Doda przekazała dramatyczne wieści o Foxim. Podjęła bolesną decyzję
Doda przekazała kolejne niepokojące informacje o stanie zdrowia swojego psa Foxiego. Piosenkarka przyznała, że musiała podjąć trudną decyzję i zrezygnować z odwiedzin w klinice. Opowiedziała również, jak całą sytuację przeżywa jej drugi pupil.
Ostatnie dni są dla Dody wyjątkowo trudne. Jej ukochany pies Foxy trafił do kliniki weterynaryjnej z powodu poważnych problemów z płucami. Zwierzę zmaga się z ostrą niewydolnością oddechową i obrzękiem płuc, a lekarze próbują ustalić przyczynę nagłego pogorszenia stanu zdrowia. Artystka regularnie informuje obserwatorów o przebiegu leczenia. W najnowszej relacji na Instagramie przyznała, że sytuacja wciąż jest bardzo poważna.
Doda nie może odwiedzać Foxiego. Podjęła trudną decyzję
W najnowszej relacji Doda wyznała, że zdecydowała się zrezygnować z osobistych wizyt u chorego pupila. Jak tłumaczy, Foxy jest z nią bardzo związany, a spotkania wywołują u niego silne emocje, które mogą negatywnie wpływać na jego stan.
Nie mogę już przychodzić do Foxiego, ponieważ moja obecność pogarsza jego wyniki. I niestety, ale znowu te oddechy wróciły i nadciśnienie wróciło po naszym spotkaniu. Dopiero się w nocy ustabilizowało, więc po prostu zrobiłam sobie zakaz – przekazała.
Piosenkarka podkreśliła, że nie chce dodatkowo pobudzać psa, który i tak ma ogromne trudności z oddychaniem.
Chcę, żeby nie emocjonował się. Jesteśmy bardzo związani ze sobą, bardzo – dodała.
Stan zdrowia psa Dody wciąż jest poważny. „Patrzysz na psa, który się dusi”
Artystka przyznała, że zbliża się już trzecia doba walki o zdrowie Foxiego. Choć niektóre wyniki badań zaczęły się poprawiać, jego stan nadal budzi ogromny niepokój.
Z tymi płucami jest jakiś koszmar po prostu. Trzecia doba minie rano. Nie ma czegoś takiego, że jest jakaś znaczna poprawa, albo że można się czegoś uczepić, albo że jest jakieś światło w tunelu – powiedziała.
Doda zaznaczyła, że nawet korzystniejsze parametry nie zmieniają tego, co widzi, gdy patrzy na cierpiącego pupila.
czytaj także:
Nawet jak wyniki schodzą i na przykład to jest dobre, to jest dobre, to jest dobre, to i tak patrzysz na psa, który się dusi i który ma obrzęk, który cierpi – wyznała.
Wcześniej wokalistka informowała, że liczba oddechów Foxiego spadła z ponad stu do około czterdziestu na minutę. Mimo tej zmiany obrzęk płuc nadal się utrzymuje, a zwierzę pozostaje pod specjalistyczną opieką.
Drugi pies Dody również źle znosi sytuację. Artystka nie śpi od trzech dni
Choroba Foxiego odbija się również na samopoczuciu drugiego psa piosenkarki, Wolfiego. Jak przekazała Doda, zwierzę wyraźnie odczuwa nieobecność swojego towarzysza.
Wolfie jest bardzo smutny, nie je. No ogólnie jest dramat – przyznała.
Sama wokalistka również jest wyczerpana przedłużającą się niepewnością. Jak wyznała, od trzech dni praktycznie nie śpi, a ogromny stres zaczyna odbijać się na jej samopoczuciu.
Łeb mnie po prostu tak boli, nie śpię już od trzech dni – powiedziała.
Doda nie ukrywa, że bardzo przeżywa chorobę Foxiego. Choć pojedyncze wyniki badań dają powody do ostrożnej nadziei, piosenkarka podkreśla, że na wyraźną poprawę stanu zdrowia ukochanego psa wciąż czeka.
powiązane artykuły:
Dziennikarz i wydawca od ponad dekady związany z mediami internetowymi. Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W pracy najchętniej poluje na tematy, którymi za chwilę będzie żył internet. Śledzi świat gwiazd, telewizji i mediów społecznościowych. Jego drugą wielką pasją jest sport – przede wszystkim piłka nożna i tenis. Uwielbia podróże, odkrywanie nowych miejsc i poznawanie świata od kuchni.




