Wpadka z Ireną Santor w „Tańcu z gwiazdami”. Rafał Maserak natychmiast ruszył na pomoc
Irena Santor była bohaterką wyjątkowego odcinka „Tańca z gwiazdami”. Gdy Paulina Sykut-Jeżyna rozpoczęła z nią rozmowę, doszło do nieoczekiwanej wpadki. Zareagował Rafał Maserak.
Wpadka w „Tańcu z gwiazdami”. Irena Santor została bez mikrofonu
Irena Santor była gościem specjalnym dziewiątego odcinka „Tańca z gwiazdami”, wyemitowanego 1 listopada 2026 roku. Produkcja Polsatu przygotowała wieczór poświęcony twórczości legendarnej wokalistki, a uczestnicy mieli okazję zaprezentować choreografie do jej największych przebojów.
Artystka zajęła miejsce na specjalnie przygotowanej kanapie, skąd mogła obserwować występy. Nie była jednak jedyną bohaterką tego wieczoru. Przy stole jurorskim pojawiła się również Jolanta Kwaśniewska, która gościnnie zastąpiła Julię Wieniawę.
Zanim rozpoczęła się taneczna rywalizacja, Paulina Sykut-Jeżyna postanowiła porozmawiać z Ireną Santor. Prowadząca usiadła obok wokalistki i rozpoczęła zapowiedź. Wtedy okazało się, że brakuje jednego z najważniejszych elementów potrzebnych do przeprowadzenia wywiadu.
Irena Santor nie miała mikrofonu.
Pani Ireno, dzisiaj nasze gwiazdy zatańczą polskie tańce ludowe… Mikrofon! Tu był mikrofon i go nie ma – zauważyła Paulina Sykut-Jeżyna.
Artystka zachowała spokój i zareagowała z humorem.
Będziemy mówili na żywo – odpowiedziała Irena Santor.
Rafał Maserak ruszył na pomoc Irenie Santor
Sytuacja nie trwała długo. Kiedy okazało się, że mikrofon zniknął z kanapy, do akcji wkroczył Rafał Maserak.
Juror wstał ze swojego miejsca i podszedł do Ireny Santor, aby przekazać jej mikrofon. Dzięki jego szybkiej reakcji prowadząca mogła kontynuować rozmowę. Paulina Sykut-Jeżyna nie pozostawiła gestu Maseraka bez komentarza.
On gdzieś spadł, ale dżentelmeni czuwają, więc proszę bardzo z rąk Rafała Maseraka – powiedziała prowadząca.
Drobna wpadka techniczna zamieniła się w sympatyczny moment programu. Maserak wykazał się refleksem, a Irena Santor nie straciła dobrego humoru.
Po chwili wszystko wróciło do zaplanowanego przebiegu i rozmowa mogła odbyć się bez dalszych przeszkód.

Irena Santor nie kryła emocji. „Jestem ciekawa, oszołomiona i szczęśliwa”
Kiedy mikrofon znalazł się już w rękach wokalistki, Paulina Sykut-Jeżyna zapytała ją o emocje związane z wyjątkowym odcinkiem.
Dla Ireny Santor możliwość oglądania tanecznych interpretacji własnych piosenek była zupełnie nowym doświadczeniem. Choć artystka ma za sobą kilkadziesiąt lat kariery, przyznała, że nigdy wcześniej nie widziała swoich przebojów przedstawionych w takiej formie.
czytaj także:
Przede wszystkim jestem zadziwiona, bo do tej pory piosenki tylko śpiewałam, a teraz zobaczę, jak piosenki można tańczyć w innej wersji. Jeszcze nigdy tego nie widziałam – wyznała Irena Santor.
Wokalistka nie ukrywała również wdzięczności za zaproszenie do programu.
Jestem ciekawa, oszołomiona i szczęśliwa. Dziękuję bardzo za taką przygodę – dodała.
Słowa Ireny Santor pokazały, jak wyjątkowe znaczenie miał dla niej ten wieczór. Jej utwory, od lat obecne w polskiej kulturze, zyskały nowe życie dzięki choreografiom przygotowanym przez uczestników.
Wyjątkowy odcinek „Tańca z gwiazdami” zakończył się niespodzianką
Dziewiąty odcinek programu przyniósł znacznie więcej emocji niż tylko drobną wpadkę z mikrofonem.
Pod koniec wieczoru Jolanta Kwaśniewska zwróciła się do Krzysztofa Ibisza z prośbą, aby ze względu na wyjątkowy charakter odcinka żadna z sześciu par nie musiała żegnać się z programem.
Prowadzący odpowiedział krótko:
Pierwszym damom się nie odmawia – stwierdził Krzysztof Ibisz.
Ostatecznie 1 listopada z „Tańca z gwiazdami” nie odpadła żadna para. Wszyscy uczestnicy zachowali szansę na zdobycie Kryształowej Kuli.
Wieczór poświęcony Irenie Santor zapisał się więc w historii tej edycji nie tylko dzięki jej niezapomnianym przebojom, ale również spontanicznym momentom, których nie dało się wcześniej zaplanować.
powiązane artykuły:
Dziennikarz i absolwent Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu. Doświadczenie zdobywał w redakcjach informacyjnych i rozrywkowych. Pasjonuje się kinem, szczególnie thrillerami psychologicznymi, popkulturą i siatkówką. Miłośnik podróży, który odwiedził już 38 krajów.




