Przejdź do treści

Doda we łzach żegnała Foxiego. Pokazała poruszający film ze szpitala

Doda opublikowała poruszające nagranie ze szpitala weterynaryjnego, w którym żegnała ukochanego Foxy'ego. Zapłakana artystka wypowiedziała słowa, które pokazują, jak wielką stratę przeżywa.

Doda i Foxy – pożegnanie w szpitalu
Doda i Foxy – pożegnanie w szpitalu FOT. Instagram

Doda pokazała film ze szpitala. Tak żegnała ukochanego psa

Doda przeżywa ogromny dramat. W sobotę 31 października poinformowała o śmierci ukochanego psa Foxy’ego, który zmarł zaledwie dzień po swoich trzecich urodzinach. Przez ostatnie dni artystka robiła wszystko, by uratować czworonożnego przyjaciela. Niestety, mimo specjalistycznej opieki weterynaryjnej, jego serce nie wytrzymało.

Piosenkarka od początku otwarcie mówiła o trudnej sytuacji. Publikowała nagrania, w których ze łzami w oczach opowiadała o stanie zdrowia Foxy’ego, prosiła o pomoc w zorganizowaniu transportu medycznego i przyznawała, że każda kolejna godzina oczekiwania na informacje ze szpitala jest dla niej nie do zniesienia.

Teraz zdecydowała się pokazać jeden z najbardziej osobistych momentów tej historii. Na jej profilu pojawiło się nagranie ze szpitala weterynaryjnego, dokumentujące bolesne pożegnanie z ukochanym psem.

Zapłakana Doda zwróciła się do Foxy’ego. „Nie umiem tak żyć”

Na opublikowanym filmie artystka nie potrafi powstrzymać łez. Zwraca się bezpośrednio do swojego pupila, a jej słowa pokazują, jak silna więź ich łączyła.

Tyle razy mi życie uratowałeś, a ja nie umiem ci teraz uratować życia. Nie umiem tak żyć – mówi zapłakana Doda.

To jedno z najbardziej osobistych wyznań, jakie piosenkarka zdecydowała się upublicznić. Z jej słów wynika, że Foxy był dla niej kimś znacznie więcej niż domowym zwierzęciem. Sama przyznała, że wielokrotnie pomagał jej przetrwać trudne momenty w życiu.

Szczególnie bolesne jest poczucie bezradności, o którym mówi na nagraniu. Choć przez ostatnie dni robiła wszystko, by zapewnić psu odpowiednią pomoc, nie mogła odmienić jego losu.

Doda do końca walczyła o życie Foxy’ego

Ostatnie dni życia psa były niezwykle trudne. Foxy zmagał się z obrzękiem płuc i poważnymi problemami oddechowymi. Jego stan wymagał specjalistycznego leczenia, a w pewnym momencie konieczne stało się przewiezienie go do innej placówki.

Doda opublikowała wówczas dramatyczny apel do obserwatorów. Potrzebowała transportu, który umożliwiłby przewiezienie psa pod tlenem i ze wsparciem oddechowym.

Pilnie potrzebuję transportu. Nie mam do kogo się zgłosić, proszę was. Potrzebuję transportu, nie wiem, kampera, karetki, czegokolwiek, bo muszę przetransportować psa pod tlenem, pod respiratorem do innej placówki – mówiła.

Później przyznała, że niemal całe dnie spędza na oczekiwaniu na telefony ze szpitala. Personel kontaktował się z nią trzy razy dziennie, przekazując informacje o stanie zwierzęcia.

Artystka wyznała również, że najchętniej sama przejęłaby jego cierpienie.

Chciałabym wszystko wziąć na siebie. Każdy brak oddechu, każdą duszność, każdy ból – mówiła.

Foxy zmarł dzień po trzecich urodzinach. Doda opublikowała bolesne pożegnanie

Mimo ciężkiego stanu zdrowia Foxy’ego w ostatnim czasie pojawiły się oznaki poprawy. Jak przekazała Doda, pies zaczął lepiej oddychać. Niestety, jego organizm nie wytrzymał dalszej walki.

W sobotę piosenkarka poinformowała o śmierci pupila, publikując na Instagramie przejmujące słowa.

Mój ukochany pies przyjaciel dzień po swoich 3 urodzinach zmarł. Serce nie wytrzymało, mimo że już poprawiał się oddech. Zabrakło kilku dni… dziś umarliśmy razem a tylko tobie przestało bić serce.

Film ze szpitala pokazuje, jak dramatyczne były ostatnie chwile walki o życie Foxy’ego. Doda nie ukrywała rozpaczy ani poczucia bezsilności. Jej słowa o tym, że pies wielokrotnie ratował jej życie, nadają całemu pożegnaniu szczególnie osobisty wymiar.

Artystka, która od lat angażuje się w pomoc zwierzętom, tym razem musiała zmierzyć się ze stratą własnego czworonożnego przyjaciela. Foxy miał zaledwie trzy lata.

Zobacz także: O tym wieńcu od Dody dla Łukasza Litewki mówiła cała Polska. Wszystko przez napis na szarfie

Udostępnij:
Klaudia Rakowska
Klaudia Rakowska

Absolwentka dziennikarstwa i pedagogiki na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Od lat śledzi polski i zagraniczny show-biznes, najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki oraz modę gwiazd. Z uwagą obserwuje trendy i tematy, którymi żyją media. Prywatnie pasjonatka podróży i odkrywania nowych miejsc.

Powiązane tematy: