Paweł Wawrzecki dołączył do obsady „Listów do M.”. Dla roli zmienił plany
Paweł Wawrzecki dołącza do obsady „Listów do M.”. Aktor potwierdził swój udział w popularnej serii podczas telewizyjnego wywiadu. Zdradził również, że nowe zobowiązania zawodowe zmusiły go do zmiany prywatnych planów.
Paweł Wawrzecki dołączył do obsady „Listów do M.”. Potwierdził to na wizji
Paweł Wawrzecki nie zwalnia tempa. Choć za nim ponad pół wieku pracy artystycznej, aktor wciąż pozostaje aktywny zawodowo, regularnie występując na scenie i przed kamerą. Teraz do jego filmowego dorobku dołączy kolejna popularna produkcja. Wawrzecki pojawi się w nowej odsłonie „Listów do M.”, jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich serii świątecznych.
Informacja wyszła na jaw podczas rozmowy z Mateuszem Hładkim. Aktor był gościem programu, w którym opowiadał o swojej karierze, życiu prywatnym i częstych podróżach między Polską a Stanami Zjednoczonymi.
W pewnym momencie rozmowa zeszła na temat zawodowego kalendarza Wawrzeckiego. Artysta przyznał, że mimo wieloletniego doświadczenia wciąż zdarzają mu się propozycje, które wymagają reorganizacji wcześniej ustalonych planów.
Teraz lecę, a następnym razem gdzieś miałem lecieć 20 stycznia, zmieniłem, bo będę kręcił film, bo już wyskakuję tylko na chwilę w lutym i wracam kontynuować pracę – opowiadał aktor.
Pod koniec rozmowy prowadzący postanowił wydobyć z gościa jeszcze jedną informację.
Trzeba coś zdradzić, bo to nie może być tak, że potem nie ma… Pan będzie w „Listach do M.”? – zapytał Mateusz Hładki.
Będę – odpowiedział krótko Paweł Wawrzecki.
Prowadzący nie krył zadowolenia z uzyskanego potwierdzenia.
No i mamy to! – podsumował.
Aktor nie zdradził jednak, w jaką postać się wcieli ani jak duża będzie jego rola.

„Listy do M.” wracają. Kultowa seria z nową odsłoną
„Listy do M.” od premiery pierwszej części w 2011 roku stały się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów świątecznego repertuaru polskich kin. Seria, łącząca romantyczne historie, rodzinne perypetie i humor, zyskała publiczność, która chętnie wraca do losów jej bohaterów.
Na przestrzeni lat w produkcjach występowali między innymi Tomasz Karolak, Agnieszka Dygant, Piotr Adamczyk, Maciej Stuhr, Roma Gąsiorowska i Wojciech Malajkat.
Siłą filmów pozostają przeplatające się historie bohaterów, którzy w przedświątecznym zamieszaniu próbują odnaleźć miłość, bliskość lub naprawić relacje z najbliższymi. Obok dobrze znanych postaci w kolejnych częściach pojawiają się również nowe twarze.
Dołączenie Pawła Wawrzeckiego może być więc interesującym uzupełnieniem obsady. Aktor ma ogromne doświadczenie komediowe, a jego charakterystyczny sposób budowania postaci doskonale wpisuje się w konwencję kina obyczajowego.
Na razie nie wiadomo, czy Wawrzecki stworzy zupełnie nowego bohatera, czy jego postać zostanie powiązana z którąś z historii znanych z poprzednich części.
Paweł Wawrzecki zmienia plany dla roli w „Listach do M.”
Podczas wywiadu aktor opowiedział również o codzienności, którą od lat dzieli między Polskę a Stany Zjednoczone. Za oceanem mieszka jego żona, Izabela Roman, którą poznał dzięki wyjazdom artystycznym Teatru Kwadrat.
Wawrzecki przyznał, że taki sposób życia bardzo mu odpowiada.
czytaj także:
Tam odpoczywam, tu pracuję – powiedział.
Choć regularne podróże wymagają dobrej organizacji, aktor zapewnił, że nie odczuwa jeszcze zmęczenia takim rytmem.
Na razie jeszcze się nie zmęczyłem – stwierdził z uśmiechem.
Nie ukrywał jednak, że łączenie obowiązków zawodowych z podróżami bywa logistycznym wyzwaniem. W przeszłości zdarzało mu się wracać ze Stanów Zjednoczonych niemal bezpośrednio na plan zdjęciowy.
Wspominał nawet sytuację, gdy z powodu burzy samolot, którym podróżował, musiał lądować w Krakowie, podczas gdy ekipa „Złotopolskich” czekała na niego w Warszawie.
Obecnie stara się planować powroty z odpowiednim wyprzedzeniem. Nowe zobowiązania filmowe ponownie wpłynęły jednak na jego kalendarz, zmuszając go do przesunięcia wyjazdu zaplanowanego na styczeń.
Paweł Wawrzecki od ponad 50 lat na scenie. Widzowie znają go z kultowych ról
Paweł Wawrzecki należy do aktorów, których dorobek obejmuje zarówno teatr, jak i telewizję oraz kino. Szczególną popularność przyniosły mu role w serialach „Złotopolscy”, „Daleko od noszy” i „Matki, żony i kochanki”.
W rozmowie z Hładkim artysta przyznał, że mimo upływu lat wciąż czerpie satysfakcję z pracy i kontaktu z innymi aktorami.
To są świetni ludzie. To są ludzie z wyobraźnią. Ludzie, którzy cieszą się tym, co robią – mówił o swoim środowisku zawodowym.
Wawrzecki nie ukrywa, że w pracy najważniejsza jest dla niego równowaga. Nadmiar obowiązków może być równie trudny jak ich brak, dlatego stara się zachować odpowiednie proporcje.
Udział w „Listach do M.” będzie kolejnym rozdziałem jego wieloletniej kariery. Na szczegóły dotyczące filmowej postaci aktora oraz daty premiery nowej odsłony serii widzowie będą musieli jeszcze poczekać.
powiązane artykuły:
Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UKSW w Warszawie. Wcześniej zdobywała doświadczenie jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka twórców internetowych. Pasjonuje się literaturą, recenzuje książki i z zainteresowaniem śledzi najnowsze trendy w branży beauty.





