjemności.

Miała 95 lat, przeżyła niesamowite życie, zrobiła wszystko, co chciała, i miała rodzinę, o jakiej marzyła. To była w stu procentach jej decyzja, a my wszyscy ją wspieraliśmy – podsumowała córka.

Ostatnim życzeniem aktorki było również to, aby rodzina kontynuowała działania na rzecz zwiększania świadomości społecznej dotyczącej medycznie wspomaganego umierania.

Barbara Barrie pozostawiła po sobie bogaty dorobek aktorski i wspomnienie osoby, która do końca chciała samodzielnie decydować o swoim życiu.

Barbara Barrie
Barbara Barrie
FOT. East News

Udostępnij:
Kamila Krawczyńska
Kamila Krawczyńska

Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.

Powiązane tematy: