Jacek Jeschke ocenił Wieniawę jako jurorkę. „Widziałem trochę od kulis”
Julia Wieniawa po kilku latach wróciła do „Tańca z gwiazdami” w zupełnie nowej roli. Aktorka, która kiedyś zachwycała na parkiecie, tym razem zasiadła za stołem jurorskim i od pierwszego odcinka skupiła na sobie wzrok widzów. O jej profesjonalizmie i kulisach pracy opowiedział tancerz Jacek Jeschke. Nie krył podziwu dla jej zaangażowania.
Z parkietu za stół jurorski
Julia Wieniawa doskonale zna emocje towarzyszące uczestnikom tanecznego show Polsatu. W 2020 roku sama wystąpiła w 11. edycji programu. Trenowała wówczas pod okiem Stefano Terrazzino i dotarła aż do finału. Ostatecznie zajęła drugie miejsce, ustępując Edycie Zając.
Dziś tamte doświadczenia przekuwa w nową funkcję i ocenia występy innych gwiazd i celebrytów, zasiadając w jury u boku Iwony Pavlović, Rafała Maseraka i Tomasza Wygody.
Jacek Jeschke, który w tej edycji pracuje jako choreograf, miał okazję obserwować aktorkę na zapleczu programu. Jak przyznał, gwiazda od początku bardzo poważnie podeszła do nowej roli.
czytaj także:
Super. Jest bardzo pro w tym. Widziałem trochę od kulis, jak ona się przygotowywała – zdradził w rozmowie z „Faktem”.
Jeschke ujawnia kulisy pracy. „Podchodziła i pytała”
Choreograf szybko zauważył, że Wieniawa nie zamierza opierać swoich werdyktów wyłącznie na intuicji. Nowa jurorka dopytywała o szczegóły techniczne i konsultowała się z osobami, które mają doświadczenie w tańcu.
W pierwszym odcinku mieliśmy choreografię, w której jurorzy tańczyli. I ona podchodziła i pytała: „Jacek, a jak ręce były w tej cza-czy?”, a to, a tamto. Jest ambitna i pracowita – wyznał.
Tancerz zwrócił uwagę na jej zaangażowanie. Wieniawa nie miała problemu z tym, by zadawać pytania i korzystać z wiedzy osób pracujących przy programie. Jak wynika z jego słów, zależało jej na tym, by dobrze przygotować się do nowej funkcji.
Tak Julia Wieniawa dogaduje się z „Czarną Mambą”
Z relacji Jeschke wynika, że Wieniawa dobrze odnalazła się również we współpracy z Iwoną Pavlović. Obie jurorki miały mocno angażować się w przygotowania do programu.
Julia razem z nią działają na tych samych falach. (…) Widzę, że razem się tam dogadują. (…) Po prostu są mocno przygotowane. To nie jest takie: „Dobra, zobaczę, jak zatańczą, to powiem, co mi tam przyjdzie do głowy”. (…) Julia czytała nawet książki o technice tańca. To mi się bardzo podoba – podsumował choreograf.
powiązane artykuły:
Redaktorka związana z mediami internetowymi od 2021 roku. Specjalizuje się w tematyce lifestyle’owej, szczególnie modzie, urodzie i show-biznesie. Ukończyła studia licencjackie z geografii turystycznej oraz magisterskie na kierunku menedżersko-prawnym. W codziennej pracy pomaga jej natura zodiakalnej Panny, perfekcjonizm i dbałość o szczegóły. Rodowita torunianka.




