Przejdź do treści

Czwarty kandydat na Jamesa Bonda ujawniony. Tego nazwiska nikt się nie spodziewał

Trwają poszukiwania następcy Daniela Craiga w roli Jamesa Bonda. Brytyjskie media donoszą o kolejnych castingach, a wśród kandydatów pojawiło się nowe nazwisko. Czy to właśnie on zostanie agentem 007?

Alex Hassell, James Bond
Alex Hassell, James Bond FOT. Arena HOMME+

Kto zostanie nowym Jamesem Bondem? Ruszyły castingi do roli agenta 007

Wybór nowego Jamesa Bonda od lat pozostaje jednym z najgorętszych tematów w świecie kina. Po tym, jak Daniel Craig pożegnał się z rolą agenta 007 w filmie „Nie czas umierać” z 2021 roku, fani nieustannie zastanawiają się, kto przejmie po nim słynną licencję na zabijanie.

Choć w mediach pojawiało się już wiele nazwisk, producenci wciąż nie ogłosili oficjalnie nowego odtwórcy kultowej postaci. Teraz brytyjska prasa donosi, że poszukiwania nabierają tempa, a w ostatni weekend miały odbyć się kolejne przesłuchania. Według doniesień „Daily Mail” przed producentami mieli zaprezentować się trzej aktorzy: Callum Turner, Jack Lowden i Josh O’Connor. Każdy z nich ma na koncie uznane role i doświadczenie w dużych produkcjach.

Turner zdobył popularność między innymi dzięki serii „Fantastyczne zwierzęta” oraz serialowi „Władcy przestworzy”. Lowden występował w „Dunkierce” i serialu „Kulawe konie”, natomiast O’Connor zwrócił na siebie uwagę rolami w „The Crown” oraz filmie „Challengers”.

Kandydaci do roli Jamesa Bonda: Jacob Elordi, Callum Turner, Jack Lowden
Kandydaci do roli Jamesa Bonda: Jacob Elordi, Callum Turner, Jack Lowden
FOT. East News

Według brytyjskich mediów Callum Turner i Jack Lowden mieli wziąć udział w zdjęciach próbnych w piątek. Dzień później zauważono podobno tajemniczego aktora opuszczającego studio. Na razie nie wiadomo, kto miałby kryć się za tym doniesieniem. Część fanów podejrzewa, że mógł to być Joe Alwyn. Żadne z tych nazwisk nie zostało oficjalnie potwierdzone jako wybór producentów.

Alex Hassell nowym Jamesem Bondem? Aktor pojawił się na ważnym wydarzeniu

Największe zainteresowanie wzbudziło jednak kolejne nazwisko. Jak informuje „Daily Mail”, o angaż miałby ubiegać się również Alex Hassell, 46-letni brytyjski aktor znany między innymi z serialu „Rywale”. Hassell wcielił się w nim w Ruperta Campbella-Blacka, charyzmatycznego arystokratę, którego burzliwe życie uczuciowe i pewność siebie przyciągają uwagę widzów.

Alex Hassell
Alex Hassell
FOT. Instagram/alexanderhassell

Spekulacje nasiliły się po tym, jak Hassell pojawił się na kolacji OMEGA Seamaster James Bond and Spectre, zorganizowanej w londyńskim hotelu The NoMad. Wydarzenie nawiązywało do świata agenta 007, a obecność aktora została przez brytyjski tabloid odczytana jako możliwy sygnał zainteresowania rolą.

Co ciekawe, aktor już wcześniej nie ukrywał, że możliwość wcielenia się w słynnego szpiega byłaby dla niego spełnieniem marzeń. Zapytany o internetowe porównania jego bohatera z „Rywali” do Jamesa Bonda, odpowiedział z rozbawieniem:

Ktoś stwierdził, że Rupert Campbell-Black to James Bond erotyki, co mnie rozbawiło do łez.

Czy ta żartobliwa uwaga okaże się zapowiedzią wielkiej zmiany w karierze aktora? Na odpowiedź trzeba jeszcze poczekać.

Alex Hassell
Alex Hassell
FOT. East News

Nowy James Bond powstanie pod okiem Denisa Villeneuve’a. Kiedy ruszą zdjęcia?

Nowa odsłona przygód agenta 007 budzi ogromne emocje nie tylko ze względu na wybór głównego aktora. Wiadomo już, że za kamerą ma stanąć Denis Villeneuve, reżyser takich filmów jak „Diuna”, „Blade Runner 2049” czy „Sicario”. Kanadyjski twórca słynie z widowiskowych produkcji, charakterystycznego stylu wizualnego i umiejętności budowania napięcia.

Nad filmem pracuje również producentka Amy Pascal. Według przytoczonych przez brytyjską prasę informacji w sierpniu mówiła ona o możliwym harmonogramie produkcji. Jeśli obsada zostanie wyłoniona do grudnia, Amazon MGM Studios mogłoby rozpocząć zdjęcia w 2027 roku.

Potrzebujemy czegoś naprawdę wyjątkowego: poruszającego, ekscytującego i innego niż dotąd.

Takie zapowiedzi sugerują, że nowy film może znacząco różnić się od poprzednich odsłon przygód brytyjskiego szpiega. Na razie nie ogłoszono jednak daty premiery ani ostatecznej obsady. Wszystko wskazuje na to, że najważniejsza decyzja, czyli wybór nowego agenta 007, dopiero zapadnie.

Kto grał Jamesa Bonda? Sześciu aktorów stworzyło legendę agenta 007

Rola Jamesa Bonda należy do najbardziej prestiżowych i rozpoznawalnych w historii kina. Postać stworzoną przez brytyjskiego pisarza Iana Fleminga przez dziesięciolecia odgrywali aktorzy, którzy nadawali jej własny charakter. W oficjalnej serii filmowej w agenta 007 wcieliło się dotychczas sześciu aktorów: Sean Connery, George Lazenby, Roger Moore, Timothy Dalton, Pierce Brosnan i Daniel Craig.

Każdy z nich wniósł do roli coś innego. Connery stworzył wzorzec eleganckiego i bezwzględnego szpiega, Moore stawiał na humor i dystans, a Brosnan łączył klasyczny urok z dynamiczną akcją. Daniel Craig zaproponował natomiast bardziej surową, emocjonalną i realistyczną wersję bohatera. Jego interpretacja, rozpoczęta w „Casino Royale” z 2006 roku, wyraźnie odmieniła wizerunek Bonda.

Nic więc dziwnego, że wybór następcy budzi tak duże emocje. Nowy aktor będzie musiał nie tylko zmierzyć się z porównaniami do poprzedników, ale również przekonać widzów do kolejnej odsłony kultowej postaci. Callum Turner, Jack Lowden, Josh O’Connor, Alex Hassell czy Joe Alwyn? Na razie każde z tych nazwisk pozostaje w sferze doniesień i spekulacji.

Udostępnij:
Julianna Mrozowicz
Julianna Mrozowicz

Dziennikarka i redaktorka specjalizująca się w tematyce show-biznesowej i modowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Śledzi światowe wybiegi, czerwone dywany i media społecznościowe gwiazd. Pasjonuje się świadomą modą i lokalnym rzemiosłem. W "CIAO!" pisze o trendach i show-biznesie.