Przejdź do treści

Kelly Clarkson oskarżyła sprzedawcę o złe traktowanie. Ujawniono nagranie z monitoringu

Kelly Clarkson
Kelly Clarkson FOT. ABC News

Kelly Clarkson znalazła się w centrum głośnego konfliktu z właścicielami niewielkiego sklepu w Nowym Jorku. Piosenkarka oskarżyła sprzedawcę o lekceważące potraktowanie jej podczas zakupów. Właściciele przedstawili jednak zupełnie inną wersję wydarzeń. Teraz do sieci trafiło nagranie z monitoringu, które pokazuje przebieg wizyty gwiazdy. Sprawa wywołała ogromne emocje.

Kelly Clarkson oskarżyła sprzedawcę o niemiłe zachowanie. Poszło o drogą zabawkę

Kelly Clarkson, amerykańska piosenkarka i zwyciężczyni pierwszej edycji „American Idol”, znalazła się w centrum internetowej burzy. Wszystko zaczęło się od jej wizyty w sklepie Art of Play w dzielnicy Brooklyn Heights w Nowym Jorku.

44-letnia artystka zainteresowała się wyjątkowym mechanicznym ptakiem o imieniu Molly. Ręcznie wykonany automat potrafi śpiewać i stanowi jedną z największych atrakcji sklepu. Przy eksponacie widniała cena 15 tysięcy dolarów, czyli równowartość kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Clarkson zarzuciła pracownikowi, że potraktował ją protekcjonalnie, ponieważ uznał, że nie stać jej na tak drogi przedmiot. Według relacji gwiazdy sprzedawca miał zmierzyć ją wzrokiem, a następnie zaproponować tańszą alternatywę. Piosenkarka porównała sytuację do słynnej sceny z filmu „Pretty Woman”, w której bohaterka grana przez Julię Roberts zostaje zlekceważona przez ekspedientki luksusowego butiku.

Rozczarowana zachowaniem pracownika Clarkson opisała całe zajście w mediach społecznościowych. Nazwała sprzedawcę idiotą i stwierdziła, że sklep stracił szansę na dużą transakcję.

Wypłynęło nagranie z Kelly Clarkson. Kamera uchwyciła jej zachowanie

We wtorek, 13 października, dziennikarz Pablo Torre opublikował w swoim podcaście „Pablo Torre Finds Out” nagranie z monitoringu sklepu Art of Play.

Okazało się, że Kelly Clarkson spędziła w sklepie zaledwie 4 minuty i 50 sekund. Na nagraniu widać piosenkarkę ubraną w żółtą koszulkę, dżinsy i czapkę z daszkiem. Na plecach miała plecak. Artystka początkowo spokojnie oglądała dostępne przedmioty. Zainteresowała się między innymi teleskopem, a następnie podeszła do mechanicznego ptaka Molly.

Na filmie widać krótką rozmowę Clarkson ze sprzedawcą, który gestykuluje w kierunku eksponatu. Po chwili mężczyzna odwraca się, aby obsłużyć innego klienta. To ostatni moment, w którym rozmawia z piosenkarką.

Clarkson odkłada oglądany wcześniej teleskop i kieruje się do wyjścia. Tuż przed opuszczeniem sklepu zatrzymuje się jednak przy drzwiach i zaczyna energicznie gestykulować podczas rozmowy z pracownikiem stojącym przy kasie. Jej zachowanie przyciąga uwagę pozostałych klientów, którzy odwracają się w jej stronę. Sprzedawca wskazuje na mechanicznego ptaka, po czym artystka opuszcza lokal. Już na zewnątrz wyciąga telefon.

Nagranie nie zawiera dźwięku, dlatego nie można ustalić, jakie słowa padły podczas rozmowy. Materiał pokazuje przebieg wizyty, ale nie rozstrzyga, czy sprzedawca rzeczywiście potraktował Clarkson w sposób, który opisała później w internecie.

Właściciele sklepu odpowiadają Kelly Clarkson. Ptak nie był na sprzedaż

Po publikacji zarzutów piosenkarki właściciele Art of Play przedstawili własną wersję wydarzeń.

Jak wyjaśnili, mechaniczny ptak Molly w rzeczywistości nie był przeznaczony do sprzedaży. To niezwykle rzadki, ręcznie wykonany automat autorstwa artysty Blissa Kolba. Według informacji przekazanych przez Pablo Torre istnieją tylko dwa takie egzemplarze na świecie. Drugi znajduje się u samego twórcy w Seattle.

Molly pełni również ważną funkcję podczas pokazów iluzjonistycznych organizowanych w sklepie. Przedstawiciele Art of Play twierdzą, że pracownik nie próbował obrazić Clarkson, lecz zaproponował jej obejrzenie innego mechanicznego automatu o wartości około 2 tysięcy dolarów. Piosenkarka miała jednak nie skorzystać z tej propozycji.

Właściciele poinformowali również, że próbowali skontaktować się z artystką, aby wyjaśnić nieporozumienie. Clarkson odpowiedziała jednak kolejnymi zarzutami, oskarżając sklep o przedstawianie nieprawdziwej wersji wydarzeń.

Co ciekawe, po wybuchu kontrowersji cena widniejąca przy Molly została zmieniona z 15 tysięcy na 15 milionów dolarów.

Właściciel sklepu ostro o Kelly Clarkson. Mówi o nadużyciu wpływów

Konflikt szybko wykroczył poza samą wizytę w sklepie. Po publicznej krytyce ze strony piosenkarki Art of Play stał się celem internetowych ataków.

W rozmowie z „Page Six” współwłaściciel sklepu Adam Rubin przyznał, że pracownicy otrzymali setki niepokojących wiadomości, w tym gróźb.

To gwiazda popu, mechaniczny ptak, to surrealistyczne. Kiedy wszystko się zaczęło, wszyscy życzyli nam śmierci – powiedział Adam Rubin w rozmowie z „Page Six”.

Przedsiębiorca nie krył oburzenia zachowaniem artystki. Jego zdaniem publiczne oskarżenia skierowane pod adresem niewielkiej firmy doprowadziły do nieproporcjonalnej reakcji internautów.

W miarę jak prawda wychodzi na jaw, myślący ludzie zdają sobie sprawę, że jest to naganne nadużycie władzy. Musimy ponownie przemyśleć miejsce, jakie dajemy celebrytom w naszym społeczeństwie – stwierdził współwłaściciel sklepu.

Osoby z otoczenia Kelly Clarkson przedstawiają jednak zupełnie inny obraz piosenkarki. Jeden z informatorów „Page Six” przekonywał, że tak zdecydowana reakcja nie jest dla niej charakterystyczna. Według źródła artystka jest zazwyczaj spokojna, życzliwa i nie szuka konfliktów. Jeśli zdecydowała się publicznie skrytykować sklep, sytuacja musiała wywołać w niej wyjątkowo silne emocje.

Opublikowane nagranie pokazuje, że między Clarkson a pracownikami doszło do napiętej wymiany zdań, ale brak dźwięku uniemożliwia jednoznaczne rozstrzygnięcie sporu. Tymczasem konflikt, który rozpoczął się od zainteresowania mechanicznym ptakiem, przerodził się w szeroką dyskusję o wpływie celebrytów na reputację niewielkich firm.

Udostępnij:
Kamila Krawczyńska
Kamila Krawczyńska

Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.

Powiązane tematy: