Przejdź do treści

Krzysztof Jackowski znów niepokoi swoją wizją. Mówi o gotowym planie dla Polski

Krzysztof Jackowski
Krzysztof Jackowski FOT. KAPIF

Krzysztof Jackowski regularnie dzieli się z internautami wizjami dotyczącymi przyszłości Polski. W ostatnich miesiącach szczególnie często powraca w nich temat konfliktów zbrojnych i sytuacji międzynarodowej. Jedno z jego nagrań ponownie zaczęło krążyć w sieci. Tym razem jasnowidz kreśli scenariusz, w którym kluczową rolę mieliby odegrać zarówno prezydent, jak i rząd.

Krzysztof Jackowski od lat pozostaje najbardziej rozpoznawalnym polskim jasnowidzem. Mieszkaniec Człuchowa przeniósł znaczną część swojej działalności do internetu, gdzie publikuje długie transmisje i przedstawia swoje przewidywania.

W ostatnim czasie szczególne zainteresowanie ponownie wzbudziły jego słowa dotyczące możliwego „stanu wojny” w Polsce. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie są one oficjalną informacją ani zapowiedzią władz, lecz elementem wizji Jackowskiego.

Krzysztof Jackowski mówi o gotowym planie dla Polski

W nagraniu, którego fragmenty ponownie zaczęły krążyć w internecie, Jackowski odniósł się do sytuacji politycznej i międzynarodowej. W swojej wizji połączył działania rządu i prezydenta.

Jasnowidz twierdzi, że obie strony miałyby być przygotowane na wdrożenie nadzwyczajnego scenariusza. Według jego przewidywań decyzje miałyby być związane z wydarzeniami poza Polską.

Plan jest gotowy. Jest to sytuacja nadzwyczajna w rządzie i u prezydenta – mówił Jackowski.

Według niego taki scenariusz mógłby zostać uruchomiony nagle. Nie przedstawił jednak żadnych dowodów potwierdzających istnienie opisywanego przez siebie planu.

W wizji Jackowskiego padły słowa o „stanie wojny”

Najwięcej emocji wywołał kolejny fragment jego wypowiedzi. Krzysztof Jackowski zaczął mówić o możliwości ogłoszenia w Polsce „stanu wojny”.

Jasnowidz jednocześnie zastrzegł, że w jego rozumieniu nie musiałoby to oznaczać rozpoczęcia działań zbrojnych na terytorium kraju.

Stan wojny nie będzie oznaczał jeszcze wojny – przekonywał.

W dalszej części swojej wizji sugerował, że ogłoszenie takiego stanu mogłoby umożliwić podejmowanie nadzwyczajnych decyzji.

Jackowski mówił również o „stanie gotowości” i sytuacji, w której władze miałyby uzasadniać kolejne działania wyjątkowymi okolicznościami.

Jackowski przewiduje również „nadprogramowy chaos”

Na tym przepowiednia się nie kończy. W wizji jasnowidza pojawia się również scenariusz „nadprogramowego chaosu”.

Jackowski mówi o potencjalnych brakach i trudnościach, które jego zdaniem mogłyby pojawić się równolegle z sytuacją nadzwyczajną.

Sugeruje przy tym, że społeczeństwo mogłoby odbierać kolejne problemy jako naturalną konsekwencję międzynarodowego kryzysu.

To jednak wyłącznie przewidywania jasnowidza. Nie przedstawił żadnych informacji, które potwierdzałyby, że polskie władze rzeczywiście przygotowują opisany przez niego scenariusz.

Nagranie Jackowskiego ponownie krąży w sieci

Choć wypowiedzi o „stanie wojny” są obecnie ponownie szeroko opisywane, sama wizja nie pochodzi z ostatnich dni. Fragmenty tych przewidywań Jackowskiego pojawiały się w internecie już wcześniej.

Pod koniec września 2026 roku temat ponownie podchwyciły media, przez co wypowiedź jasnowidza zaczęła żyć drugim życiem.

Sam Jackowski w ostatnich tygodniach rzeczywiście kontynuował jednak wojenny wątek. We wrześniowych transmisjach przedstawiał kolejne scenariusze dotyczące możliwego wzrostu napięcia, sytuacji przy polskich granicach czy nadzwyczajnych decyzji władz.

Przepowiednie Krzysztofa Jackowskiego trzeba traktować z dystansem

Wizje jasnowidza regularnie wywołują ogromne zainteresowanie, szczególnie gdy dotyczą wojny, katastrof czy sytuacji gospodarczej.

Nie są jednak prognozami opartymi na zweryfikowanych danych. Wiele wcześniejszych przepowiedni Jackowskiego nie znalazło później potwierdzenia w rzeczywistych wydarzeniach.

Tak samo należy traktować wypowiedzi dotyczące „stanu wojny”. To autorska wizja Krzysztofa Jackowskiego, a nie potwierdzona informacja o planowanych działaniach polskich władz.

Udostępnij:
Sebastian Kaniewski
Sebastian Kaniewski

Dziennikarz i wydawca od ponad dekady związany z mediami internetowymi. Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W pracy najchętniej poluje na tematy, którymi za chwilę będzie żył internet. Śledzi świat gwiazd, telewizji i mediów społecznościowych. Jego drugą wielką pasją jest sport – przede wszystkim piłka nożna i tenis. Uwielbia podróże, odkrywanie nowych miejsc i poznawanie świata od kuchni.

Powiązane tematy: