Przejdź do treści

Gwiazdor „Byle do dzwonka” nie żyje. Przez lata w tajemnicy zmagał się z chorobą

Dennis Haskins
Dennis Haskins FOT. East News

Nie żyje Dennis Haskins, którego widzowie na całym świecie zapamiętali przede wszystkim jako dyrektora Richarda Beldinga z kultowego serialu „Byle do dzwonka”. Aktor miał 75 lat. Po jego śmierci na jaw wyszło, że od lat mierzył się z poważnymi problemami zdrowotnymi, o których nie chciał publicznie opowiadać.

Informacja o śmierci Dennisa Haskinsa pojawiła się w poniedziałek 28 września. Potwierdził ją Jay Schachter, agent, który reprezentował aktora przez ponad 20 lat. W swoim pożegnaniu podkreślił, że prywatnie Haskins był równie lubiany jak bohater, którego przez lata grał na ekranie.

Dennis Haskins nie żyje. Miał 75 lat

Jay Schachter nie krył emocji, przekazując informację o śmierci swojego wieloletniego klienta i przyjaciela.

To tragiczna strata. Wszyscy kochali pana Beldinga, a ci z nas, którzy poznali Dennisa, kochali go jeszcze bardziej – powiedział agent aktora.

Schachter podkreślił również wyjątkową relację Haskinsa z fanami. Aktor miał nigdy nie odmawiać im czasu, chętnie rozmawiał, pozował do zdjęć i doceniał popularność, którą przyniosła mu rola w „Byle do dzwonka”.

Był wspaniałym człowiekiem. Kochał, naprawdę kochał swoich fanów – wspominał agent.

Oficjalna przyczyna śmierci Dennisa Haskinsa nie została ujawniona.

Dennis Haskins chorował na Parkinsona. Ukrywał to przed fanami

Dopiero po śmierci aktora pojawiły się informacje dotyczące problemów zdrowotnych, z którymi mierzył się w ostatnich latach. Opublikowali je przedstawiciele Dimples, nieistniejącego już baru karaoke w Burbank. Haskins był przez lata stałym bywalcem lokalu, który traktował niemal jak swój drugi dom.

Z opublikowanego pożegnania wynika, że około osiem lat temu Dennis Haskins zaczął chorować. Miał zmagać się między innymi z chorobą Parkinsona, ale nie chciał, aby informacja o jego stanie zdrowia stała się publiczna.

Osoby z jego otoczenia uszanowały tę decyzję. Aktor miał zastanawiać się, w jaki sposób w ogóle miałby rozmawiać z innymi o swojej chorobie. Dlatego przez kolejne lata informacje o jego problemach zdrowotnych nie trafiały do mediów.

Warto przy tym zaznaczyć, że choroba Parkinsona nie została oficjalnie wskazana jako przyczyna śmierci aktora.

Kim był Dennis Haskins? Zagrał dyrektora Beldinga w „Byle do dzwonka”

Dennis Haskins największą popularność zdobył dzięki roli Richarda Beldinga, dyrektora Bayside High School w serialu „Byle do dzwonka”. Z bohaterem tym był związany przez znaczną część swojej kariery.

Po raz pierwszy wcielił się w Beldinga jeszcze w „Good Morning, Miss Bliss”. Następnie pojawiał się w emitowanym w latach 1989-1993 „Byle do dzwonka”. Popularność postaci sprawiła, że Haskins powrócił także w kolejnych produkcjach związanych z serialem.

Najdłużej występował w „Saved by the Bell: The New Class”, emitowanym w latach 1993-2000. Łącznie przez ponad dekadę pozostawał jednym z najbardziej charakterystycznych aktorów całej franczyzy.

Nie tylko „Byle do dzwonka”. Dennis Haskins miał na koncie dziesiątki ról

Choć dla milionów widzów na zawsze pozostał panem Beldingiem, jego filmografia była znacznie obszerniejsza. Przez lata Dennis Haskins pojawiał się gościnnie w wielu popularnych amerykańskich produkcjach.

Można było zobaczyć go m.in. w serialach „Mad Men”, „Jak poznałem waszą matkę”, „New Girl”, „Prezydencki poker”, „JAG” czy „Rozpalić Cleveland”.

W 2015 roku ponownie wcielił się w swoją najsłynniejszą postać. Wraz z Markiem-Paulem Gosselaarem, Mario Lopezem, Elizabeth Berkley i Tiffani Thiessen wziął udział w specjalnym skeczu przygotowanym dla programu Jimmy’ego Fallona. Był to jego ostatni występ jako dyrektor Richard Belding.

Udostępnij:
Sebastian Kaniewski
Sebastian Kaniewski

Dziennikarz i wydawca od ponad dekady związany z mediami internetowymi. Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W pracy najchętniej poluje na tematy, którymi za chwilę będzie żył internet. Śledzi świat gwiazd, telewizji i mediów społecznościowych. Jego drugą wielką pasją jest sport – przede wszystkim piłka nożna i tenis. Uwielbia podróże, odkrywanie nowych miejsc i poznawanie świata od kuchni.

Powiązane tematy: