Przejdź do treści

Popek kończy karierę. Poddał się po tym, co go spotkało. „Ja już przegrałem”

Popek ogłosił, że kończy karierę muzyczną. Raper nie ukrywa załamania po utracie dostępu do setek swoich nagrań. W emocjonalnym oświadczeniu przyznał, że całą noc płakał.

Raper Popek
Raper Popek FOT. TikTok

Popek kończy karierę. Raper opublikował emocjonalne pożegnanie

Popek, jeden z najbardziej kontrowersyjnych polskich raperów, zapowiedział zakończenie kariery muzycznej po 25 latach. Artysta, znany również jako Król Albanii, opublikował poruszające nagranie, w którym przyznał, że nie ma już siły walczyć o swój dorobek.

Wszystko ma związek z konfliktem dotyczącym praw autorskich i zniknięciem jego utworów z YouTube’a. Jeszcze kilka dni temu muzyk reagował na sytuację z charakterystyczną dla siebie pewnością siebie. Teraz jego nastawienie diametralnie się zmieniło.

W najnowszym oświadczeniu zwrócił się bezpośrednio do fanów. Podziękował im za wspólne lata i porównał swoją miłość do muzyki do uczucia, jakim darzy własne dzieci. Nie ukrywał również, że ostatnie wydarzenia bardzo mocno go dotknęły.

Jestem załamany. Nigdy was o nic nie prosiłem, grałem dla was. Nie ukrywam, że też mam chwilę słabości (…) Poddałem się. Muszę zakończyć karierę – wyznał Popek.

To wyjątkowo mocne słowa ze strony artysty, który przez lata budował wizerunek człowieka odpornego na krytykę i kontrowersje.

Popek stracił ponad 250 utworów. Wszystko zaczęło się od piosenki Queen

Problemy rapera rozpoczęły się od utworu „Mamo, Tato”, w którym wykorzystał motywy znane z przeboju „Bohemian Rhapsody” zespołu Queen.

Na nagranie zwróciła uwagę Marta, fanka brytyjskiej grupy. Kobieta skontaktowała się z przedstawicielem Queen, prosząc o przyjrzenie się wykorzystaniu fragmentów twórczości zespołu. Niedługo później utwór zniknął z YouTube’a.

Popek początkowo bagatelizował sprawę, nazywając całe zamieszanie darmową reklamą. Konflikt jednak eskalował, a kolejny zgłoszony utwór, „Dirty Diana”, inspirowany twórczością Michaela Jacksona, również przestał być dostępny.

W obawie przed dalszymi problemami z prawami autorskimi raper zdecydował się ukryć materiały na swoim głównym kanale KrólAlbaniiTV. Z kolei z kanału WagWanEntertainment zniknęły nagrania, które tworzył przed laty. Według relacji Popka niedostępnych stało się ponad 250 utworów, z czego około 200 stanowiło jego autorską twórczość.

Warto jednak zaznaczyć, że nie wszystkie nagrania zostały usunięte przez YouTube. Część materiałów raper sam ustawił jako niepubliczne, obawiając się kolejnych zgłoszeń.

Popek załamał się po utracie nagrań. „Ja już przegrałem”

Najbardziej bolesna dla artysty okazała się utrata dostępu do starszych nagrań, które traktował jako ważną część swojej muzycznej historii.

Szczególne znaczenie miały dla niego tak zwane garażówki, publikowane przed laty na kanale WagWan. To właśnie dzięki podobnym materiałom zdobywał pierwszych fanów i budował swoją rozpoznawalność. W emocjonalnym nagraniu przyznał, że poczuł się bezradny wobec całej sytuacji.

Dostałem szału, załamałem się. Ja już przegrałem, pani Marto – powiedział raper.

Popek porównał utracone utwory do dzieci, które nagle zniknęły z jego życia. Podkreślał, że nie chodzi wyłącznie o wyświetlenia czy pieniądze, lecz o lata pracy i wspomnienia związane z nagrywaniem muzyki.

Jeszcze niedawno zapewniał, że usunięcie pojedynczej piosenki nie stanowi dla niego problemu. Teraz mówi o zakończeniu działalności artystycznej.

Popek prosi fanów o pomoc. „Całą noc płakałem”

W swoim oświadczeniu raper nie ograniczył się do ogłoszenia decyzji o zakończeniu kariery. Zwrócił się również do słuchaczy z prośbą o wsparcie.

Przyznał, że muzyka przez ćwierć wieku stanowiła najważniejszą część jego życia i nie potrafi wyobrazić sobie codzienności bez niej.

Proszę, żebyście mi pomogli stanąć na nogi, jak z tego wyjść, bo bez muzyki nie potrafię żyć – zaapelował.

Na koniec ujawnił, jak silnie przeżył ostatnie wydarzenia.

Zabrała mi wszystko w jeden dzień. Całą noc płakałem – wyznał Popek.

Na razie nie wiadomo, czy zapowiedź zakończenia kariery jest ostateczna. Artysta nie przedstawił konkretnych planów dotyczących przyszłości ani możliwości odzyskania nagrań.

Jedno jest pewne: konflikt, który rozpoczął się od jednego utworu inspirowanego zespołem Queen, doprowadził do największego kryzysu w dotychczasowej działalności Popka. Raper po raz pierwszy tak otwarcie przyznaje, że rozważa całkowite pożegnanie z muzyką.

Udostępnij:
Kamila Krawczyńska
Kamila Krawczyńska

Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.

Powiązane tematy: