Sylwester Wardęga usunął zdjęcie z synem. Wszystko przez jeden szczegół
Sylwester Wardęga pochwalił się rodzinnym zdjęciem z Halloween. Na fotografii pojawili się jego partnerka i mały synek. Niedługo później influencer usunął publikację i zamieścił ją ponownie. Wyjaśnił, co skłoniło go do zmiany decyzji.
Sylwester Wardęga od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych twórców polskiego internetu. Choć jego działalność często wywołuje dyskusje, tym razem uwagę internautów przyciągnęła publikacja dotycząca życia rodzinnego. Influencer wraz z partnerką, znaną w sieci jako Babajaga, przygotował halloweenową sesję zdjęciową z synem. Wkrótce po udostępnieniu fotografii zdecydował się jednak na zmianę.
Sylwester Wardęga pokazał rodzinne zdjęcie z Halloween. Tak przebrali się z partnerką
Z okazji Halloween Sylwester Wardęga i jego partnerka postanowili przygotować wspólne zdjęcia z dzieckiem. Cała trójka wystąpiła w kostiumach nawiązujących do świata horrorów i fantastyki.
Influencer wcielił się w przerażającego potwora z charakterystyczną maską i długim językiem. Jego partnerka zaprezentowała się w czerwonym stroju wampirzycy, natomiast ich synek został przebrany za główkę czosnku.
Pan Czosnek, Tata Potwór i Mama Wampir. Baba Jaga sama własnoręcznie uszyła kostium dla synka 🙂 – napisał Wardęga na Instagramie.
Rodzinna fotografia nie pozostała jednak na profilu w pierwotnej wersji. Influencer zdecydował się usunąć post, a następnie opublikować zdjęcia ponownie, tym razem z jedną istotną zmianą.
Wardęga usunął zdjęcie syna. Wyjaśnił, dlaczego zasłonił jego twarz
Na pierwszej wersji halloweenowej fotografii widoczna była twarz dziecka. Po ponownym opublikowaniu zdjęcia została ona zasłonięta niebieskim sercem.
Wardęga postanowił wyjaśnić tę decyzję w opisie posta. Przyznał, że po udostępnieniu pierwszej wersji on i jego partnerka zaczęli odczuwać dyskomfort.
czytaj także:
Usunęliśmy poprzedni post gdzie była widoczna twarz dziecka. Bardzo dziwnie się poczułem po dodaniu zdjęcia i sam jeszcze nie rozumiem tego, ale czułem jakiegoś moralniaka i szybko cofnąłem publikację. Jaga powiedziała, że miała podobne odczucia – napisał.
Z wypowiedzi influencera wynika, że decyzja nie była wcześniej zaplanowana. Dopiero po publikacji rodzice zaczęli zastanawiać się, czy chcą udostępniać wizerunek syna szerokiej publiczności.
Sylwester Wardęga i Babajaga mają wątpliwości. Chodzi o prywatność dziecka
W dalszej części wpisu Wardęga podziękował internautom za pozytywne reakcje na rodzinne zdjęcia. Jednocześnie zaznaczył, że wraz z partnerką nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji dotyczącej publikowania wizerunku dziecka.
Dziękujemy za miłe komentarze o dzidziusiu, zgadzamy się, że jest cudowny ale musimy wszystko jeszcze przemyśleć… – przekazał.
Wardęga i Babajaga nie wykluczyli więc całkowicie pokazywania syna w mediach społecznościowych, ale na razie zdecydowali się ograniczyć jego widoczność.
Ich decyzja dotyczy kwestii, z którą mierzy się wielu rodziców aktywnych w internecie. Publikowanie rodzinnych zdjęć może być naturalnym sposobem dzielenia się codziennością, ale jednocześnie rodzi pytania o prywatność najmłodszych.
W przypadku Wardęgi wątpliwości pojawiły się już po udostępnieniu fotografii. Influencer nie ukrywał, że sam nie potrafił do końca wyjaśnić swojego dyskomfortu. Ostatecznie uznał jednak, że bezpieczniej będzie ponownie zamieścić zdjęcie z zasłoniętą twarzą syna.
powiązane artykuły:
Dziennikarz i wydawca od ponad dekady związany z mediami internetowymi. Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W pracy najchętniej poluje na tematy, którymi za chwilę będzie żył internet. Śledzi świat gwiazd, telewizji i mediów społecznościowych. Jego drugą wielką pasją jest sport – przede wszystkim piłka nożna i tenis. Uwielbia podróże, odkrywanie nowych miejsc i poznawanie świata od kuchni.




