Zoja Skubis w żałobie. Nie żyje jej przyjaciel Nuru
Zoja Skubis przekazała poruszające pożegnanie człowieka, z którym zdobywała najwyższe szczyty i realizowała swoje górskie marzenia.
Zoja Skubis żegna przyjaciela. Nuru nie żyje
Zoja Skubis podzieliła się z obserwatorami wyjątkowo osobistym wpisem. Podróżniczka pożegnała nepalskiego alpinistę Nuru, z którym łączyły ją wspólne górskie wyprawy i doświadczenia. To właśnie u jego boku realizowała marzenia związane ze zdobywaniem najwyższych szczytów świata.
W opublikowanych słowach nie zabrakło wdzięczności za wspólnie spędzony czas i wszystko, czego mogła się od niego nauczyć. Dla Zoi te wyprawy były czymś więcej niż tylko kolejnymi osiągnięciami na górskiej mapie.
To dzięki tobie Manaslu i Everest stały się dla mnie rzeczywistością
Podróżniczka podkreśliła w ten sposób, jak ważną rolę Nuru odegrał w jej górskiej drodze. Wspólne zdobywanie szczytów wiązało się nie tylko z realizacją ambitnych planów, ale również z doświadczeniami, które na długo pozostaną w jej pamięci.
Kim był Nuru, z którym wspinała się Zoja Skubis?
Nuru był przewodnikiem górskim pochodzącym z Namcze Bazar w Nepalu. Mieszkał w Katmandu i zawodowo zajmował się trekkingiem oraz wspinaczką wysokogórską. W sieci można natrafić na informacje, według których Nuru miał zaledwie 20 lat. Nie udało się jednak potwierdzić tych danych w wiarygodnych źródłach, dlatego jego dokładny wiek pozostaje nieznany.
Współpracował między innymi z firmą Elite Exped, a także zajmował się szkoleniem przewodników trekkingowych.
Jego doświadczenie potwierdzają liczne wyprawy na himalajskie szczyty. Zgodnie z informacjami z udostępnionego profilu miał zdobywać:
- Mount Everest – cztery razy,
- Manaslu – trzy razy,
- Ama Dablam – trzy razy,
- Annapurnę IV – raz.
Nuru był związany ze światem wspinaczki nie tylko zawodowo. Towarzyszył również Zoi Skubis podczas wypraw, które pozwoliły jej realizować marzenia o zdobywaniu najwyższych gór. W pożegnaniu podróżniczka podziękowała mu za wspólną drogę i doświadczenia, podkreślając, że to dzięki niemu wyprawy na Manaslu i Mount Everest stały się dla niej rzeczywistością.
„Niech część twojej duszy pozostanie w górach, które kochałeś”
W pożegnaniu Zoja Skubis zwróciła się do Nuru również słowami, które szczególnie poruszają ze względu na ich emocjonalny charakter.
czytaj także:
Niech część twojej duszy pozostanie w górach, które kochałeś
To właśnie góry były przestrzenią, w której wspólnie realizowali swoje cele. Wpis podróżniczki pokazuje, jak wiele znaczyła dla niej ta relacja i jak ważne miejsce Nuru zajmował w jej wspomnieniach związanych z wyprawami.
Zoja podziękowała mu za wspólną drogę oraz lekcje, które otrzymała podczas górskich doświadczeń. Jej słowa stały się osobistym pożegnaniem człowieka, który towarzyszył jej w realizacji marzeń o zdobywaniu najwyższych szczytów.

Manaslu i Mount Everest. Wyprawy, które zapamięta na zawsze
Wśród wypraw, o których wspomniała Zoja Skubis, znalazły się Manaslu i Mount Everest. To wyjątkowe miejsca na mapie jej podróżniczych doświadczeń, a słowa pożegnania pokazują, że za tymi osiągnięciami stoją także ludzie, ich wsparcie i wspólne przeżycia.
Podróże wysokogórskie wymagają przygotowania, wytrwałości i zaufania do osób, z którymi rusza się na szlak. Dlatego pożegnanie Nuru ma dla Zoi szczególny wymiar. W jej wpisie wybrzmiewa wdzięczność za wszystko, co wspólnie przeżyli, oraz pamięć o człowieku, który pomógł jej spełniać górskie marzenia.
Podróżniczka nie ukrywa, jak wiele zawdzięcza wspólnej drodze. Jej słowa pozostają symbolicznym pożegnaniem i podziękowaniem za doświadczenia, które na zawsze będą częścią jej historii.
powiązane artykuły:
Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UKSW w Warszawie. Wcześniej zdobywała doświadczenie jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka twórców internetowych. Pasjonuje się literaturą, recenzuje książki i z zainteresowaniem śledzi najnowsze trendy w branży beauty.




