Sandra Kubicka nagle przerwała podróż. Obawiała się zawału, ale lekarz rozpoznał coś innego
Sandra Kubicka przeżyła niepokojące chwile w drodze do Wrocławia. Celebrytka zaczęła odczuwać silny ból w klatce piersiowej i skurcze, które z czasem się nasilały. Choć początkowo badanie EKG nie wykazało nieprawidłowości, ostatecznie trafiła pod aparaturę. O wszystkim opowiedziała na Instagramie.
Sandra Kubicka źle poczuła się w drodze do Wrocławia
Sandra Kubicka relacjonowała w mediach społecznościowych, że była już w drodze do Wrocławia, kiedy nagle zaczęła odczuwać silne dolegliwości. Początkowo nie spodziewała się, że sytuacja będzie wymagała wizyty w centrum medycznym. Ból w klatce piersiowej i nasilające się skurcze sprawiły jednak, że postanowiła skorzystać z pomocy.
„Już byliśmy w drodze do Wrocławia, ale zaczęło mnie strasznie boleć w klatce piersiowej. Czułam bardzo mocne skurcze i mówię: oho… to się doigrałam…”
Celebrytka przyznała, że bardzo się przestraszyła. Zdecydowała się pojechać do centrum medycznego w Warszawie, gdzie wykonano jej badanie EKG. Jak wynika z jej relacji, wynik nie wykazał nieprawidłowości, jednak nie oznaczało to, że dolegliwości ustąpiły.
EKG pokazywało, że wszystko ok., a ja miałam coraz mocniejsze skurcze, aż zaczęło spinać mi szczękę.
Objawy nie tylko nie mijały, ale stawały się coraz bardziej niepokojące. Kubicka opisała, że skurcze były na tyle silne, iż zaczęła odczuwać napięcie również w okolicy szczęki. Ostatecznie otrzymała pomoc medyczną.
Lekarz rozpoznał u Sandry Kubickiej atak tężyczki
Sandra Kubicka poinformowała, że na miejscu był doktor Nagraba, który miał już do czynienia z podobnymi dolegliwościami u pacjentów żyjących w przewlekłym stresie. To właśnie on miał pomóc jej ustalić przyczynę złego samopoczucia.
Na szczęście był dr Nagraba, który już widział te same dolegliwości u wielu pacjentów, którzy żyją w przewlekłym stresie i się okazało, że to nie zawał… a silny atak tężyczki.
Dla celebrytki była to stresująca sytuacja, szczególnie ze względu na charakter objawów. Ból w klatce piersiowej i skurcze mogą budzić poważny niepokój, dlatego Kubicka zdecydowała się nie ignorować sygnałów wysyłanych przez organizm.
W dalszej części relacji przekazała, że po przyjęciu leków poczuła się znacznie lepiej. Nie oznaczało to jednak, że zamierzała zbagatelizować całe zdarzenie. Wręcz przeciwnie. Zaczęła mówić o konieczności większego zadbania o własne zdrowie.
Warto pamiętać, że podobne objawy wymagają pilnej oceny medycznej. Nie należy samodzielnie przypisywać bólu w klatce piersiowej czy skurczów stresowi lub tężyczce, nawet jeśli wcześniej występowały podobne dolegliwości.
Sandra Kubicka przyznała, że zapomniała o sobie
Po ustąpieniu najgorszych objawów Sandra Kubicka postanowiła opowiedzieć obserwatorom o szerszym kontekście całej sytuacji. Przyznała, że ostatnie miesiące były dla niej bardzo intensywne, a stres i wydarzenia rozgrywające się poza kamerami sprawiły, że przestała poświęcać sobie wystarczająco dużo uwagi.
Czuję się dużo lepiej po lekach, ale w tym całym szale i stresie, który dział się przez ostatnie kilka miesięcy za kulisami, zapomniałam totalnie o sobie.
To właśnie ten fragment jej wypowiedzi szczególnie mocno wybrzmiał w relacji. Kubicka otwarcie przyznała, że w natłoku obowiązków nie zadbała o siebie tak, jak powinna. Nie zdradziła jednak szczegółowo, jakie wydarzenia miała na myśli, mówiąc o ostatnich miesiącach.
Jej słowa można odczytać jako zapowiedź zmiany podejścia do własnego samopoczucia. Celebrytka zaznaczyła, że nie chce już odkładać zdrowia na później i zamierza bardziej konsekwentnie podejść do zaleceń.
czytaj także:
Sandra Kubicka poleciła lekarza
Po publikacji relacji modelka odniosła się również do pytań dotyczących tego, do jakiego lekarza można zgłosić się w przypadku podobnych problemów. Wskazała doktora Nagrabę, podkreślając, że jej zdaniem poważnie podszedł do zgłaszanych przez nią dolegliwości.
Od czasu do czasu dostaję zapytania, do jakiego lekarza się udać z tężyczką, bo słyszycie różne zalecenia… idźcie do dr Nagraba serio. On to bierze na poważnie i nie traktuje jako wymyśloną chorobę.
Celebrytka przekazała również, że planuje regularne wlewy. Jak zaznaczyła, chce wreszcie przestać odkładać dbanie o siebie na później.
Pomoże wam tak jak mi, a ja zaczynam regularne wlewy, koniec wymówek.
Należy przy tym pamiętać, że leczenie powinno być dobierane indywidualnie przez lekarza. Sama relacja celebrytki nie przesądza, jaka terapia będzie odpowiednia dla innych osób z podobnymi objawami.

Mimo problemów zdrowotnych Sandra Kubicka nie chciała rezygnować z planów
Mimo niepokojącego zdarzenia Sandra nie zamierzała całkowicie rezygnować z zaplanowanego weekendu. W kolejnej relacji pokazała, że po ataku przygotowuje szybki makijaż w samochodzie i rusza dalej.
Nie mogę odpuścić tego weekendu, bo jutro dzieje się coś bardzo ważnego dla mnie, ale obiecuję, że od poniedziałku zwolnię.
Sandra Kubicka przyznała więc, że czeka ją ważne wydarzenie, z którego nie chciała rezygnować. Jednocześnie zadeklarowała, że po weekendzie zamierza zwolnić tempo i bardziej skupić się na sobie.
W relacji wspomniała również o rozmowie z doktorem Nagrabą, który zapytał ją, czy rzeczywiście jedzie do Wrocławia. Sandra odpowiedziała, że nie będzie prowadzić samochodu, ponieważ za kierownicą usiądzie Adam.
Sandra Kubicka składa ważną deklarację
Historia opowiedziana przez Sandrę Kubicką pokazuje, jak niespodziewanie mogą pojawić się niepokojące objawy i jak ważne jest, by ich nie ignorować. Celebrytka nie ukrywała, że sytuacja ją przestraszyła, ale po otrzymaniu pomocy medycznej postanowiła kontynuować swoje plany.
Najważniejsza deklaracja padła jednak w kontekście kolejnych dni. Kubicka obiecała, że po ważnym weekendzie zwolni tempo i zacznie regularniej dbać o własne potrzeby. Pozostaje pytanie, czy tym razem uda jej się znaleźć więcej czasu na odpoczynek i konsekwentnie realizować zapowiedziane zmiany.

powiązane artykuły:
Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UKSW w Warszawie. Wcześniej zdobywała doświadczenie jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka twórców internetowych. Pasjonuje się literaturą, recenzuje książki i z zainteresowaniem śledzi najnowsze trendy w branży beauty.




