Przejdź do treści

To koniec. Sylwia Peretti publicznie ogłosiła zmiany. Nie kryła, ile ją to kosztowało

Sylwia Peretti
Sylwia Peretti FOT. Instagram

Sylwia Peretti podzieliła się w sieci osobistym wyznaniem. Wprost mówi o zamykaniu trudnych rozdziałów i wkraczaniu na nową ścieżkę. Słowa o „własnej drodze” i powrocie nadziei uruchomiły machinę spekulacji.

Sylwia Peretti powraca do mediów po serii trudnych doświadczeń

Ostatnie lata należały do najtrudniejszych w życiu byłej gwiazdy programu „Królowe życia”. Śmierć jej jedynego syna Patryka w tragicznym wypadku samochodowym w 2023 roku skłonił ją do wycofania się z mediów. Z czasem Sylwia Peretti zaczęła otwierać się na temat żałoby oraz próby ułożenia świata na nowo.

Tegoroczne lato przyniosło jednak kolejne ciosy w jej życiu prywatnym. Pod koniec czerwca jej mąż Łukasz Porzuczek został zatrzymany przez CBA w związku ze śledztwem dotyczącym m.in. podejrzeń wyłudzenia dotacji z NCBR. Po usłyszeniu zarzutów sąd zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztowania.

Sylwia Peretti i poruszające nagranie

Sylwia Peretti na swoim Instagramie, obok trudnych wspomnień zaczęła pokazywać krótkie kadry z podróży i spotkań z najbliższymi. Najnowszy jej post wyróżnia się jednak spokojem i refleksją nad tym, co przed nią.

Celebrytka opublikowała nagranie zrobione nad brzegiem morza i dołączyła do niego spory wpis, w którym przyznaje, że przestała walczyć z tym, na co nie ma wpływu.

Już się nie spieszę. Nie wszystko co ma przyjść, trzeba przywoływać. Nie wszystko co odchodzi, trzeba zatrzymywać. Czasem wystarczy stanąć nad morzem, popatrzeć przed siebie, i pierwszy raz od dawna niczego nie chcieć więcej.

Peretti nawiązała też do momentów, gdy wydawało jej się, że doszła do ściany. Dziś patrzenie na tragedie przeszłości opiera na akceptacji nieodwracalnego.

A jednak życie ma swoje ciche sposoby, żeby przypomnieć nam, że koniec jednej drogi, nie zawsze oznacza końca podróży.

Sylwia Peretti o nowym etapie w życiu

W dalszej części wpisu Peretti zaznaczyła, że dojrzała do momentu, w którym przestała oglądać się na innych i szukać drogowskazów z zewnątrz.

A potem przychodzi moment, kiedy przestajesz czekać, aż ktoś pokaże Ci drogę. Po prostu wstajesz i idziesz. Spokojnie. Bez pośpiechu. Już tylko w zgodzie ze sobą. Nawet jeśli tym razem droga będzie tylko moja. Może to początek najcichszej z moich nowych historii.

Fragment o „drodze, która będzie tylko moja” szybko wzbudził pytania o jej relację małżeńską oraz status związku. Sama Peretti nie poinformowała jednak o rozstaniu z mężem i nie odniosła się bezpośrednio do swojego małżeństwa.

Udostępnij:
Julianna Mrozowicz
Julianna Mrozowicz

Dziennikarka i redaktorka specjalizująca się w tematyce show-biznesowej i modowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Śledzi światowe wybiegi, czerwone dywany i media społecznościowe gwiazd. Pasjonuje się świadomą modą i lokalnym rzemiosłem. W "CIAO!" pisze o trendach i show-biznesie.

Powiązane tematy: