Lena Góra imprezowała z Kanye Westem i siostrami Olsen. Rano jadła ze śmietnika
Lena Góra poznała blaski i cienie życia w Nowym Jorku. Bywała na imprezach z największymi gwiazdami, ale jej codzienność wyglądała zupełnie inaczej. Aktorka opowiedziała o trudnych początkach za oceanem.
Lena Góra wyjechała do Nowego Jorku. Tak zaczynała za oceanem
Lena Góra postanowiła spróbować swoich sił w Stanach Zjednoczonych. Wyjazd do Nowego Jorku okazał się początkiem niezwykłej przygody, ale również czasem pełnym wyrzeczeń. Aktorka nie miała tam znanego nazwiska ani gwarancji zatrudnienia. Musiała sama zawalczyć o swoją przyszłość.
Jak wspominała, niemal od razu po przylocie poszła na przesłuchanie do ulicznej adaptacji „Juliusza Cezara”. Ku jej zaskoczeniu dostała rolę. To doświadczenie sprawiło, że zaczęła poważnie myśleć o pozostaniu w Stanach Zjednoczonych.
Postanowiłam zostać w Stanach – wspominała.
Początki nie należały jednak do łatwych. Wystarczało jej na wynajęcie pokoju na Brooklynie i niedrogie chińskie pierożki kupowane w Chinatown. Każdy kolejny dzień był walką o utrzymanie się w wielkim mieście.
Lena Góra imprezowała z Mary-Kate i Ashley Olsen oraz Kanye Westem
Z czasem Lena Góra zaczęła pracować jako modelka i aktorka. Poznawała nowych ludzi, nawiązywała kontakty i coraz częściej pojawiała się w miejscach, o których wiele osób mogło tylko marzyć.
Na jej drodze pojawiały się znane nazwiska ze świata show-biznesu. Aktorka bywała na kolacjach i imprezach, na których spotykała między innymi siostry Mary-Kate i Ashley Olsen oraz Kanye Westa. Z zewnątrz mogło to wyglądać jak spełnienie amerykańskiego snu. Luksusowe spotkania, znani ludzie i życie w jednym z najbardziej ekscytujących miast świata nie oznaczały jednak, że aktorka miała stabilną sytuację finansową.
czytaj także:
Lena Góra jadła bułki ze śmietnika
Najbardziej zaskakująca część wspomnień Leny Góry dotyczy tego, co działo się po zakończeniu wieczornych spotkań. Choć wieczorami przebywała w towarzystwie hollywoodzkich gwiazd, rano mierzyła się z zupełnie inną rzeczywistością.
Wieczorami chodziłam na kolacje czy imprezy, na których byli np. Mary Kate i Ashley Olsen czy Kanye West, a rano jadłam bułki ze śmietnika polskiej piekarni na Greenpoincie – wyznała w rozmowie z „K MAG”.
Jej historia pokazuje, jak bardzo pozory mogą różnić się od rzeczywistości. Obecność na ekskluzywnych imprezach nie oznaczała finansowego bezpieczeństwa ani życia w luksusie. Za kulisami tych spotkań kryła się codzienna walka o przetrwanie.
Kariera Leny Góry
Historia aktorki to opowieść o determinacji i próbie odnalezienia się w zupełnie nowym środowisku. Wyjazd do Stanów Zjednoczonych nie był dla niej prostą drogą do sukcesu. Wymagał odwagi, samodzielności i gotowości na trudne doświadczenia.
Dziś Lena Góra jest kojarzona z kolejnymi projektami filmowymi, a jej wspomnienia z Nowego Jorku pokazują mniej oczywistą stronę kariery za oceanem. Za spotkaniami z wielkimi nazwiskami i pozornym blaskiem wielkiego miasta kryły się chwile, o których nie każdy chciałby opowiadać publicznie.
powiązane artykuły:
Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UKSW w Warszawie. Wcześniej zdobywała doświadczenie jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka twórców internetowych. Pasjonuje się literaturą, recenzuje książki i z zainteresowaniem śledzi najnowsze trendy w branży beauty.




