Piotr Gumulec nagle wypalił o Filipie Chajzerze i jego żonie. Teraz tłumaczy się ze swoich słów
Piotr Gumulec zaliczył jeden z najlepszych występów podczas swojej dotychczasowej przygody z „Tańcem z Gwiazdami”. Jurorzy zauważyli ogromną zmianę, a wysokie noty wyraźnie zaskoczyły samego zainteresowanego. Kabareciarz zareagował w swoim stylu i niespodziewanie nawiązał do Filipa Chajzera oraz jego świeżo poślubionej żony. Po zejściu z parkietu musiał wytłumaczyć, skąd wziął się ten żart.
Czwarty odcinek „Tańca z Gwiazdami” był dla Piotra Gumulca i Julii Suryś wyjątkowo udany. Para zatańczyła rumbę do utworu „Miłość Miłość” Krzysztofa Zalewskiego i zebrała sporo pochwał. Iwona Pavlović mówiła wręcz o największej transformacji tej edycji. Ostatecznie duet otrzymał 28 punktów.
Gdy Paulina Sykut-Jeżyna zapytała Gumulca, czy spodziewał się takich ocen, kabareciarz nie odpowiedział jednak zwykłym „tak” lub „nie”. Zamiast tego postanowił wykorzystać okazję do żartu.
Piotr Gumulec zażartował z Filipa Chajzera i jego żony
Ja jestem tak zaskoczony jak Filip Chajzer własną żoną w podcaście! – wypalił Gumulec.
Nawiązanie nie było przypadkowe. Zaledwie kilka dni wcześniej Filip Chajzer i jego żona Bianka opublikowali pierwszy wspólny odcinek podcastu, w którym szczegółowo opowiedzieli o swojej relacji. Materiał zatytułowali „Nikt nie opowie tej historii lepiej niż my. Bianka i Filip Chajzer”.
Rozmowa szybko zaczęła krążyć po sieci. Uwagę internautów zwróciło to, że małżonkowie zadawali sobie wiele pytań i poznawali przed kamerą szczegóły dotyczące swoich doświadczeń oraz przeszłości. W komentarzach pojawiały się przez to żarty, że momentami rozmowa przypominała pierwsze spotkanie dwojga ludzi, a nie podcast świeżo upieczonych małżonków.
Właśnie do tego internetowego zamieszania odniósł się Gumulec. Jego komentarz z „Tańca z Gwiazdami” szybko został podchwycony również przez widzów programu.
Filip Chajzer niedawno poślubił Biankę
Temat wzbudza tym większe zainteresowanie, że Filip i Bianka Chajzerowie dopiero niedawno wzięli ślub. Ich relacja rozwijała się w szybkim tempie, a niedługo po ceremonii zdecydowali się wspólnie opowiedzieć o niej przed kamerą.
czytaj także:
W godzinnym podcaście rozmawiali m.in. o pierwszym spotkaniu, początkach uczucia, oświadczynach, przygotowaniach do ślubu oraz zainteresowaniu, jakie wzbudził ich związek. Jak podkreślili w opisie odcinka, chcieli po raz pierwszy przedstawić swoją historię własnymi słowami.
Materiał wywołał jednak również sporo żartobliwych komentarzy. To właśnie jeden z nich – w mocno skróconej formie – Gumulec przeniósł na antenę Polsatu.
Piotr Gumulec wyjaśnił swój żart o Chajzerze
Po zakończeniu programu kabareciarz został zapytany przez „Super Express” o komentarz, który rzucił na żywo. Jak tłumaczył, nie był to wcześniej przygotowany tekst. Zadziałał instynkt osoby, która od lat zajmuje się kabaretem.
No, znaczy ja częściej mówię szybciej, niż myślę, i trochę tak było tutaj. Mój mózg jest przez lata wykonywania tego zawodu przygotowywany i gotowy na to, żeby szukać żartu i w każdej chwili po prostu coś zażartować. Akurat wpadło mi to do głowy – wyjaśnił.
Gumulec przekonywał, że nie analizował wcześniej, czy powinien nawiązywać do życia Chajzera. Parkiet „Tańca z Gwiazdami” potraktował podobnie jak scenę kabaretową.
Nie zastanawiałem się jakoś nad tym. To też jest dla mnie kolejna scena, więc czuję się po prostu jak na scenie. Trzeba ludziom dać rozrywkę – dodał.
Gumulec apeluje o więcej dystansu
Kabareciarz nie wycofał się przy tym ze swoich słów. Zamiast tego stwierdził, że w przestrzeni publicznej przydałoby się więcej dystansu do podobnych żartów.
Myślę, że jakbyśmy więcej mieli takiego luzu, że wszyscy sobie trochę żartują i nie traktujemy tego tak bardzo poważnie, to byłoby nam jako społeczeństwu trochę przyjemniej. I tego państwu życzę – podsumował.
Sam występ Gumulca był jednym z jego najmocniejszych momentów w programie. Jurorzy szczególnie zwracali uwagę na zmianę, jaką przeszedł od początku edycji. Iwona Pavlović podkreślała, że udało mu się przejść od żartu i wygłupu do „klasy, jakości, stylu”. Za rumbę Gumulec i Suryś otrzymali łącznie 28 punktów.
powiązane artykuły:
Dziennikarz i wydawca od ponad dekady związany z mediami internetowymi. Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W pracy najchętniej poluje na tematy, którymi za chwilę będzie żył internet. Śledzi świat gwiazd, telewizji i mediów społecznościowych. Jego drugą wielką pasją jest sport – przede wszystkim piłka nożna i tenis. Uwielbia podróże, odkrywanie nowych miejsc i poznawanie świata od kuchni.




