Historia miłości Danuty Stenki i Janusza Grzelaka. Są razem od ponad 35 lat. Dziś walczą o jego zdrowie
Danuta Stenka i Janusz Grzelak tworzą jeden z najtrwalszych związków w polskim show-biznesie. Poznali się ponad 40 lat temu, a ich pierwsze spotkanie wcale nie zapowiadało wielkiej miłości. Dziś aktorka ujawniła, że jej ukochany walczy z poważną chorobą nowotworową.
Danuta Stenka i Janusz Grzelak poznali się w Toruniu. Początki były zaskakujące
Historia miłości Danuty Stenki i Janusza Grzelaka rozpoczęła się w 1985 roku podczas przeglądu teatralnego w Toruniu. Ona pracowała wówczas w teatrze w Szczecinie, a on był związany z toruńską sceną.
Ich drogi skrzyżowały się podczas jednego z festiwalowych spotkań. Janusz od razu zwrócił uwagę na młodą aktorkę i postanowił nie tracić czasu. Według wspomnień pary już po kilkunastu minutach rozmowy zaproponował jej wspólne wakacje. Stenka była zaskoczona jego śmiałością. Choć mężczyzna wpadł jej w oko, początkowo odrzuciła propozycję.
Wkurzył mnie ten szczeniak — wspominała po latach w jednym z wywiadów.
Janusz Grzelak nie zrezygnował jednak ze starań o jej względy. Kontaktował się z aktorką, a w końcu przyjechał do Szczecina, aby ponownie się z nią spotkać. Z czasem między nimi narodziło się uczucie. Co ciekawe, Stenka przyznała później, że już na początku znajomości miała niezwykle silne przeczucie dotyczące ich wspólnej przyszłości.
Zakochiwałam się wielokrotnie, ale przy Januszu po raz pierwszy i jedyny pojawiła się myśl, wręcz pewność, że ten człowiek będzie moim mężem — wyznała w rozmowie z magazynem „Pani”.

Mąż Danuty Stenki zrezygnował z aktorstwa. Postawili na jej karierę
Związek rozwijał się szybko. W 1988 roku zakochani przeprowadzili się do Poznania, gdzie oboje kontynuowali pracę w teatrze. Wkrótce zdecydowali się na ślub i założenie rodziny. Z biegiem czasu musieli jednak podjąć ważne decyzje dotyczące życia zawodowego.
Janusz Grzelak również był aktorem, ale ostatecznie zrezygnował z pracy na scenie. Powodem były przede wszystkim kwestie finansowe i potrzeba zapewnienia rodzinie stabilności. Małżonkowie uznali, że większe perspektywy rozwoju artystycznego ma Danuta. Jej mąż zdecydował się więc zmienić zawód i zajął się działalnością biznesową, między innymi na rynku nieruchomości i w doradztwie finansowym.
Postawiliśmy na rozwój żony. Wybór okazał się trafny — mówił po latach Janusz Grzelak.
Ta decyzja pozwoliła Stence skupić się na karierze, która z czasem przyniosła jej ogromną popularność. Aktorka wystąpiła w wielu cenionych produkcjach teatralnych i filmowych, stając się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego kina. Para doczekała się również dwóch córek, Pauliny i Wiktorii.

Danuta Stenka szczerze o swoim małżeństwie. „Nie zawsze jest kolorowo”
Choć Danuta Stenka i Janusz Grzelak są razem od ponad czterech dekad, aktorka nigdy nie przedstawiała swojego związku jako idealnej historii pozbawionej trudności.
czytaj także:
Nasz związek nie jest wieczną sielanką. Słowem nie zawsze jest kolorowo, bywało nawet czarno, ale nie wyobrażam sobie życia z innym człowiekiem — mówiła aktorka.
Wspominała również, że ważnym momentem w ich wspólnym życiu była wyprowadzka córek z rodzinnego domu. Choć początkowo trudno było jej pogodzić się ze zmianą, z czasem odkryła, że nowy etap małżeństwa może być równie wartościowy.
Okazało się, że we dwoje jest nam całkiem dobrze — przyznała.
Stenka podkreślała, że mimo upływu lat nadal czuje się przy mężu bezpiecznie. Ich relacja opiera się na bliskości, wzajemnym wsparciu i przekonaniu, że mogą na siebie liczyć również w najtrudniejszych momentach.
Danuta Stenka walczy o zdrowie ukochanego męża. Poruszający apel aktorki
Teraz wieloletnie małżeństwo Danuty Stenki i Janusza Grzelaka mierzy się z kolejnym, wyjątkowo trudnym wyzwaniem. Aktorka poinformowała na Instagramie, że jej mąż choruje na szpiczaka plazmocytowego, czyli nowotwór krwi. W poruszającym wpisie opowiedziała o strachu, nadziei i pragnieniu powrotu do zwyczajnego życia.
Mój mąż, Janusz, walczy ze szpiczakiem plazmocytowym – groźnym nowotworem krwi.
Stenka przyznała, że choroba sprawiła, iż codzienne chwile nabrały dla niej zupełnie innego znaczenia.
Tak bardzo chciałabym, żebyśmy mogli wrócić do naszej zwyczajnej codzienności. Do wspólnych planów, rozmów i tych wszystkich drobiazgów, które dziś znaczą dla mnie więcej niż kiedykolwiek.
Nadzieją dla Janusza jest nowoczesna terapia CAR-T. Aktorka poinformowała jednak, że jej koszt jest ogromny, dlatego zdecydowała się publicznie poprosić o pomoc w sfinansowaniu leczenia.
Pomóżcie mi zawalczyć o przyszłość u boku człowieka, którego kocham.

powiązane artykuły:
Dziennikarka i redaktorka specjalizująca się w tematyce show-biznesowej i modowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Śledzi światowe wybiegi, czerwone dywany i media społecznościowe gwiazd. Pasjonuje się świadomą modą i lokalnym rzemiosłem. W "CIAO!" pisze o trendach i show-biznesie.




