Mandaryna i Sopot 2005. Występ z „Ev’ry night” wciąż budzi emocje
2005 rok. Mandaryna na Sopot Festivalu TVN śpiewa na żywo „Ev’ry night”. Publiczność w Operze Leśnej i przed telewizorami ogląda występ, który na dobre zapisze się na kartach historii polskiego show-biznesu. Na wiele lat złamie karierę Marty Wiśniewskiej, by później na nowo ją ożywić…
Dla wielu widzów był to jeden z najbardziej pamiętnych momentów w historii polskiego show-biznesu. Występ Mandaryny podczas Sopot Festival 2005 do dziś budzi emocje i regularnie wraca w mediach społecznościowych. To właśnie wtedy Marta Wiśniewska wykonała swój największy przebój „Ev’ry Night”, a wydarzenia z Opery Leśnej na lata zdefiniowały jej karierę.
Sopot Festival 2005 w TVN. Kto brał udział?
Sopot Festival 2005 był 42. odsłoną legendarnego festiwalu. Po raz pierwszy organizacją wydarzenia zajęła się telewizja TVN, a najważniejszym trofeum wieczoru został Bursztynowy Słowik.
O nagrody walczyło sześciu wykonawców wyłonionych spośród dziesięciu zgłoszeń. W finale znaleźli się między innymi:
- Andrzej Piaseczny,
- Ewelina Flinta,
- Virgin,
- Łzy,
- Krzysztof Kiljański,
- Mandaryna.
Każdy uczestnik musiał wykonać dwa utwory, tj. piosenkę konkursową oraz cover znanego przeboju. Mandaryna zaprezentowała swój hit „Ev’ry Night”, a jako drugi utwór wykonała „Windą do nieba”.
Mandaryna o występie na Sopot Festivalu 2005
Jeszcze przed finałowym występem Mandaryna nie ukrywała emocji. Artystka doskonale zdawała sobie sprawę z krytyki, jaka spadała na nią od początku kariery muzycznej.
Pokuszę się o to, żeby zaśpiewać także a cappella, żeby tym, którzy bardzo źle mi życzą, udowodnić, że potrafię. Jeszcze kilka miesięcy temu myślałam, że nie dam rady. Jak stanę w gronie tak wspaniałych głosów, będzie mi bardzo ciężko – mówiła przed koncertem.
Wokalistka liczyła, że występ pozwoli jej zamknąć usta krytykom i potwierdzić swoją pozycję na polskiej scenie muzycznej.
Występ Mandaryny z „Ev’ry Night” w Sopocie wywołał burzę
Kiedy Mandaryna pojawiła się na scenie Opery Leśnej i wykonała „Ev’ry Night”, reakcje były natychmiastowe. Widzowie oraz media zaczęli komentować przede wszystkim jej wokal na żywo.
Nagrania z występu błyskawicznie obiegły internet i programy informacyjne. W kolejnych dniach temat stał się jednym z najgłośniejszych wydarzeń medialnych 2005 roku.
Mimo krytyki publiczność nie odwróciła się od artystki. W głosowaniu widzów Mandaryna zajęła drugie miejsce, ustępując jedynie zespołowi Virgin z Dodą, który zdobył Słowika Publiczności za utwór „Znak pokoju”.
Sopot Festival 2005. Triumf Dody i łzy Mandaryny
Skala zainteresowania była tak duża, że temat trafił nawet do głównych wydań programów informacyjnych.
W mediach pojawiały się liczne komentarze i analizy. Jedno z najbardziej pamiętnych określeń brzmiało: „Triumf Dody i łzy Mandaryny”. To właśnie wtedy rozpoczęło się porównywanie obu gwiazd, które przez kolejne lata miało regularnie wracać w mediach.
czytaj także:
Co ciekawe, mimo nieprzychylnych opinii po festiwalu to właśnie Mandaryna nadal pozostawała jedną z najpopularniejszych artystek w kraju, a jej utwory osiągały wysokie pozycje na listach przebojów.
Występ w Sopocie zrujnował karierę Mandaryny
Po latach wielu komentatorów uznało, że występ w Sopocie był momentem przełomowym dla kariery Mandaryny.
Choć wokalistka próbowała kontynuować działalność muzyczną, kolejne wydawnictwa nie powtórzyły sukcesu „Ev’ry Night”. Z czasem liczba koncertów zaczęła maleć, a sama artystka coraz bardziej koncentrowała się na wychowywaniu dzieci i rozwijaniu własnej szkoły tańca.
W późniejszych wywiadach podkreślała, że historia Sopotu nie była tak jednoznaczna, jak przedstawiano ją przez lata.
Kiedyś może to opiszę, bo to nie do końca jest tak, jak wszyscy o tym myślą. Byłam pierwszą ofiarą naiwnego wierzenia w ludzi, którzy ze mną pracowali – mówiła po latach.
Dlaczego występ Mandaryny z Sopotu nadal jest pamiętany?
Choć od wydarzeń w Operze Leśnej minęły już ponad dwie dekady, występ Mandaryny z „Ev’ry Night” pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych momentów w historii polskiej popkultury.
Dla jednych jest symbolem medialnej nagonki i ogromnej presji, z jaką mierzą się gwiazdy. Dla innych przykładem tego, jak jedno wydarzenie może wpłynąć na dalszy przebieg kariery.
Jedno nie ulega wątpliwości, że gdy dziś pada hasło „Mandaryna i Sopot 2005”, większość Polaków od razu przypomina sobie właśnie występ z „Ev’ry Night”, który przeszedł do historii rodzimego show-biznesu.
Występ Mandaryny w Sopocie po 20 latach od festiwalu TVN
Po 20 latach Mandaryna ponownie stanęła na deskach Opery Leśnej. Ponownie zaśpiewała na żywo „Ev’ry night”. Tym razem poszło jej znacznie lepiej. Okazją do występu był jubileusz zespołu Ich Troje.
powiązane artykuły:
Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.




