Przejdź do treści

Książulo postanowił zaszaleć za oceanem. Tego w restauracji Louis Vuitton się nie spodziewał

Książulo nie zwalnia tempa i tym razem postanowił sprawdzić, jak smakuje luksus w samym sercu Nowego Jorku. Popularny youtuber odwiedził restaurację należącą do słynnego domu mody Louis Vuitton, gdzie za niektóre dania trzeba zapłacić naprawdę pokaźne kwoty. Choć początkowo nie krył ekscytacji, w trakcie wizyty jego entuzjazm wyraźnie osłabł.

Książulo
Książulo FOT. Instagram: Książulo

Książulo, czyli Szymon Nyczke, zasłynął z recenzowania jedzenia w restauracjach, barach i lokalach gastronomicznych w całej Polsce. Jego materiały regularnie osiągają milionowe wyświetlenia, a opinie potrafią wywoływać gorące dyskusje. Ostatnio zrobiło się o nim głośno również za sprawą kontrowersji wokół jednej z recenzji pizzy.

Teraz youtuber przeniósł swoje kulinarne testy za ocean. Podczas pobytu w Nowym Jorku odwiedził Le Café Louis Vuitton, restaurację znajdującą się na czwartym piętrze budynku francuskiego domu mody przy East 57th Street na Manhattanie.

Lokal działa w otwartym w 2024 roku tymczasowym flagowym sklepie marki, uruchomionym na czas remontu jej głównej siedziby przy Piątej Alei. Za koncepcję gastronomiczną odpowiadają między innymi uznani francuscy szefowie kuchni Arnaud Donckele i Maxime Frédéric.

Książulo odwiedził restaurację Louis Vuitton. „Wjeżdżam tu na grubo”

Już przed wejściem do lokalu Książulo nie ukrywał podekscytowania. Sam fakt, że luksusowy dom mody prowadzi restaurację, zrobił na nim spore wrażenie.

Nie uwierzysz normalnie, nie. Louis Vuitton, Nowy Jork. Oni mają restaurację, a ja mam rezerwację. Ja cię pierdzielę! Karta jest cała Louis Vuitton, nie? Ale wjeżdżam tu na grubo, nie? Jakby jutra miało nie być – mówił na nagraniu.

Szybko okazało się jednak, że wizyta w tak eleganckim miejscu wiąże się z pewnymi zasadami. Gdy na stole pojawiły się pieczywo i masło ozdobione charakterystycznym monogramem marki, youtuber został upomniany za wybór niewłaściwego noża.

Całą sytuację skomentował z charakterystycznym dla siebie humorem.

Co, zły nóż? No nie umiem się zachować w takich miejscach. Wszyscy tu są tak od****ni, że wyglądamy, jakbyśmy dopiero się obudzili i z jakiegoś namiotu wstali spod mostu – żartował.

Ile kosztuje jedzenie w restauracji Louis Vuitton? Książulo ocenił drogie dania

Na stole pojawiło się kilka pozycji z menu. Książulo zamówił między innymi truflową piankę jajeczną, za którą zapłacił 32 dolary, czyli około 115–120 zł, zależnie od kursu walut.

Spróbował również mini burgerów, lobster rolla, ravioli, makaronu z truflami oraz filet mignon.

Nie wszystkie potrawy spełniły jego oczekiwania. W lobster rollu zwrócił uwagę na zbyt suche mięso homara i nieodpowiadającą mu konsystencję. Ravioli uznał za mało interesujące, a filet mignon, choć poprawny, nie wyróżniał się na tle steków, które jadł wcześniej.

Jadłem wielokrotnie takie steki i nie czuję w tym Louis Vuitton. Po prostu w porządku. Ale nie jest to najdelikatniejszy filet mignon, jaki miałem okazję jeść – stwierdził.

Lepiej wypadł makaron z truflami. Youtuber przyznał, że danie było smaczne, ale jego cena wynosiła aż 60 dolarów, czyli ponad 200 zł.

Mimo efektownej prezentacji potraw Książulo coraz częściej zwracał uwagę na różnicę między ceną a rzeczywistą jakością jedzenia.

Książulo pokazał sugerowany napiwek. Najniższa kwota wynosiła 72 dolary

Największe zaskoczenie czekało na youtubera pod koniec wizyty.

Na rachunku pojawiły się propozycje napiwków, z których najniższy wynosił aż 72 dolary. To równowartość ponad 250 zł za sam napiwek.

Warto zaznaczyć, że w amerykańskich restauracjach napiwki są powszechnie przyjętym zwyczajem, a terminale płatnicze często wyświetlają sugerowane kwoty obliczane procentowo od rachunku. Nie oznacza to jednak automatycznie obowiązku zapłacenia wskazanej sumy.

Książulo był wyraźnie rozczarowany całym doświadczeniem. Uznał, że prestiż marki nie przekłada się w wystarczającym stopniu na jakość serwowanych potraw.

Ogólnie to przepłacone. I nie ma sensu. I chyba nie ma po co i na co. Chyba że jesteście super fanami Louis Vuitton. Nie wiem, nie znam takich ludzi. Spodziewałem się czegoś lepszego – podsumował.

Le Café Louis Vuitton w Nowym Jorku. Co to za restauracja?

Le Café Louis Vuitton działa pod adresem 6 East 57th Street w Nowym Jorku. To pierwsza amerykańska kawiarnia-biblioteka francuskiego domu mody, łącząca gastronomię z przestrzenią poświęconą kulturze i modzie.

W karcie znajdują się zarówno niewielkie przekąski, jak i bardziej rozbudowane dania inspirowane kuchnią francuską. Wśród charakterystycznych propozycji są jajka z truflami, kawior podawany na gofrze z monogramem marki, ravioli oraz wołowy filet mignon.

Restauracja została zaprojektowana jako część luksusowego doświadczenia zakupowego. Goście płacą więc nie tylko za jedzenie, lecz także za otoczenie, obsługę i rozpoznawalność marki.

Książulo nie dał się jednak przekonać ekskluzywnemu wystrojowi ani prestiżowemu szyldowi. Po wizycie uznał, że restauracja może zainteresować przede wszystkim zagorzałych fanów Louis Vuitton, ale dla osób szukających przede wszystkim wyjątkowych doznań kulinarnych niekoniecznie będzie warta swojej ceny.

Udostępnij:
Sebastian Kaniewski
Sebastian Kaniewski

Dziennikarz i wydawca od ponad dekady związany z mediami internetowymi. Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W pracy najchętniej poluje na tematy, którymi za chwilę będzie żył internet. Śledzi świat gwiazd, telewizji i mediów społecznościowych. Jego drugą wielką pasją jest sport – przede wszystkim piłka nożna i tenis. Uwielbia podróże, odkrywanie nowych miejsc i poznawanie świata od kuchni.

Powiązane tematy: